Got 0 bytes response, method=default Response decode error Splot palców i paciorków

katedra

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Spotkanie Róż Żywego Różańca 2016.10.08

1. Drodzy Diecezjanie tworzący w archidiecezji wspaniały bukiet Różańcowych Róż!

Czym jest modlitwa różańcowa? Odpowiedzi na to pytanie możemy dziś szukać w psalmie 105:

Rozważajcie o Panu i Jego potędze, 
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, 
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Kiedy palce w ciszy przesuwają się po kolejnych paciorkach różańca, umysł i serce modlącego się, rozważają o Panu i Jego potędze; naśladujemy w tym samą Matkę Najświętszą, która rozważała wszystko, co dotyczyło Jej Syna. W Nim dostrzegała Ona potęgę i moc Boga, objawiającego się w historii Izraela i w Jej życiu.

Razem z Maryją zatrzymujemy się kolejno przy tajemnicach radosnych, światła, bolesnych i chwalebnych, powtarzając niejako Jej Magnificat – „wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny!”.

Różaniec jest również pamięcią, wspominaniem znaków i cudów, które Pan uczynił począwszy od niezwykłej chwili zwiastowania, po wybuch nowego życia w wydarzeniu zmartwychwstania.

Modlitwa, która wspiera się o paciorki różańca, jest również szukaniem Bożego Oblicza, stawaniem przed tym Obliczem – ante coram Dei, jest w pewnym sensie uwielbieniem, adoracją Boga, który zechciał objawić się pokornemu człowiekowi.

Różaniec ma jeszcze inne znaczenie, o którym mówi pierwsza zwrotka dzisiejszego psalmu:

Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, 
rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem, 
niech się weseli serce szukających Pana.”

Mówiliśmy już o uwielbianiu, adorowaniu Boga w tajemnicach Jezusa, Maryi, ale i Kościoła, który przechowuje je w swojej wielowiekowej pamięci. Modlitwa różańcowa nie zatrzymuje nas jednak na poziomie rozważań historii zbawienia, na wspominaniu wielkich dzieł Bożych.

Różaniec kieruje nasz wzroku ku temu, co teraz i temu, co będzie. Jest cichym wezwaniem do ewangelizacji, do życia na co dzień rozważanymi, wspominanymi tajemnicami.

W ten sposób modlitwa różańcowa staje się żywa, to znaczy rodząca życie, przyzywająca Boga, by dalej działał i sprawiał wielkie rzeczy. „Śpiewajcie…, grajcie…, rozgłaszajcie…”.

Mamy tu trzy słowa, które można odnieść do liturgii, do uwielbienia Boga w ciszy serca jak i we wspólnocie Kościoła. Mamy również zaproszenie, by o Jezusie mówić innym, by być dumnym z bycia chrześcijaninem, by nieść radość ewangelii współczesnemu światu.

Wydarzeniem, które otwarło nam drogę do modlitwy różańcowej był chrzest święty – sakrament, który tak często przywołujemy w tym świętym roku jubileuszu 1050-lecia chrztu naszego kraju.  Wspominamy wydarzenie chrzcielne i uświadamiamy sobie, że nasze „marzenia” to ewangelizacją; aby – jak pisał św. Paweł: „na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM ku chwale Boga Ojca”.

Św. Paweł pisze też, że wszyscy, którzy zostali ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekli się w Chrystusa. Jezus stał się niejako naszą szatą, która okryła naszą duchową nagość i słabość. Apostoł Narodów używa też słowa „zbroja” wskazując, że Chrystus daje nam moc walki ze złem – w sobie, w innych, w całym świecie.

Stąd i różaniec bywa nazywany bronią wierzących, której lęka się sam szatan, albowiem, kto modli się na różańcu przyzywa opieki samego Boga, Jego mocy i potęgi. Ileż zwycięstw dokonało się przez modlitwę różańcową! I nie chodzi tu tylko o wielkie sukcesy militarne, ale zwłaszcza o te, które dzieją się w ciszy serc, zwycięstwa, o których nie notowali kronikarze i nie piszą współczesne media.

2. Ewangelizowanie świata przez modlitwę różańcową należy do tych wspaniałych, a zarazem dyskretnych i skromnych, ubogich dzieł wierzących. Głoszenie Chrystusa najmocniej rozlega się poprzez środki ubogie, w akcie zgiętych kolan, wiernych palców przesuwających paciorki różańca.

Jezus mówi dziś do nieznanej nam niewiasty, która chwali Matkę Pana: „Błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie.”

Chyba żadna z modlitw prywatnych Kościoła nie jest tak biblijna, osadzona w słowie Bożym, jak właśnie modlitwa różańcowa.

W gruncie rzeczy w rozważaniach kolejnych tajemnic nie chodzi o wymyślanie jakiś niebotycznych teologii, o granie na sentymentalnych i ckliwych uczuciach, ale o twarde zakorzenienie naszej uwagi w słowie Boga, w Jego objawieniu – stąd wypadałoby, żeby nasze rozważania opierały się na konkretnych fragmentach Pisma świętego, a zwłaszcza Ewangelii, aby modlący się człowiek powoli wchodził w czas i przestrzeń świętych wydarzeń z życia Jezusa i Maryi.

Błogosławieni, szczęśliwi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je… Słuchają, rozważają, ale i żyją nim, chronią je, wreszcie dzielą się nim z całym światem.

Jeśli modlisz się na różańcu, jeśli należysz do róży żywego różańca, to stajesz się niejako automatycznie człowiekiem miłosierdzia, który jedną ręką przesuwa paciorki, a drugą wyciąga, aby pełnić uczynki miłosierdzia!

Siostry i Bracia!

3. Jako Pasterz katowickiego Kościoła wyrażam radość, że bukiet parafialnych Róż Różańcowych rozkwita. Nie dzieje się to automatycznie, a modlitwa różańcowa nie przechodzi tak łatwo z pokolenia na pokolenie jak kiedyś. Za rozkwitem Róż dostrzegam posługę zelatorek i zelatorów; wasze starania, aby Róże były pełne! Czasem te starania, to wasze cierpienie, kiedy spotykacie się z kolejną odmową, bo tym, którzy proponujecie nie mają czasu…

Za rozkwitem stoi także świadectwo wszystkich, którzy modlą się różańcem i są jego apostołami.

Moi Drodzy!

Możemy powiedzieć, że różaniec jest modlitwą całego Kościoła; jest modlitwą papieży i biskupów, duszpasterzy i katechetów; jest modlitwą dzieci i rodzin; młodzieży i osób w wieku podeszłym..

Piękne świadectwo o swoim związku z modlitwą różańcową dał papież Franciszek, który powiedział: „Różaniec jest modlitwą zawsze towarzyszącą memu życiu, jest też modlitwą ludzi prostych i świętych...jest modlitwą mojego serca".

Niech zatem nam, ludziom prostym, Różaniec towarzyszy na drodze do świętości, na drodze do nieba! 

Bracia i Siostry!

Zwyczajem jest, że zmarłym ochrzczonym oplata się dłonie i palce różańcem, choć czasem nie często mieli go w rękach za życia. Taki splot palców i paciorków powinien trwać także wtedy, kiedy na tej ziemi żyjemy – to splot codziennego życia, aktywności, działania, czego symbolem są ręce, z modlitwą, uwielbieniem Boga, szukaniem Jego oblicza.

Niech więc wasze życie będzie ściśle splecione z różańcem i tym, co on wyraża.

Bądźcie świadkami Boga we współczesnym świecie poprzez wielkie dzieło modlitwy, za Kościół. Także za misje i dla misji, abyście przykładali tym samym ręce do dzieła ewangelizacji, bo wiele jest serc, które czekają na Ewangelię! Jestem wam wdzięczny za różańcowe wsparcie dla dzieła II Synodu naszej archidiecezji, który wkrótce zakończymy!

Idźcie i głoście, to hasło nowego roku duszpasterskiego Kościoła w Polsce..

Bracia i Siostry! To wasze powołanie – z różańcem w ręku – Idźcie i głoście światu Ewangelię; idźcie śmiało i głoście z odwagą, że Jezus Chrystus jest PANEM ku chwale Boga Ojca” ! Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media