Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Potrzeba duchowego zmartwychwstania!

katedra

Abp Skworc: Potrzeba duchowego zmartwychwstania!

Wielkanocna Niedziela! My wierzący w Chrystusa świętujemy
Jego Zmartwychwstanie! W tym fakcie wyraża się zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, grzechem i szatanem. W liturgii Kościoła rozbrzmiewają nuty radości, triumfu, nadziei. Sami przed chwilą śpiewaliśmy – „W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy”.
Wielkanocną radością dzielił się z nami św. Piotr, skała, opoka, na której Chrystus zbudował Kościół. To Jemu Chrystus polecił, aby umacniał braci we wierze.
    Dlatego dziś Piotr dzieli się z nami swoim doświadczeniem wiary w zmartwychwstanie i w Zmartwychwstałego. Czyni to chronologicznie, zgodnie z biegiem wydarzeń. Najpierw doświadczeniem pustego grobu.
O pustym grobie – jak słyszeliśmy w Ewangelii - dowiedział się Piotr od Marii Magdaleny. Konkluzją jej relacji były słowa: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Po ich Piotr i Jan biegli do grobu. Piotr wszedł do „wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę..”. Jednak fakt pustego grobu nie był dla Piotra argumentem potwierdzającym zmartwychwstanie Mistrza. Jeszcze nie uwierzył jak Jan, który ujrzał pusty grób i uwierzył!
Apostoła Piotra, zranionego własną niewiernością, przekonały dopiero spotkania ze Zmartwychwstałym. Te w wieczerniku i te nad Jeziorem Galilejskim. Przekonały na życie i śmierć. Odtąd  przekonywał innych. Tak wierzył, że wzbudzał wiarę, jak choćby w domu centuriona, o czym mówiło czytanie z Dziejów Apostolskich.
    Dziś – podobnie jak do domu centuriona w Cezarei – Piotr – apostoł – wstępuje do naszych domów, do naszych serc i daje świadectwo jak dwa tysiące lat temu:
Wiecie, co się działo w całej Judei... Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą.
    Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się ... nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po jego zmartwychwstaniu.. On nam rozkazał dać świadectwo... A my jesteśmy świadkami tego wszystkiego, co zdziałał...
    Apostole Piotrze, wdzięczni jesteśmy za Twoje świadectwo; za pieczęć Twojej męczeńskiej śmierci poniesionej za prawdę o Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym. Dziękujemy także za umacniającą wiarę Twoich następców, biskupów Rzymu, a szczególnie za świadectwo życia i cierpienia Jana Pawła II, Benedyka i Franciszka.
Bracia i Siostry!
I my należymy do wybranych, o których mówił apostoł Piotr. Popatrzymy wstecz na fakty z naszego życia od chrztu poczynając. To i nas, jako wybranych Chrystus zaprosił na ucztę, abyśmy z Nim jedli i pili podczas eucharystycznej uczty, abyśmy Go spotykali pod postaciami chleba i wina, które mocą Ducha Świętego stają się Ciałem i Krwią naszego Zmartwychwstałego Pana.
To eucharystyczne ucztowanie ma głęboki sens i ponad czasową owocność. Bo w Eucharystii i poprzez Nią otrzymujemy gwarancję życia wiecznego i naszego zmartwychwstania. Dajemy bowiem wiarę słowom Zmartwychwstałego, który zapewnił:
„kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,54).
Ta gwarancja naszego zmartwychwstania wypływa z faktu, że Ciało Syna Bożego, pozostawione, jako pokarm, jest chwalebnym ciałem Zmartwychwstałego. To właśnie w Eucharystii, a nie przy grobie, zbliżamy się i do „tajemnicy” zmartwychwstania. Dlatego też słusznie św. Ignacy Antiocheński stwierdzał, że Chleb eucharystyczny, to lekarstwo ku nieśmiertelności, antidotum na śmierć.
Drodzy Bracia i Siostry!
Uroczystość Zmartwychwstania to święto życia, Jezusa Chrystusa i naszego życia, które otrzymuje perspektywę wieczności i zmartwychwstania. To też święto miłości, święto spełnienia obietnicy, bo mówić komuś kocham cię, to znaczy mówić mu – nie umrzesz, nigdy! (por. Gabriel Marcel La mort de demain(Śmierć jutra), „Kochać kogoś to mówić: ty, ty nie umrzesz nigdy”).
Bóg – Miłość, źródło życia – mówi – nam: ty, ty nie umrzesz nigdy; dlatego przygotował nam przyszłość trudną do wyobrażenia. Zapewnia nas o niej przez Zmartwychwstałego: oni oko nie widziało ani ucho nie słyszało, co Bóg przygotował tym, którzy go miłują. Aktualnie, przybiera ona kształt nadziei; oczekiwania nowej ziemi i nowego nieba, gdzie nie ma płaczu, cierpienia i śmierci nie będzie. 
Świętując Zmartwychwstanie Pańskie jesteśmy wezwani, aby na nowo przyjąć całe nauczanie Jezusa, nawet Jego najtrudniejsze wyzwania, wszak potwierdza się, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.
Przyjęcie Zmartwychwstałego wraz z cała Jego nauką sprawi i nasze duchowe odnowienie, nasze duchowe zmartwychwstanie; nasze wyzwolenie od zniewoleń!
Bardzo nam związanym z Chrystusem chrztem i wiarą, tradycją lub kulturą tylko, potrzeba duchowego zmartwychwstania. Potrzeba wyzwolenia z życia w cieniu śmierci, który się dziś kładzie na europejskiej cywilizacji. Potrzeba Jego obecności, bo nieobecność Zmartwychwstałego jest pogrzebaniem nadziei, ostatecznie śmiercią.
Niech owocem otwarcia na Zmartwychwstałego będzie przyjęcie za swoje wezwania, abyśmy „nie żyli dla siebie, lecz dla tego, który za nas umarł i zmartwychwstał” ( Kor 5,15).
Żyć dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał! Znaczy codziennie pokonywać swój egoizm; wychodzić z grobu grzechu osobistego, społecznego, ze struktur grzechu, które nas oplatają i zniewalają!
Apostoł Piotr dał nam przykład działania. I dziś potrzeba świadectwa działania, co oznacza konsekwencję i zgodności miedzy wyznawana wiarą i życiem. W czasach zamętu, kwestionowania prawdy Ewangelii i wartości, prawdy o człowieku, trzeba świadectwa i konsekwencji wierzących w Zmartwychwstałego.
Umocnieni Jego łaską nie jesteśmy bezsilni i bezradni! Możemy wiele zmieniać i uczynić otaczającą nas rzeczywistość bardziej ewangeliczną, choćby przez podstawowe wskazanie, że rozróżnienie dobra i zła jest realne i zakorzenione w porządku, który nas przekracza! Wobec tych, nienowych wyzwań Miłosz napisał:

„lawina bieg od tego zmienia,
po jakich toczy się kamieniach,
łagodź jej dzikość, okrucieństwo,
do tego też potrzebne męstwo”.

Niech Zmartwychwstał Chrystus da każdemu z nas męstwo wiary, abyśmy mocą eucharystycznego Chleba byli Jego świadkami. Amen.
 

Potrzeba duchowego zmartwychwstania!

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Niedziela Wielkanocna 2016.

Wielkanocna Niedziela! My wierzący w Chrystusa świętujemy

Jego Zmartwychwstanie! W tym fakcie wyraża się zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, grzechem i szatanem. W liturgii Kościoła rozbrzmiewają nuty radości, triumfu, nadziei. Sami przed chwilą śpiewaliśmy – „W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy”.

Wielkanocną radością dzielił się z nami św. Piotr, skała, opoka, na której Chrystus zbudował Kościół. To Jemu Chrystus polecił, aby umacniał braci we wierze.

         Dlatego dziś Piotr dzieli się z nami swoim doświadczeniem wiary w zmartwychwstanie i w Zmartwychwstałego. Czyni to chronologicznie, zgodnie z biegiem wydarzeń. Najpierw doświadczeniem pustego grobu.

O pustym grobie – jak słyszeliśmy w Ewangelii - dowiedział się Piotr od Marii Magdaleny. Konkluzją jej relacji były słowa: „Zebrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Po ich Piotr i Jan biegli do grobu. Piotr wszedł do „wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę..”. Jednak fakt pustego grobu nie był dla Piotra argumentem potwierdzającym zmartwychwstanie Mistrza. Jeszcze nie uwierzył jak Jan, który ujrzał pusty grób i uwierzył!

Apostoła Piotra, zranionego własną niewiernością, przekonały dopiero spotkania ze Zmartwychwstałym. Te w wieczerniku i te nad Jeziorem Galilejskim. Przekonały na życie i śmierć. Odtąd  przekonywał innych. Tak wierzył, że wzbudzał wiarę, jak choćby w domu centuriona, o czym mówiło czytanie z Dziejów Apostolskich.

         Dziś – podobnie jak do domu centuriona w Cezarei – Piotr – apostoł – wstępuje do naszych domów, do naszych serc i daje świadectwo jak dwa tysiące lat temu:

Wiecie, co się działo w całej Judei... Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą.

         Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się ... nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po jego zmartwychwstaniu.. On nam rozkazał dać świadectwo... A my jesteśmy świadkami tego wszystkiego, co zdziałał...

         Apostole Piotrze, wdzięczni jesteśmy za Twoje świadectwo; za pieczęć Twojej męczeńskiej śmierci poniesionej za prawdę o Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym. Dziękujemy także za umacniającą wiarę Twoich następców, biskupów Rzymu, a szczególnie za świadectwo życia i cierpienia Jana Pawła II, Benedyka i Franciszka.

Bracia i Siostry!

I my należymy do wybranych, o których mówił apostoł Piotr. Popatrzymy wstecz na fakty z naszego życia od chrztu poczynając. To i nas, jako wybranych Chrystus zaprosił na ucztę, abyśmy z Nim jedli i pili podczas eucharystycznej uczty, abyśmy Go spotykali pod postaciami chleba i wina, które mocą Ducha Świętego stają się Ciałem i Krwią naszego Zmartwychwstałego Pana.

To eucharystyczne ucztowanie ma głęboki sens i ponad czasową owocność. Bo w Eucharystii i poprzez Nią otrzymujemy gwarancję życia wiecznego i naszego zmartwychwstania. Dajemy bowiem wiarę słowom Zmartwychwstałego, który zapewnił:

„kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” ( J 6,54).

Ta gwarancja naszego zmartwychwstania wypływa z faktu, że Ciało Syna Bożego, pozostawione, jako pokarm, jest chwalebnym ciałem Zmartwychwstałego. To właśnie w Eucharystii, a nie przy grobie, zbliżamy się i do „tajemnicy” zmartwychwstania. Dlatego też słusznie św. Ignacy Antiocheński stwierdzał, że Chleb eucharystyczny, to lekarstwo ku nieśmiertelności, antidotum na śmierć.

Drodzy Bracia i Siostry!

Uroczystość Zmartwychwstania to święto życia, Jezusa Chrystusa i naszego życia, które otrzymuje perspektywę wieczności i zmartwychwstania. To też święto miłości, święto spełnienia obietnicy, bo mówić komuś kocham cię, to znaczy mówić mu – nie umrzesz, nigdy! (por. Gabriel Marcel La mort de demain(Śmierć jutra), „Kochać kogoś to mówić: ty, ty nie umrzesz nigdy”).

Bóg – Miłość, źródło życia –mówi –nam: ty, ty nie umrzesz nigdy; dlatego przygotował nam przyszłość trudną do wyobrażenia. Zapewnia nas o niej przez Zmartwychwstałego: oni oko nie widziało ani ucho nie słyszało, co Bóg przygotował tym, którzy go miłują. Aktualnie, przybiera ona kształt nadziei; oczekiwania nowej ziemi i nowego nieba, gdzie nie ma płaczu, cierpienia i śmierci nie będzie.

Świętując Zmartwychwstanie Pańskie jesteśmy wezwani, aby na nowo przyjąć całe nauczanie Jezusa, nawet Jego najtrudniejsze wyzwania, wszak potwierdza się, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Przyjęcie Zmartwychwstałego wraz z cała Jego nauką sprawi i nasze duchowe odnowienie, nasze duchowe zmartwychwstanie; nasze wyzwolenie od zniewoleń!

Bardzo nam związanym z Chrystusem chrztem i wiarą, tradycją lub kulturą tylko, potrzeba duchowego zmartwychwstania. Potrzeba wyzwolenia z życia w cieniu śmierci, który się dziś kładzie na europejskiej cywilizacji. Potrzeba Jego obecności, bo nieobecność Zmartwychwstałego jest pogrzebaniem nadziei, ostatecznie śmiercią.

Niech owocem otwarcia na Zmartwychwstałego będzie przyjęcie za swoje wezwania, abyśmy „ nie żyli dla siebie, lecz dla tego, który za nas umarł i zmartwychwstał” ( Kor 5,15).

Żyć dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał! Znaczy codziennie pokonywać swój egoizm; wychodzić z grobu grzechu osobistego, społecznego, ze struktur grzechu, które nas oplatają i zniewalają!

Apostoł Piotr dał nam przykład działania. I dziś potrzeba świadectwa działania, co oznacza konsekwencję i zgodności miedzy wyznawana wiarą i życiem. W czasach zamętu, kwestionowania prawdy Ewangelii i wartości, prawdy o człowieku, trzeba świadectwa i konsekwencji wierzących w Zmartwychwstałego.

Umocnieni Jego łaską nie jesteśmy bezsilni i bezradni! Możemy wiele zmieniać i uczynić otaczającą nas rzeczywistość bardziej ewangeliczną, choćby przez podstawowe wskazanie, że rozróżnienie dobra i zła jest realne i zakorzenione w porządku, który nas przekracza! Wobec tych, nienowych wyzwań Miłosz napisał:

lawina bieg od tego zmienia,

po jakich toczy się kamieniach,

łagodź jej dzikość, okrucieństwo,

do tego też potrzebne męstwo”.

Niech Zmartwychwstał Chrystus da każdemu z nas męstwo wiary, abyśmy mocą eucharystycznego Chleba byli Jego świadkami. Amen.

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media