Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Życzę Wam pięknych wakacji – pod gruszą...

katedra

Abp Skworc: Życzę Wam pięknych wakacji – pod gruszą...

Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! (1 Kor 1,26)
1.    Fotografia zapamiętała błogosławioną Karolinę, jej wyraziste rysy twarzy, wysokie czoło, bujne włosy, zaczesane gładko do tyłu. Zapamiętali też ludzie: kasztanowy odcień włosów, miłą twarz, znaczoną tu i ówdzie plamkami piegów. „Prawdziwego anioła”, „najpobożniejszą dziewczynę w parafii”, „pierwszą duszę do nieba” wybrał Bóg. Wybrał to, co niemocne i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone (1 Kor 1,27-28).
Ona zaś postanowiła nie znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego (1 Kor 2,2). Świadectwo Błogosławionej przynagla nas dziś do myślenia nad naszym powołaniem, nad naszą misją.
Przecież i nas wybrał Pan, abyśmy coraz bardziej stawali się w pełni ludźmi, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem (por. Ef 1,4).
Powołanie do życia pełnią człowieczeństwa i do świętości to podstawowe wezwanie i zadanie każdego ochrzczonego. Jego wypełnienie jest tym bardziej naglące obecnie, gdy coraz mniej „człowieka w człowieku” i gdy ten zamyka swój świat przed wiecznością.
Albowiem nie ceni on ubóstwa w duchu, lecz bogactwo i prestiż, nie serce, lecz szatę.
Przedkłada hałaśliwą wesołość nad smutek i żal z powodu zła panującego w świecie.
Jest bardziej skłonny do gniewu i kłótliwości, niż do pokory i łagodności względem bliźnich.
Zamiast miłosierdzia wybiera zemstę, a wszystkich potrzebujących uważa za nieudaczników, samych sobie winnych.
Od prawdziwego pokoju woli „święty spokój”, od kultury życia w czystości ucieka w postawy użycia i wyżycia się.
Wreszcie woli stać po stronie silniejszych, niż być wiernym trudnym zobowiązaniom, co nierzadko nosi znamiona męczeństwa.
Tymczasem: błogosławieni są ubodzy, smutni, cisi, łaknący sprawiedliwości, miłosierni, czystego serca, wprowadzający pokój, cierpiący prześladowania dla sprawiedliwości (Mt 5,3-10).
Bł. Karolina żyła błogosławieństwami Chrystusa. Wypełniając swe chrześcijańskie powołanie, szła do nieba swoją małą drogą świętości. Jej pokornie wielkie świadectwo przemawia dziś do nas, gdy zastanawiamy się nad kształtem naszego życia, nad naszym powołaniem i misją.
Karolina bierze was dziś za rękę i zdaje się mówić: jeśli ja mogłam, czemu nie ty? Jeśli ona była wierna swemu powołaniu, czemu nie ty? Czemu nie wy, drodzy bracia alumni?
2.    Dziś Kościół podarował nam jako I czytanie, fragment z II Księgi Królewskiej. Refleksje nad upadkiem Królestwa Izraelskiego wskazują na przyczyny tej katastrofy. W ujęciu autora Księgi Królewskiej najazd asyryjskich wojsk był karą Bożą za  bałwochwalstwo, a zwłaszcza za kult złotych cielców, co doprowadziło ostatecznie do schizmy religijno-politycznej Izraela. „Pozostało tylko samo pokolenie Judy”. A nam pozostaje stawianie pytań o proces erozji wiary i wierności powołanego narodu…
W czytaniu tym pojawia się motyw „twardego karku”, który jest znakiem skamieniałego serca…niewdzięczności. Jest on ostatecznie skutkiem procesu lekceważenia i odchodzenia od przykazań! Czy „twardy kark” i niewdzięczność to zjawisko i postawa zarezerwowana wyłącznie dla Ludu Bożego ST?
Tym dramatycznym zjawiskom, występującym w życiu wybranych przez Boga, Ewangelia, np. Mateusza przeciwstawia „czyste serce”, które oznacza wierność przymierzu, lojalność względem Bożych przykazań, szczere oddawanie czci Bogu, jakąś fundamentalną uczciwość wobec Boga i siebie!
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. (Mt 5,8).
„Czystego serca” nie powinno się sprowadzać jedynie do wolności od grzechów przeciwko niektórym, a zwłaszcza przeciwko VI przykazaniu.
Jak w życiu błogosławionej Karoliny, tak i w naszym, „czyste serce” powinno określać całe życie chrześcijanina.
Czymże bowiem jest wierność przymierzu, jak nie troską o rozwój darów przyjętych na chrzcie świętym (świadomość chrzcielna)!
Czymże jest lojalność względem Bożych przykazań, jak nie ich wypełnianiem, mimo słabości i upadków?
Czymże jest wreszcie szczere oddawanie czci Bogu, jak nie codzienną modlitwą, świętowaniem Dnia Pańskiego i uczestnictwem w sakramentach świętych; oraz czynienie ze swego życia wielkodusznego daru!
Bracia! Bł. Karolina przypieczętowała czystość swego serca śmiertelną walką i krwawą ofiarą.
My nie musimy składać aż takiej daniny, co nie oznacza, że nie jesteśmy podawani próbom i że codzienna wierność powołaniu chrześcijańskiemu jest łatwiejsza.
Owszem, jest trudniejsza dzisiaj, gdy wielu traci tożsamość (samoświadomość i odpowiedzialność) dziecka Bożego, wyrzekając się swej przynależności do Boga.
Drodzy Bracia!
Na podobieństwo Błogosławionej, która, jak ufamy, zostanie ogłoszona świętą, podejmijmy na nowo, wsparci siłą Jej świadectwa, trud wykuwania własnej świętości, realizowania tego pięknego, Bożego projektu, któremu na imię szlachetne człowieczeństwo, świętość.
Drodzy Bracia!
Niech za każdym z Was wstawia się bł. Karolina; niech wam wyprasza potrzebne łaski, abyście zachowali i pielęgnowali czystość serca; abyście czynili swoje życie Ewangelią na wzór bł. Patronki KSM i Ruchu Czystych Serc, która może być i Patronką powołanych; może być Twoją patronką z wyboru!
Życzę Wam pięknych wakacji – pod gruszą. Jak wiemy i to miejsce, jak każde inne, może być miejscem świadectwa i ewangelizacji. Amen.

Życzę Wam pięknych wakacji – pod gruszą..

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Katowice, 2016.06.20

Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! (1 Kor 1,26)

1.    Fotografia zapamiętała błogosławioną Karolinę, jej wyraziste

rysy twarzy, wysokie czoło, bujne włosy, zaczesane gładko do tyłu. Zapamiętali też ludzie: kasztanowy odcień włosów, miłą twarz, znaczoną tu i ówdzie plamkami piegów. „Prawdziwego anioła”, „najpobożniejszą dziewczynę w parafii”, „pierwszą duszę do nieba” wybrał Bóg. Wybrał to, co niemocne i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone (1 Kor 1,27-28).

Ona zaś postanowiła nie znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego (1 Kor 2,2). Świadectwo Błogosławionej przynagla nas dziś do myślenia nad naszym powołaniem, nad naszą misją.

Przecież i nas wybrał Pan, abyśmy coraz bardziej stawali się w pełni ludźmi, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem (por. Ef 1,4).

Powołanie do życia pełnią człowieczeństwa i do świętości to podstawowe wezwanie i zadanie każdego ochrzczonego. Jego wypełnienie jest tym bardziej naglące obecnie, gdy coraz mniej „człowieka w człowieku” i gdy ten zamyka swój świat przed wiecznością.

Albowiem nie ceni on ubóstwa w duchu, lecz bogactwo i prestiż, nie serce, lecz szatę.

Przedkłada hałaśliwą wesołość nad smutek i żal z powodu zła panującego w świecie.

Jest bardziej skłonny do gniewu i kłótliwości, niż do pokory i łagodności względem bliźnich.

Zamiast miłosierdzia wybiera zemstę, a wszystkich potrzebujących uważa za nieudaczników, samych sobie winnych.

Od prawdziwego pokoju woli „święty spokój”, od kultury życia w czystości ucieka w postawy użycia i wyżycia się.

Wreszcie woli stać po stronie silniejszych, niż być wiernym trudnym zobowiązaniom, co nierzadko nosi znamiona męczeństwa.

Tymczasem: błogosławieni są ubodzy, smutni, cisi, łaknący sprawiedliwości, miłosierni, czystego serca, wprowadzający pokój, cierpiący prześladowania dla sprawiedliwości (Mt 5,3-10).

Bł. Karolina żyła błogosławieństwami Chrystusa. Wypełniając swe chrześcijańskie powołanie, szła do nieba swoją małą drogą świętości. Jej pokornie wielkie świadectwo przemawia dziś do nas, gdy zastanawiamy się nad kształtem naszego życia, nad naszym powołaniem i misją.

Karolina bierze was dziś za rękę i zdaje się mówić: jeśli ja mogłam, czemu nie ty? Jeśli ona była wierna swemu powołaniu, czemu nie ty? Czemu nie wy, drodzy bracia alumni?

2.    Dziś Kościół podarował nam jako I czytanie, fragment z II

Księgi Królewskiej. Refleksje nad upadkiem Królestwa Izraelskiego wskazują na przyczyny tej katastrofy. W ujęciu autora Księgi Królewskiej najazd asyryjskich wojsk był karą Bożą za  bałwochwalstwo, a zwłaszcza za kult złotych cielców, co doprowadziło ostatecznie do schizmy religijno-politycznej Izraela. „Pozostało tylko samo pokolenie Judy”. A nam pozostaje stawianie pytań o proces erozji wiary i wierności powołanego narodu…

W czytaniu tym pojawia się motyw „twardego karku”, który jest znakiem skamieniałego serca…niewdzięczności. Jest on ostatecznie skutkiem procesu lekceważenia i odchodzenia od przykazań! Czy „twardy kark” i niewdzięczność to zjawisko i postawa zarezerwowana wyłącznie dla Ludu Bożego ST?

Tym dramatycznym zjawiskom, występującym w życiu wybranych przez Boga, Ewangelia, np. Mateusza przeciwstawia „czyste serce”, które oznacza wierność przymierzu, lojalność względem Bożych przykazań, szczere oddawanie czci Bogu, jakąś fundamentalną uczciwość wobec Boga i siebie!

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. (Mt 5,8).

„Czystego serca” nie powinno się sprowadzać jedynie do wolności od grzechów przeciwko niektórym, a zwłaszcza przeciwko VI przykazaniu.

Jak w życiu błogosławionej Karoliny, tak i w naszym, „czyste serce” powinno określać całe życie chrześcijanina.

Czymże bowiem jest wierność przymierzu, jak nie troską o rozwój darów przyjętych na chrzcie świętym (świadomość chrzcielna)!

Czymże jest lojalność względem Bożych przykazań, jak nie ich wypełnianiem, mimo słabości i upadków?

Czymże jest wreszcie szczere oddawanie czci Bogu, jak nie codzienną modlitwą, świętowaniem Dnia Pańskiego i uczestnictwem w sakramentach świętych; oraz czynienie ze swego życia wielkodusznego daru!

Bracia! Bł. Karolina przypieczętowała czystość swego serca śmiertelną walką i krwawą ofiarą.

My nie musimy składać aż takiej daniny, co nie oznacza, że nie jesteśmy podawani próbom i że codzienna wierność powołaniu chrześcijańskiemu jest łatwiejsza.

Owszem, jest trudniejsza dzisiaj, gdy wielu traci tożsamość (samoświadomość i odpowiedzialność) dziecka Bożego, wyrzekając się swej przynależności do Boga.

Drodzy Bracia!

Na podobieństwo Błogosławionej, która, jak ufamy, zostanie ogłoszona świętą, podejmijmy na nowo, wsparci siłą Jej świadectwa, trud wykuwania własnej świętości, realizowania tego pięknego, Bożego projektu, któremu na imię szlachetne człowieczeństwo, świętość.

Drodzy Bracia!

Niech za każdym z Was wstawia się bł. Karolina; niech wam wyprasza potrzebne łaski, abyście zachowali i pielęgnowali czystość serca; abyście czynili swoje życie Ewangelią na wzór bł. Patronki KSM i Ruchu Czystych Serc, która może być i Patronką powołanych; może być Twoją patronką z wyboru!

Życzę Wam pięknych wakacji – pod gruszą. Jak wiemy i to miejsce, jak każde inne, może być miejscem świadectwa i ewangelizacji. Amen.

 

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media