Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Trzeba mobilizacji całej ludzkiej rodziny na rzecz pokoju.

katedra

Abp Skworc: Trzeba mobilizacji całej ludzkiej rodziny na rzecz pokoju.

1.    W czwartą Niedzielę Wielkanocy czytamy Ewangelię, która nie odnosi się bezpośrednio do Zmartwychwstania Jezusa. Przedstawia Go natomiast, jako Dobrego Pasterza. Dlatego w tę niedzielę modlimy się szczególnie o powołania do służby Ewangelii. Potrzeba naszej modlitwy, potrzeba wołania do Pana żniwa, aby posłał robotników na swoje żniwo! Potrzeba naszej modlitwy, aby głos Bożego powołania był bardziej słyszalny w sercu niejednego młodego człowieka, mężczyzny i kobiety; by powołani mieli odwagę iść za głosem Powołującego!
    Siostry i Bracia!
    „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je” (J 10,27). Tak mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Czy potrafimy usłyszeć głos Jezusa? Czy usłyszeliśmy i przejęliśmy się prawdą, że Jezus jest prawdziwie dobrym pasterzem?
Czy Jezus jest naprawdę moim Pasterzem? Czy doświadczam Jego bliskości, przyjaźni, miłości? Czy czuję się jedną z Jego owiec? Czy podążam za głosem Dobrego Pasterza?
Wizerunek Jezusa - dobrego pasterza stanowi również wyzwanie dla każdego i każdej z nas. Bóg także nas powołuje do tego, żebyśmy się stali dla innych dobrymi pasterzami. Zatem starajmy się innym wskazywać dobrą drogę, starajmy się innych do Niego prowadzić.
Apostołowie odkryli w Jezusie Dobrego Pasterza i zapragnęli, aby podzielić się tym odkryciem z innymi. Stąd czytane w okresie wielkanocnym Dzieje Apostolskie ukazują trud pracy apostolskiej, ewangelizacyjnej i prawdziwą ekspansję Dobrej Nowiny. Jak słyszeliśmy, za sprawą Pawła i Barnaba Ewangelia dotarła do Antiochii…a w końcu także i do nas. Właśnie w tych dniach wspominaliśmy owocne dzieła ewangelizacji na naszych ziemiach, bo Jego uczniowie realizowali polecenie Zmartwychwstałego: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię; udzielajcie chrztu św.  
Takie jest i nasze zadanie…przekazywać, szczególnie młodemu pokoleniu Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie, który zmartwychwstał i żyje. Z tym wiąże się przekazywanie prawdy o naszych tradycjach i naszej historii. Także prawdy o tym co trudne i do dziś bolesne.
Siostry i Bracia!
2.    W godzinie świętej eucharystii – a to godzina ofiary Jezusa Chrystusa - przywołujemy po raz kolejny wszystkich wywiezionych z naszej śląskiej, małej Ojczyzny, do katorżniczej pracy na terenie Rosji Sowieckiej. Pamiętamy o tych, którzy tam zginęli, spoczywają w bezimiennych grobach i zostali upamiętnieni. M.in. jesienią 2013 roku w Doniecku, w kościele św. Józefa, przez wspólną delegację władz państwowych i samorządowych, Kościoła i wielu środowisk naszego województwa! Do tych miejsc pamięci dołączy pomnik w Wilkowyjach. Bóg zapłać wszystkim, którzy przyczynili się do podjęcia i zrealizowania tej inicjatywy, która na trwałe wpisze się w pamięć o wydarzeniach związanych z wywózką mieszkańców Górnego Śląska do przymusowej pracy w Rosji Sowieckiej. Jestem wdzięczny władzom samorządowym Tychów, Radzie Osiedla Wilkowyje, rodzinom deportowanych, miejscowemu proboszczowi oraz mieszkańcom dzielnicy. Dziękuję Wam wszystkim za zapisanie językiem pomnika kolejnej karty naszej trudnej, górnośląskiej historii.
Siostry i Bracia!
Po raz kolejny przypominamy sobie ten dramatyczny moment kiedy to z terenów Górnego Śląska Sowieci dokonywali masowych wywózek ludności w głąb Rosji Sowieckiej. Wywożono mężczyzn w „wieku produkcyjnym”, robotników, a wśród nich głównie górników. W bydlęcych wagonach tysiące Górnoślązaków – bez względu na swoją świadomość narodową, pochodzenie, zawód, pozycję społeczną – jechało tygodniami w nieznane, na wschód, do przymusowej pracy. Dla większości była to podróż w jednym kierunku, a stacją końcową – śmierć na obczyźnie i miejsce w masowym, bezimiennym grobie. Nasi rodacy, często nasi krewni, dopełniali w ten sposób wojennego losu Polaków, którzy od pamiętnego dnia 17 września 1939 roku byli mordowani lub deportowani na wschód, jako element obcy narodowo i klasowo.
Na Wschód wywieziono do pracy w obozach wielotysięczną rzeszą naszych braci. Wśród nich mieszkańców Wilkowyj. Zabierano z miejsc pracy, z ulicy; urządzano łapanki. Niektórzy wspominają: „po prostu przyszli po ojca i go zabrali”, „kazali się ojcu zgłosić do tymczasowej siedziby NKWD i już do domu nie wrócił”. Wielu z nich umierało w czasie podróży, z powody braku żywności, ciepłej odzieży, chorób i wycieńczenia. Ci, którzy przeżyli podróż trafiali do obozów pracy. Tam w ciężkich warunkach pracy, niedożywieni, w zwartych skupiskach, gdzie szerzyły się choroby, wielu spośród wywiezionych zmarło. Niektórzy zdążyli napisać jeden list – z wiadomością „jest mi tu dobrze”; list napisany pod dyktando oficera politycznego.
Deportacje kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców Górnego Śląska do pracy przymusowej w Rosji Sowieckiej w 1945 roku to jedna z największych XX-wiecznych tragedii, które dotknęły nasz region. Tragedia pozostawiła po sobie bolesne rany w górnośląskiej społeczności. Pamięć o niej, mimo zakazu ze strony władz komunistycznych, pielęgnowana była wśród rodzin wywiezionych. Milczano, ale pamiętano! I my musimy pamiętać przez pokolenia!
Wszyscy wspólnie modlimy się dziś o łaskę wiecznej szczęśliwości dla tych, którzy zginęli; za ich rodziny, które przechowują pamięć i ból; i poczucie niesprawiedliwości...
3.    Dziś naszą modlitwą wołamy o łaskę zbawienia dla ofiar górnośląskiej tragedii i o pokój serca dla ich rodzin, dla wszystkich żyjących na śląskiej ojcowiźnie...
Podczas Eucharystii włączamy się w modlitwę naszych braci i sióstr z „wywózkowych” transportów, czeluści kopalń czy bezkresnej tajgi, gdzie pracowali niewolnicy XX wieku; gdzie nieprzeliczone rzesze złożyły ofiarę z życia. Myślimy o nich wszystkich i modlimy się ofiarą Jezusa Chrystusa. W nią wpisujemy niejako z osobna każdą ofiarę, każdą śmierć, każde imię, bo człowiek zawsze cierpi i umiera indywidualnie.
Wierzymy, że w życiu i śmierci, nie jesteśmy sami – jest z nami Jezus Chrystus Dobry Pasterz. I pamiętajmy, iż odpowiedzią Boga na śmierć człowieka – na tę nieuleczalną chorobę, której ostatecznie wszyscy ulegniemy – jest lekarstwo: zmartwychwstania Jezusa, a kiedyś także nasze.
Krocząc przez życie nie traćmy nadziei; nie traćmy z oczu ostatecznego celu i sensu naszego życia, jakim jest wieczne zbawienie.
Miejmy odwagę żyć po Bożemu, to znaczy zgodnie z chrzcielnymi przyrzeczeniami, z nadzieją na spotkanie z naszymi braćmi i siostrami, których dziś upamiętniamy. Na spotkanie u Tego, który jest Życiem, Dobrym Pasterzem i Zmartwychwstaniem!
4.    W niedzielę Dobrego Pasterza wypada wesprzeć modlitwą młodych, myślących o poświęceniu swego życia Bogu i Ewangelii, ale także i tych, którzy sami stali się pasterzami ludu Bożego. Wspieramy w sposób szczególny pracujących w trudnych, misyjnych warunkach i tych, pracujących w Kościołach lokalnych, które zostały osłabione przez dziesięciolecia prześladowań i szerzenia „ogniem i mieczem” ateizmu! Wśród tych regionów Kościoła jest Ukraina, na którą chcemy zwrócić szczególną uwagę. Nasi sąsiedzi za wschodnią granicą są bardzo spragnieni pojednania i pokoju. Oprócz towarzyszenia im modlitwą, papież Franciszek postanowił ogłosić pomoc humanitarną na ich rzecz. W tym celu we wszystkich kościołach Europy będzie miała miejsce specjalna zbiórka w niedzielę 24 kwietnia. Taka zbiórka będzie miała miejsce także przed wszystkimi kościołami naszej archidiecezji. Zachęcam was do włączenia się w tę papieską inicjatywę poprzez dar materialny. Bo potrzeby są ogromne, wiele osób potrzebuje żywności, lekarstw i szeroko pojętej pomocy medycznej.
    Pragnę wspomnieć, że nasza archidiecezja od dziesięcioleci wspiera Kościół na Ukrainie. Utrzymujemy księży archidiecezji katowickiej tam pracujących i podejmowane przez nich dzieła jak np. budowa kościołów, a także organizowanie wypoczynku wakacyjnego dla dzieci i młodzieży z Ukrainy (1% odpisu podatkowego na Caritas)
Korzystając z okazji proszę nie tylko o materialne wsparcie, ale przede wszystkim proszę o modlitwę o pokój na Ukrainie oraz o ducha współpracy między chrześcijanami i Kościołami w tym kraju na rzecz pokoju i dobra wspólnego. Trzeba mobilizacji całej ludzkiej rodziny na rzecz pokoju: modlitwą i działaniem, bo to wojna jest przyczyną problemów na Ukrainie i problemów uchodźców.
Proszę Was – drodzy Diecezjanie – o gorącą modlitwę, ofiarowanie cierpień i przeciwności życiowych. Módlmy się słowami, które wypowiadamy podczas Eucharystii:
Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś swoim Apostołom: Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję. Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła i zgodnie z Twoją wolą napełniaj go pokojem i doprowadź do pełnej jedności. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media