Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Aby nas nie oskarżał.. niemy krzyk – pragnę!

katedra

Abp Skworc: Aby nas nie oskarżał.. niemy krzyk – pragnę!

1. Dziękujemy dziś Bogu za świętość Matki Teresy a papieżowi Franciszkowi za dar Jej kanonizacji. Dar dany w Roku Miłosierdzia, kiedy uczymy się być miłosierni jak Ojciec; a możemy się tego praktycznie uczyć patrząc na św. Matkę Teresę i Jej duchowe córki, które od 30 lat posługują w archidiecezji katowickiej.
Dla nas i dla wielu w rodzinie ludzkiej Ona zawsze była świętą. Bo z niedostępnego świata, wnosiła w nasz świat dar nieutrudzonej, miłości i pokory, poświecenia i służby. Wiemy, że był to też świat Jej osobistego, duchowego cierpienia, którym wypraszała miłosierdzie dla nas i świata całego.
Dziś razem dziękujemy za dar kanonizacji i cieszymy się, że naszą radość możemy wyrazić wspólnie tu w tej parafii, gdzie dom Sióstr Misjonarek Miłości.
Bracia i Siostry!
Zgromadzenie to, założone przez Matkę Teresę, obok zakonnych ślubów ubóstwa, czystości i posłuszeństwa - zobowiązują się także do służby najbiedniejszym z ubogich. Nawet umierającym biedakom Misjonarki Miłości zapewniają opiekę i warunki godnej śmierci.
"Mam świadomość, że jesteśmy maleńką kroplą w wielkim oceanie nędzy i cierpienia, ale jeżeli nie byłoby tej kropli, to ludzkie cierpienie i nędza byłyby jeszcze większe" - mówiła Matka Teresa o swoim dziele i pracy Misjonarek Miłości, które posługują na Górnym Śląsku od 1986 roku, a więc 30 lat.
2. Dokładnie dnia 20 września 1985 r ówczesny biskup katowicki Damian Zimoń zwrócił się do Matki Teresy z pisemną prośbą o otwarcie domu Misjonarek Miłości w Katowicach.
Już w marcu 1986 grupa Sióstr Misjonarek Miłości przybyła do Katowic, aby zobaczyć miejsce ich przyszłej posługi. Jednym z efektów tej wizyty był list bp Damiana Zimonia do M. Teresy:
 „jestem zaskoczony tym, że misjonarki miłości potrzebują tak mało rzeczy dla ich życia i pracy. Prosiły tylko o jedną rzecz – tj. opiekę duchową – oczywiście takowa zawsze zostanie zapewniona…
W lipcu tegoż roku Matka Teresa odwiedza Katowice, Chorzów i Piekary. A wpis Matki Teresy w księdze pamiątkowej sanktuarium w Piekarach brzmi następująco: "Maryjo, Matko Jezusa, daj nam Twoje serce tak piękne – tak pełne miłości i pokory, byśmy mogli kochać Jezusa tak, jak Ty go kochałaś".
Wypowiedziała wtedy też słowa pod adresem kapłanów diecezji katowickiej: „módlcie się za nas abyśmy mogły dawać Jezusa ludziom, tak łaknącym Boga. A ja będę się modlić za was, byście byli prawdziwie świętymi kapłanami” (cyt. za Gość Niedzielny nr 23, 1986).
Pierwszym polem posługi Sióstr Misjonarek Miłości było miasto Chorzów, gdzie zamieszkały w domu zakonnym, opuszczonym przez Siostry Boromeuszki. W roku 1991 naszedł czas ich przejścia do Katowic. Dzięki życzliwości władz samorządowych miasta Katowice otrzymują wynajęty przez Caritas dom przy ul. św. Jacka 13 na działalność charytatywną.
Mniej więcej po 10 latach kolejna i myślę ostatnia przeprowadzka. Dnia 1 lutego 2002 nastąpiło otwarcie kaplicy i domu Misjonarek Miłości w Katowicach przy ul. Krasińskiego 27, przy którym obecnie posługuje 9 sióstr i zmieniająca się liczba aspirantek z różnych krajów świata.
Bracia i Siostry!
Nie zapominamy, że stopy nowej Świętej chodziły po ulicach i chodnikach Chorzowa, Piekar i Katowic. Matka Teresa razem z towarzyszącymi Jej siostrami nawiedziła naszą katedrę, była gościem w Kurii Diecezjalnej, odbyło się spotkanie z biskupami, pracownikami Kurii i Caritas. Były to niezapomniane chwile, które ostatecznie zadecydowały o tym, że siostry – Misjonarki Miłości – przyjęły zaproszenie do posługi ubogim w naszej górnośląskiej aglomeracji.
Od tego czasu minęło 30 lat a dzieło Matki Teresy rozwija się i rośnie, bo Jej duchowe córki, Siostry Matki Teresy, przynależące już niejako do katowickiego krajobrazu, prowadzą szeroki, charytatywny apostolat. Podejmują m.in.:
-    odwiedziny na katowickim dworcu i w katowickim areszcie, na oddziale detoksykacyjnym; posługę wśród niewidomych w Domu Pomocy Społecznej w Chorzowie Starym, w DPS-ie, w Szpitalu Psychiatrycznym w Katowicach – Szopienicach, Szpitalu dla chorych na AIDS w Chorzowie.
W swoim domu zakonnym, niedaleko stąd, prowadzą stołówkę, z której korzysta ok. 200 osób dziennie.
Bezdomnym wydają czyste ubrania; obliczono, iż rocznie z tej formy pomocy korzysta średnio 2600 mężczyzn i 1300 kobiet.
Udzielają pierwszej pomocy medycznej: podają proste
lekarstwa, zmieniają opatrunki itd.
Prowadzą też noclegownię dla chorych bezdomnych.
Udzielają też pomocy rodzinom wielodzietnym z problemami,
odwiedzają te rodziny w ich mieszkaniach czy domach.
Ważna przestrzeń w ich aktywności zajmuje ewangelizacja, czy nawet pre-ewangelizacja. Siostry katechizują podopiecznych, uczą modlitwy, prowadzą na rekolekcje, do kościoła parafialnego i do katedry. Patrzą na człowieka potrzebującego integralnie, zauważając jego potrzeby duchowe i materialne..
3. Za Matkę Teresę i Jej duchowe córki składamy Bogu dziękczynienie; czynimy to we wspólnocie z tymi, którymi Siostry  Misjonarki Miłości się opiekują, których żywią, przygarniają i przywracają im ludzką godność..
    Bracia i Siostry!
Nas wszystkich w czasie tej Eucharystii karmi sam Chrystus swoim słowem i owocami tej ofiary. A w świetle dzisiejszego słowa Bożego możemy powiedzieć, że Matka Teresa była dobrym drzewem, przynosiła i przynosi błogosławione owoce, bo swoje życie budowała na skale wiary w Boga i Jego Syna, który na drzewie krzyża wypowiedział słowo: pragnę..
To słowo jest eksponowane w kaplicach Sióstr Misjonarek Miłości Matki. Matka Teresa pragnęła, to pragnienie Jezusa ugasić; chciała przez posługę miłosierdzia odpowiedzieć na to wołanie Ukrzyżowanego i tych wszystkich biednych tej ziemi, z którymi Ukrzyżowany się identyfikuje..
I odpowiadała na to wołanie przez całe swoje życie, a była to odpowiedź miłości, miłosierdzia, przebaczenia, bliskości i służby.
    Bracia i Siostry!
    W dniu kanonizacji papież Franciszek powiedział o Matce Teresie:
    „Miłosierdzie było dla niej „solą” nadającą smak każdemu z jej dzieł oraz „światłem” rozjaśniającym ciemności tych, którzy nie mieli nawet łez, aby opłakiwać swoje ubóstwo i cierpienie”.

    Drodzy!
Na miarę naszych możliwości i charyzmatów troszczmy się o biednych, potrzebujących, zmarginalizowanych.. Troszczmy się o to, aby żyli godnie..
Im bardziej bogaty staje się nasz kraj i jego mieszkańcy, tym bardziej musimy zauważać ubogich i potrzebujących, aby udzielać pomocy; aby nas nie oskarżał nieraz niemy krzyk – pragnę!, którego już nie słyszymy.
Św. Matko Tereso – wspomóż nas w posłudze miłosierdzia. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media