Dzisiaj
PONIEDZIAŁEK: Wspomnienie bł. Bronisławy, dz.
CZYTANIA: 1 Kor 2,1-5; Łk 4,16-30
ROCZNICA URODZIN: 1982 - ks. Zieliński Paweł
ROCZNICA ŚMIERCI: 1939 † Władysław Robota, 1956 † Faustyn Hermann, 1956 † Jan Kunz, 1974 † Józef Bak, 1984 † Hilary Gwóźdź, 2005 † Jan Kuboszek
Abp Skworc: Niech już nie będzie więcej wojny!

Abp Skworc: Niech już nie będzie więcej wojny!

Abp Skworc modlił się pod budynkiem dawnej gliwickiej radiostacji w niedzielę (31.08) wieczorną porą, gdzie zgromadzili się duchowni, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz pobliscy mieszkańcy.

Msza św. upamiętniająca 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Msza św. upamiętniająca 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Z udziałem biskupów polskich i niemieckich i ok. 2 tys. osób 31 sierpnia wieczorem w gliwickiej katedrze rozpoczęła się Msza św. upamiętniająca 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Powakacyjna pielgrzymka ministrantów

Powakacyjna pielgrzymka ministrantów

Ministranci archidiecezji katowickiej, przybyli do katedry Chrystusa Króla w Katowicach na swoją powakacyjną pielgrzymkę.

III Edycja Biblicum Śląskiego

III Edycja Biblicum Śląskiego

W niedzielę, 7 września, rozpocznie się III Edycja Multimedialnego Studium Formacji Biblijnej „Biblicum Śląskie”.

Gliwice: Msza św. w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Gliwice: Msza św. w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej

  W niedzielę, 31 sierpnia br., w przeddzień 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej, o godz. 18.00, w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach zostanie odprawiona Msza św. o zachowanie pokoju i sprawiedliwości.

17 kwietnia ukazała się czternasta encyklika wydana przez Jana Pawła II: Ecciesia de Eucharistia, W dwudziestym piątym roku swego pontyfikatu Jan Paweł pragnie: „w sposób szczególny zaprosić cały Kościół do refleksji eucharystycznej i wezwać do dziękczynienia Panu za dar Eucharystii i Kapłaństwa: Dar i Tajemnicę". Dalej papież pisze, że Kościół żyje dzięki Eucharystii, karmi się tym żywym chlebem. „Czy można zatem nie odczuwać potrzeby nakłaniania wszystkich do odnowionego przeżywania tego doświadczenia?". Eucharystia jest czymś najcenniejszym, co Kościół posiada na drogach historii. Stąd też płynie troska Kościoła o właściwe jej zrozumienie. Także i ta encyklika wyraża troskę Jana Pawła o tajemnicę Eucharystii. Papież zabiera głos po prawie czterdziestu latach od uchwalenia Konstytucji o liturgii, kiedy reforma liturgiczna jest właściwie zakończona.

Według Jana Pawła II okres odnowy liturgicznej przyniósł świadome, czynne i bardziej owocniejsze uczestnictwo wiernych w Najświętszej Ofierze ołtarza. „Ponadto, w wielu miejscach adoracja Najświętszego Sakramentu znajduje swoją właściwą rolę w życiu codziennym i staje się źródłem niewyczerpanej świętości". Do blasków odnowy zalicza papież także „pobożne uczestnictwo wiernych w procesji eucharystycznej w uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej". Ojciec Święty zauważa także cienie tejże reformy. Na pierwszym miejscu wymienia „prawie całkowity zanik praktyki adoracji eucharystycznej". Choć wydaje się, że w Polsce kult Eucharystii poza Mszą, a szczególnie adoracja Najświętszego Sakramentu nie przeżywają tak wielkiego kryzysu, to jednak warto zastanowić się nad tym tematem. Ukażemy najpierw rozwój pobożności eucharystycznej, następnie teologiczne podstawy kultu Eucharystii poza Mszą i pobożność eucharystyczną, a wreszcie dzisiejsze formy kultu oraz podamy pewne wskazania pastoralne.

l. Rozwój pobożności eucharystycznej
Nowy Testament przekazuje nam dwie nazwy sprawowania Eucharystii: Łamanie Chleba (Dz 2,42; 20,7) i Wieczerza Pańska (l Kor 11,20). Oba wyrażenia podkreślają aspekt uczty. Na uczcie tej przeżywano jedność wiernych z Chrystusem. On był jej Gospodarzem, On na nią zapraszał, wielbił z wiernymi Ojca, kierował do nich swe słowo, ofiarował siebie i dawał w Komunii. Tak przeżywana Eucharystia stanowiła centrum życia chrześcijańskiego. Pobożność eucharystyczna tego okresu to uczestnictwo w uczcie, na niej wierni poznawali i przeżywali misterium paschalne Jezusa Chrystusa oraz odpowiadali dziękczynieniem i postawą życia chrześcijańskiego. W pierwszym tysiącleciu nie spotykamy się ze szczególnymi pozamszalnymi przejawami kultu dla Świętych Postaci. Eucharystię przechowuje się dla chorych, ale nie była ona przedmiotem adoracji wiernych nawiedzających kościoły.

Publiczny kult Eucharystii pojawia się dopiero w drugim tysiącleciu. To fakt bardzo pozytywny. Niestety nie wiąże się on z pełniejszą świadomością realnej obecności Chrystusa w Eucharystii czy lepszym uczestnictwem we Mszy św. Liturgia w tym czasie stała się niezrozumiała przez ogół wiernych. Nie mieli oni bezpośredniego kontaktu z akcją liturgiczną, nie składali już swych ofiar, zanikła modlitwa powszechna, schola przejęła śpiew wspólnoty, celebrans odwrócił się od wiernych i odmawiał Modlitwę eucharystyczną po cichu, a przede wszystkim jeszcze bardziej zmalała liczba przyjmujących Komunię św. Początek drugiego tysiąclecia to także spory eucharystyczne. Zanika rozumienie obecności misterium paschalnego w sprawowanej Eucharystii, a uczestnictwo ogranicza się jedynie do patrzenia i słuchania. Wszystkie te sprawy oddziałują na pobożność eucharystyczną wiernych. Podkreślając wiarę w rzeczywistą obecność Chrystusa pod świętymi Postaciami, wierni pragną jedynie oglądać Hostię i oddać hołd Chrystusowi.

Fakt ten zmienił także pobożność eucharystyczną. Pojawiają się poglądy, że samo oglądanie Hostii zastępuje przyjmowanie Komunii św., a obecność w czasie przeistoczenia jest właściwie udziałem we Mszy św. Takie rozumienie Eucharystii napotyka reformacja. Reformatorzy akcentują jedynie aspekt uczty w rozumieniu Eucharystii, odrzucając adorację Chrystusa. Problemem musiał zająć się Sobór Trydencki. Przypadkowa kolejność omawiania tematów związanych z Eucharystią (obecność, ofiara, Komunia), spowodowała jeszcze większe rozbicie Eucharystii. Eucharystia ukazywana była osobno jako obecność Chrystusa, osobno jako ofiara i Komunia. Połączenie tych aspektów Eucharystii nastąpiło dzięki Ruchom: Liturgicznemu, Eucharystycznemu i Eklezjalnemu. Pełną i systematyczną naukę o wszystkich aspektach Eucharystii przynoszą dokumenty po Soborze Watykańskim II. Kult oddawany Eucharystii jest „zwyczajem zawsze przestrzeganym w Kościele katolickim", choć jego wprowadzenie i rozwój nie zawsze wynikały z lepszego rozumienia Eucharystii i nie zawsze ukazywały głębię Eucharystii.

2. Teologiczne podstawy kultu Eucharystii poza Mszą św.
Jan Paweł II przypomina: „Tajemnica eucharystyczna - ofiara, obecność, uczta (...) powinna być przeżywana w swej integralności, czy to w wydarzeniu liturgicznym, czy w osobistym dialogu z Jezusem tuż po przyjęciu Komunii św., czy też podczas modlitwy na adoracji eucharystycznej poza Mszą św.". Związek pomiędzy Eucharystią jako ofiarą, ucztą, pamiątką, a Eucharystią jako sakramentem trwającym, należy do specyfiki dokumentów posoborowych. Eucharystia jest nierozdzielną łącznością różnych jej aspektów. Związek ten podkreśliła wydana w 1967 roku instrukcja Eucharisticum mysterium: „Msza św., czyli Wieczerza Pańska, jest zarazem i nierozdzielnie: - ofiarą, która utrwala ofiarę krzyża, - pamiątką śmierci i zmartwychwstania Pana mówiącego: Czyńcie to na moją pamiątkę (Łk 22,19); - świętą ucztą, w czasie której lud Boży przez przyjęcie Ciała i Krwi Pańskiej uczestniczy w dobrach ofiary paschalnej, wznawia nowe przymierze raz zawarte z ludźmi przez Boga w krwi Chrystusowej, a w wierze i nadziei wyobraża i uprzedza ucztę eschatologiczną w królestwie Ojca, głosząc śmierć Pana aż przyjdzie". Instrukcja przypomniała również, że „Sprawowanie Eucharystii w ofierze Mszy św. jest prawdziwie początkiem i celem kultu, oddawanego jej poza Mszą św. Nie tylko bowiem święte Postacie, pozostające po Mszy św., z niej pochodzą, lecz nadto przechowuje się je po
Mszy św."

Księga Komunia święta i kult tajemnicy eucharystycznej poza Mszą świętą (KKTE) precyzuje: „Wierni, którzy oddają cześć Chrystusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie, niech pamiętają, że źródłem tej obecności jest ofiara, a obecność ta zmierza do Komunii świętej sakramentalnej i duchowej" (nr 56). Tak więc uzasadnieniem kultu Eucharystii jest sprawowanie ofiary Mszy św. Owocem tej ofiary jest Komunia św., a także stała i rzeczywista obecność Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi.

Instrukcja Eucharisticum mysterium (nr 49) oraz Księga KKTE przypominają: „Zasadniczym i pierwotnym celem przechowywania Eucharystii poza Mszą świętą jest udzielanie Wiatyku. Drugorzędnymi celami są: rozdawanie Komunii świętej i adoracja naszego Pana Jezusa Chrystusa obecnego w Sakramencie" (nr 5). Wg F. Geniuka wyrażenie „cel drugorzędny" nie może być rozumiane jako cel mniej ważny, „lecz w znaczeniu filozoficznym w stosunku do celu pierwszorzędnego". Uzasadnienie kultu w prosty, ale dobitny sposób podaje wspomniana instrukcja: „Należy uwielbiać Chrystusa w przechowywanym Sakramencie, skoro jest tam obecny substancjalnie przez tę przemianę chleba i wina" (3f) oraz „Ten zaś kult adoracji opiera się na mocnej i trwałej podstawie, głównie dlatego, że wiara w rzeczywistą obecność Pana prowadzi całkiem naturalnie do zewnętrznego i publicznego uwidocznienia tejże wiary" (49).

3. Formy kultu Eucharystii
Sobór Watykański II przyczynił się do odnowy kultu Eucharystii poza Mszą św. Nie nastąpiły w tym względzie aż tak radykalne zmiany. Nie powstały nowe formy kultu Eucharystii, nie zrezygnowano także z żadnej z nich, ale posoborowa odnowa liturgiczna ukształtowała nową świadomość eucharystyczną. Wśród form kultu Eucharystii Księga KKTE wymienia: wystawienie (rozdz. II, p. l), procesje eucharystyczne (II, 2) oraz kongresy eucharystyczne (II, 3). Zgodnie z tematem ograniczymy się tylko do adoracji. Wg Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii adoracja „może przybierać różne formy: zwykłe nawiedzenie Najświętszego Sakramentu w tabernakulum (...); adoracja, według przepisów liturgicznych, przed wystawionym Najświętszym Sakramentem w monstrancji albo w puszcze na dłuższy lub krótszy czas; tak zwana adoracja wieczysta lub 40-godzinne nabożeństwo" (nr 165).

A. Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu
Księga KKTE nie omawia specjalnie prywatnej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem, zachęca jednak duszpasterzy, aby kościoły były otwarte codziennie, „by wierni mogli łatwo pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem" (nr 8). Przed XIII wiekiem nie istniał zwyczaj modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Modlono się wokół ołtarza, który jako symbol Chrystusa odbierał kult. Jak wspomniano sytuacja zmienia się w XIV wieku. Ołtarz zyskuje nowe znaczenie. Wymaga się czci dla ołtarza, ponieważ na nim znajduje się tabernakulum z Najświętszym Sakramentem. Zwyczaj nawiedzania Chrystusa obecnego w Hostii rozpowszechniony był szczególnie w zakonach. Do czci Najświętszego Sakramentu przyczynił się św. Franciszek, który nakazywał swoim braciom otaczać tabernakulum najwyższą czcią. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Ponieważ w sakramencie Ołtarza obecny jest sam Chrystus, należy Go czcić kultem adoracji. Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu (...) jest dowodem wdzięczności, poręką miłości i obowiązkiem należnej czci względem Chrystusa Pana" (nr 1418).

B. Wystawienie
Początków wystawienia wielu autorów dopatruje się w ukazywaniu świętych Postaci po konsekracji. Było ono przejawem wiary w obecność Chrystusa i pragnieniem uwielbienia, oglądania Hostii. Stało się ono źródłem nowego elementu pobożności eucharystycznej. Za widzenie Hostii w XIII wieku udzielano odpustów. W czasie przeistoczenia uderzano w dzwony, aby wierni mogli zdążyć obejrzeć Hostię. Wystawienie wywodzi się z kościołów, w których w dzień Bożego Ciała sprawowano Liturgię Godzin przed Najświętszym Sakramentem. Zwyczaj ten rozciągnięto początkowo na oktawę, a później na czas poza Mszą św.

C. Adoracja
Adoracja to przebywanie przed Najświętszym Sakramentem wyrażające uwielbienie dla Chrystusa obecnego pod postaciami eucharystycznymi. Adoracja ta to część cnoty pobożności. Poprzez tę cnotę człowiek kieruje się w postawie czci i miłości ku samemu Bogu, który objawia się człowiekowi poprzez dzieło Jezusa Chrystusa. W adoracji Najświętszego Sakramentu człowiek kieruje się w postawie czci i miłości ku Chrystusowi, który nas odkupił i pozostał z nami w sposób trwały i substancjalny w Eucharystii. Adoracji winno towarzyszyć pragnienie naśladowania Chrystusa, a zwłaszcza jego postawy ofiarowania się Bogu i ludziom. Przede wszystkim adoracja winna rodzić pragnienie zjednocze-nia z Chrystusem w Komunii i spotkania z Nim w Najświętszej Ofierze. Adoracja jest obowiązkiem zarówno całego Kościoła jak i poszczególnych wiernych. Wśród adoracji Najświętszego Sakramentu można wyliczyć: czterdziestogodzinne nabożeństwo, wieczną adorację i godzinę świętą.

Czterdziestogodzinne nabożeństwo

Szczególnym rodzajem wystawienia Najświętszego Sakramentu jest tzw. Czterdziestogodzinne nabożeństwo. Jest to trwająca nieprzerwanie przez 40 godzin lub przez 3 dni z przerwami nocnymi adoracja. Nazwa nawiązuje do czasu jaki upłynął od złożenia Chrystusa w grobie do Jego zmartwychwstania. Nabożeństwo to zapoczątkowało bractwo biczowników z Zadaru (dziś Chorwacja). Adorowali oni Najświętszy Sakrament w Bożym Grobie wzorując się na starochrześcijańskim czuwaniu i poście w czasie triuduum paschalnego. Praktykę tę rozpowszechnił Antoni Maria Zaccaria w XVI wieku w Mediolanie. Tam też rozszerzano wystawienie w poszczególnych parafiach miasta na inne dni, na wzór dzisiejszej wiecznej adoracji. Jezuici wprowadzali je także poza Włochami. Odprawiano je przed środą popielcową jako wynagrodzenie za grzechy popełnione w czasie karnawału. W Polsce nabożeństwo to miało także charakter błagalny w intencji odwrócenia niebezpieczeństw i klęsk żywiołowych.

W diecezji katowickiej Czterdziestogodzinne nabożeństwo odbywało się w dni przed Środą Popielcową. W adoracji tej uczestniczyło wielu wiernych. Na rozpoczęcie sprawowano Mszę przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, na zakończenie głoszono kazania o Eucharystii i udzielano błogosławieństwa. Przed drugą wojną światową katecheci mogli uzyskać dla dzieci i młodzieży dni wolne od zajęć szkolnych, aby oni mogli brać udział w nabożeństwach dla poszczególnych grup . Więcej na ten temat wiemy z dekretu bpa Adamskiego z 1961 r. Nabożeństwo to sprawowano, aby zapobiec złu i celem wynagrodzenia za grzechy popełnione w karnawale. Pozwolono także by nabożeństwo to trwało wyjątkowo tylko jeden dzień i mogło odbyć się w inne dni, ale przed środą popielcową. Na początku i na zakończenie należało odprawić Mszę wotywną o Najświętszej Eucharystii (dopuszczalne było jeszcze odprawianie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem). I Synod diecezji katowickiej zezwolił na przesunięcie tego nabożeństwa z dni przed środą popielcową na trzy dowolne dni dwóch pierwszych tygodni Wielkiego Postu, a także na przesunięcie godzin adoracyjnych na późniejsze godziny wieczorne i dostosowanie ich do możliwości wiernych.

Wieczna adoracja
Adoracja wieczysta (w archidiecezji katowickiej używa się terminu wieczna) to nieprzerwanie trwająca cześć oddawana w diecezji przez jednostki lub wspólnoty np. parafialne. Początków adoracji autorzy dopatrują się w Czterdziestogodzinnym nabożeństwie. Nabożeństwo to Karol Boromeusz wprowadził kolejno w poszczególnych kościołach Mediolanu, tak że stała się nieustającą. Praktyka ta dotarła do Rzymu dzięki Filipowi Nereuszowi, a papież Klemens VIII wprowadził ją w kościołach Rzymu. Za Rzymem poszło wiele diecezji, które wyznaczały poszczególnym parafiom dni wystawienia Najświętszego Sakramentu. W Polsce pojawia się ona w XVIII w. Obok tej formy istnieją jeszcze wyznaczone parafie, w których Najświętszy Sakrament jest wystawiony na stałe.

W diecezji katowickiej wieczną adorację wprowadził bp Adamski z dniem l .01.1935 r. Dekret biskupa zobowiązywał każdą parafię do dwóch adoracji w ciągu dnia i jednej nocnej. W czasie Drugiej wojny światowej zawieszono adoracje nocne, dozwolone było nawet przeniesienie adoracji z dnia w tygodniu na niedzielę. W 1948 r. wydano nowy porządek wiecznej adoracji. W parafiach odbywały się adoracje dzienne, zaś nocne adoracje zarządzono tylko w kaplicach niepublicznych. Bp Adamski zalecał adorację, gdyż szerzy się zło, a poprzez adorację możemy przebłagać Boga. W 1970 r. ułożono nowy plan nocnych adoracji w domach zakonnych. Aby każda parafia, także te nowoerygowane, mogły uczestniczyć w wiecznej adoracji w 1971 ustalono nowy plan dla poszczególnych parafii. Wieczna adoracja rozpoczyna się po Mszy św. porannej i trwa do
godz. 18. Po adoracji udziela się błogosławieństwa sakramentalnego i jeśli jest to możliwe odprawia Mszę wg formularza o Najświętszej Eucharystii. Łączność między adoracją a sprawowaniem Eucharystii winna być przez to zachowana, że Hostię konsekruje się w czasie Mszy rozpoczynającej wystawienie. Zgodnie z życzeniem I Synodu „należy zachować w diecezji praktykę wiecznej adoracji, tak dzienną w kościołach, jak nocną w kaplicach zakonnych i w Seminarium Duchownym". Plan wiecznej adoracji przypomina co roku Kalendarz liturgiczny diecezji katowickiej. W archidiecezji istnieją kościoły, w których codziennie wystawia się Najświętszy Sakrament.

Godzina święta
Jest to jedna z praktyk religijnych ku czci Serca Jezusa. Związana jest z objawieniami św. Małgorzaty Marii Alacoque. W objawieniach tych Chrystus prosił ją, by każdej nocy z czwartku na piątek l godz. przed północą rozważała jego mękę w celu wyjednania miłosierdzia Bożego dla grzeszników. Ta początkowo prywatna praktyka została rozszerzona w Kościele i nazwana Godziną świętą. W roku 1829 powstało Arcybractwo Godziny Świętej, którego celem było rozszerzanie tejże praktyki. Papież Pius XI w 1928 zatwierdził Godzinę świętą dla wszystkich wiernych. Jan Paweł II w liście o tajemnicy Eucharystii Dominicae cenae wymieniają wśród różnych form pobożności eucharystycznej. Godzinę świętą można odprawić publicznie w obecności Najświętszego Sakramentu, albo prywatnie. W jej trakcie prowadzi się rozważania, wykonuje śpiewy, akty wiary, uwielbienia i przebłagania.

W Polsce Godzinę świętą odprawia się m.in. w pierwsze czwartki miesiąca i w czasie adoracji w Wielki Czwartek w Ciemnicy. W diecezji katowickiej Godzinę świętą wprowadzono w 1933 r.. I Synod nie wymienia wprost Godziny świętej wśród form kultu Eucharystii, mówi jednak o „innych wystawieniach zwłaszcza z okazji pierwszych piątków miesiąca". Wszystkie te formy kultu zostały potwierdzone przez Okólnik Duszpasterski z 1987 r. Wezwano w nim do zachęcania wiernych do udziału w nabożeństwach eucharystycznych. Nabożeństwa te winny być wspólnie odprawiane i dobrze przygotowane. Należy wybrać takie modlitwy, pieśni, czytania (zachować święte milczenie), które wyrażałyby wiarę w obecność Chrystusa, uwielbienie, dziękczynienie, zadośćuczynienie i prośbę. W czasie I Synodu bp Bednorz wprowadził jedną godzinę cichej adoracji w wybranym przez parafię dniu tygodnia. Biskup ufał, że poprzez tę adorację zostanie ożywiony kult Eucharystii, a tradycja adoracji nie tylko nie zaginie, ale przyczyni się do wzrostu wiary. Praktyka ta została przyjęta przez parafie diecezji, co potwierdził I Synod diecezjalny. Jako przygotowanie do II Kongresu Eucharystycznego abp D. Zimoń polecił całodzienną adorację raz w miesiącu, od września 1986 do maja 1987. Zarządzenie to zawiera teologiczne uzasadnienie adoracji i zachęca do ożywiania pobożności eucharystycznej, gdyż staje się ona słabsza.

4. Pobożność eucharystyczna
Kościół zachęcał w ostatnim czasie wiele razy do podtrzymywania pobożności eucharystycznej i zachowania nabożeństw eucharystycznych. Księga KKTE podkreśla: „Chociaż ofiara eucharystyczna jest źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego, należy usilnie rozwijać również poza Mszą Świętą prywatne i publiczne nabożeństwa do Najświętszej Eucharystii" (nr 55). Już wcześniej instrukcja Eucharisticum mysterium je polecała i postulowała uporządkowanie w duchu soboru watykańskiego drugiego (nr 58). Szczególnie wiele uwagi poświęca temu tematowi Jan Paweł II. W instrukcji Inaestimabile donum czytamy: „Zaleca się gorąco nabożeństwa zarówno publiczne jak i prywatne do Najświętszego Sakramentu" (nr 20). W liście Dominicae cenae papież pisze: „Ożywienie i pogłębienie kultu eucharystycznego jest sprawdzianem prawdziwej odnowy - tej, którą Sobór postawił sobie za cel. (...) Kościół i świat odczuwają wielką potrzebę kultu eucharystycznego. Jezus oczekuje nas w tym Sakramencie miłości.

Nie żałujmy naszego czasu na spotkanie z Nim w adoracji" (nr 3). W encyklice Ecciesia de Eucharistia papież nie tylko zachęca do adoracji, ale daje osobiste świadectwo: „Jest więc zadaniem pasterzy Kościoła, aby również poprzez własne świadectwo zachęcali do kultu eucharystycznego, do trwania na adoracji przed Chrystusem obecnym pod postaciami eucharystycznymi, szczególnie podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu. Pięknie jest zatrzymać się z Nim i jak umiłowany Uczeń oprzeć głowę na Jego piersi, poczuć dotknięcie nieskończoną miłością Jego Serca. Jeśli chrześcijaństwo ma się wyróżniać w naszych czasach przede wszystkim sztuką modlitwy, jak nie odczuwać odnowionej potrzeby dłuższego zatrzymania się przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie na duchowej rozmowie, na cichej adoracji w postawie pełnej miłości? Ileż to razy, moi drodzy Bracia i Siostry, przeżywałem to doświadczenie i otrzymałem dzięki niemu siłę, pociechę i wsparcie!" (25).

Zadaniem wszystkich chrześcijan pozostaje ciągłe ożywianie kultu Eucharystii. Jest ona tak bogata w treść, że ciągle trzeba obawiać się „zbyt jednostronnego pojmowania i samej Eucharystii, jak również jednostronnego rozumienia rzeczywistej obecności Chrystusa w tym sakramencie. Obecność zakłada komunikację, zdolność łączności jednej osoby z drugą". Podstawowym elementem pobożności eucharystycznej jest wiara w obecność Chrystusa i Jego zbawcze dzieło. Ks. Rak stwierdza, że chrześcijanie nie zawsze wierzą, iż dzieło zbawcze Chrystusa dokonuje się nadal w Kościele i jego sakramentach. Jeśli nie będzie w nas wiary w dzieło zbawcze Chrystusa, jeśli nie będzie wiary, że to zbawcze dzieło dokonuje się nadal w Ofierze eucharystycznej, wtedy i kult dla tego dzielą będzie słaby albo go w ogóle nie będzie. Obowiązkiem wszystkich wierzących jest troska o rozwój wiary w obecność Chrystusa, a to dokonuje się przez modlitwę. Bez modlitewnego kontaktu z Chrystusem trudno mówić o prawdziwej wierze czy o pobożności eucharystycznej. Następnym elementem właściwej pobożności eucharystycznej jest zrozumienie Mszy św. „Pobożność skłaniająca wiernych do adoracji Najświętszej Eucharystii pociąga ich (...) do wdzięcznej odpowiedzi na dar Chrystusa".

W sprawowanej Eucharystii Chrystus jest obecny na różne sposoby (zob. KL 7, OWMR 7). Chrystus jest obecny wśród nas zarówno, by przyjmować nasze uwielbienia, dziękczynienia czy wysłuchiwać naszych próśb, ale również po to, by dalej prowadzić swoje dzieło zbawcze, modlić się z nami do Ojca, kierować do nas słowo, ofiarować się za nas czy obdarzać nas swymi darami w Komunii św. Pobożność eucharystyczna to zrozumienie, ale przede wszystkim przeżywanie, tej różnorakiej obecności. Pobożność eucharystyczna to współdziałanie z Chrystusem ofiarującym się i formowanie siebie w duchu Chrystusa. Akty adoracji winny wyrobić w wierzącym to oddanie się Ojcu na wzór Chrystusa. Zwraca na to uwagę księga KKTE: „Oddając w ofierze z Chrystusem całe swe życie Ojcu w Duchu Świętym, czerpią z tego przedziwnego zjednoczenia wzrost w wierze, nadziei i miłości. W ten sposób podtrzymują w sobie odpowiednie dyspozycje, dzięki którym mogą z należytą pobożnością obchodzić pamiątkę Pana i często przyjmować chleb dany nam przez Ojca" (nr 56).

I tu dotykamy kolejnego aspektu kultu Eucharystii, jakim jest związek adoracji z Ofiarą i Ucztą. Chrystus ustanowił Eucharystię jako pokarm, dlatego najgłębszym aktem czci jest przyjmowanie Go z wiarą i miłością w Komunii św. Posłuszeństwo nakazowi Chrystusa: Bierzcie i jedzcie prowadzi do przechowywania świętych Postaci, aby przedłużyć działanie Eucharystii i utrwalić jej skutki w codziennym życiu. Komunia w czasie Mszy prowadzi do adoracji, a adoracja zaś rozbudza pragnienie Komunii z Chrystusem w czasie Mszy. Wierni „przebywając przy Chrystusie Panu, zażywają najgłębszej Jego poufałości i wylewają przed Nim swe serce (...). Tak to podsycają owe właśnie dyspozycje, by dzięki nim mogli z należytą pobożnością obchodzić pamiątkę Pańską i przyjmować często ów chleb dany nam przez Ojca". Ks. Zielasko komentuje to prosto: „Ten, kto naprawdę, w należyty sposób nawiedza i adoruje Najświętszy Sakrament prywatnie i publicznie, będzie z konieczności odczuwał pragnienie przyjęcia Pana w Komunii św.". Prawdę tę przypomniał I Synod diecezji katowickiej: „Nabożeństwa związane z adoracją Najświętszego Sakramentu należy tak kształtować, aby zaprowadziły wiernych do pragnienia Komunii św.".

Kolejnym elementem pobożności eucharystycznej jest zrozumienie tajemnicy paschalnej. Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii zaleca: „najważniejszym punktem odniesienia dla pobożności eucharystycznej jest Pascha Pana. Pascha bowiem, według nauczania Ojców Kościoła, jest świętem Eucharystii, a z drugiej strony Eucharystia jest przede wszystkim celebracją Paschy, czyli męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa". Msza św. to nie tylko udział w ofierze Chrystusa, ale całym misterium paschalnym. Rozważając na adoracji tajemnicę paschalną wierni uświadamiają sobie, że nadal mogą w niej uczestniczyć i doświadczać jego owoców. Pobożność eucharystyczna to zwłaszcza postawa „wdzięcznej odpowiedzi za dar Chrystusa". Dziękczynienie dokonuje się głównie przez samo sprawowanie Eucharystii. To dziękczynienie nie może zakończyć się wraz z uczestnictwem we Mszy, ale winno przenikać całe życie chrześcijanina. Szczególnym wyrażeniem tej wdzięczności jest trwanie na adoracji Chrystusa eucharystycznego. Dokumenty posoborowe podają nie tylko elementy pobożności eucharystycznej, ale także konkretne wskazania umożliwiające ich realizację.

Jan Paweł II zachęca w encyklice Ecciesia de Eucharistia: „Jest zatem zadaniem pasterzy Kościoła, aby również poprzez swoje świadectwo zachęcali do kultu eucharystycznego, do trwania na adoracji przed Chrystusem obecnym pod postaciami eucharystycznymi, szczególnie podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu" (nr 25). Zachęca do tego także Księga KKTE: „Niech wierni starają się stosownie do własnych warunków życia oddawać cześć Chrystusowi Panu w Najświętszym Sakramencie. Pasterze zaś niech ich do tego pociągają własnym przykładem i zachęcają słowami" (nr 56). Obok przykładu potrzeba więc formacji liturgicznej, która wprowadziłaby w dobre zrozumienie całej Eucharystii. Wg ks. Raka w przepowiadaniu nie można np. mówić o ofierze Mszy i Komunii, nie mówiąc o uwielbieniu Boga i adoracji. Nie można także mówić o adoracji bez odniesienia do Mszy i Komunii.

Celem ożywienia modlitwy w czasie adoracji należy dobrać odpowiednie czytania z Pisma Świętego, głosić homilie albo krótkie egzorty, które wprowadzałyby wiernych w tajemnicę Eucharystii. Proponuje się, by fragmenty Pisma Świętego układały się w jedną całość, nie może ich być zbyt wiele, by adorację nie przekształcić w nabożeństwo słowa, czytania i modlitwy winny wytworzyć klimat modlitewny, winny one być bardziej rozważaniem niż pouczeniem.

Jak już wspomniano modlitwy, śpiewy i czytania winny kierować do pełnego udziału w tajemnicy paschalnej, pobudzać do wdzięczności, wyrażać radość z życia w przyjaźni z Chrystusem, wspólna modlitwa winna wzbudzać pragnienie upodobnienia się do Chrystusa, wyrażać prośby, choć więcej miejsca należy poświęcić uwielbieniu. Ważnym elementem adoracji, umożliwiającym przeżycie obecności Chrystusa jest „święte milczenie". Jednak by milczenie to przyniosło oczekiwane efekty należy do niego wychowywać uczestników nabożeństw eucharystycznych. Święte milczenie można zachować np. po czytaniu Pisma św., po rozważaniach czy nawet pewnych częściach modlitw. Księga KKTE proponuje także, aby nabożeństwa te uwzględniały okresy liturgiczne. Można to osiągnąć przez odpowiednie wprowadzenia, rozważania, modlitwy czy pieśni z danego okresu liturgicznego. Pomocą są jednak przede wszystkim czytania biblijne właściwe danemu okresowi liturgicznemu.

By jednak propagować i kształtować adoracje musi być spełniony podstawowy warunek: kościół musi pozostać otwarty. Postulowały to: instrukcja Eucharisticum mysterium: „Niech pasterze dopilnują tego, żeby wszystkie kościoły i kaplice publiczne, gdzie się przechowuje Najświętszą Eucharystię, były otwarte przynajmniej przez większą liczbę godzin rannych i późniejszych, by wierni mogli się łatwo pomodlić przed Najświętszym Sakramentem" (nr 51), księga KKTE: „Pasterze niech się starają, aby kościoły i kaplice publiczne, w których zgodnie z prawem przechowuje się Najświętszą Eucharystię, były otwarte codziennie w odpowiednich porach przynajmniej przez kilka godzin" (nr 8), zarządzenie biskupów polskich: „wszystkie kościoły nasze powinny być otwarte każdego dnia przez kilka godzin rannych i późniejszych, by wierni mogli nawiedzać Najświętszy Sakrament. Należy jednak zapewnić czujną opiekę nad kościołem, by strzec je od kradzieży lub profanacji". Kradzieże, także w kościołach, należą do wielkich problemów naszej polskiej rzeczywistości. Nie może to jednak być powodem zamykania kościołów, a przez to rezygnacji z pobożności eucharystycznej. Warto przemyśleć i zastosować wskazanie instrukcji Eucharisticum mysterium, by przynajmniej przez pewną ilość godzin kościoły były otwarte. I Synod diecezji katowickiej podaje bardzo konkretną wskazówkę: „Kościoły można zabezpieczyć przed niewłaściwymi czynami nieodpowiedzialnych osób przez dyżury czcicieli Najświętszego Sakramentu".

„Eucharystia jest nieocenionym skarbem: nie tylko jej sprawowanie, lecz także jej adoracja poza Mszą św. pozwala zaczerpnąć z samego źródła laski. Wspólnota, która chce kontemplować oblicze Chrystusa (...), nie może zaniedbać pogłębienia tego aspektu kultu eucharystycznego, w którym znajdują przedłużenie i mnożą się owoce komunii z Ciałem i Krwią Pana".


Ks. Jerzy Paliński

Arcybiskup

  1. Sylwetka
  2. Nauczanie
  3. Kalendarium

next
prev

Proces Beatyfikacyjny

Kalendarz

poprzedni miesiąc Wrzesień 2014 >>
Pn Wt Śr Czw Pt So Ni
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

bsasi4radio em1jacek wiaraszlakiem  wt gosc