Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: "Niech nas wszystkich na nowo obmyje łaska Chrztu św."

katedra

Abp Skworc: "Niech nas wszystkich na nowo obmyje łaska Chrztu św."

Msza święta dla stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia
oraz Funduszu Stypendialnego im. bł. ks. Emila Szramka.

Katowice, WŚSD; 10.01.2016

W II Niedzielę stycznia w liturgii Kościoła wspominamy chrzest Pana Jezusa. Ewangelia tej Niedzieli prowadzi nas nad Jordan, gdzie Jan udzielał chrztu. Przyjął go także z jego rąk nasz Zbawiciel.
Chrzest w Jordanie to znak, że Jezus rozpoczyna swoją misję od niezwykłego gestu: stanął pośród „całego ludu”, znalazł się w gronie grzeszników przyjmujących chrzest pokuty, aby już na początku czytelnie zadeklarować, że przyszedł – jak później powie- odnaleźć to, co było zginęło i oddać z powrotem w ręce Ojca. W ten sposób już w wydarzeniu chrztu Jezusa rysuje się tajemnica Krzyża. A nad nią ukazuje się znak zmartwychwstania i uwielbienia – gołębica symbolizująca Ducha Świętego.
Słychać również głos z nieba: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (Łk 3,22). Początek i koniec misji Jezusa stykają się ze sobą i tworzą nierozerwalną jedność…
Jezus stając w gronie grzeszników, oczekujących na chrzest pokuty i nawrócenia, współuczestniczy w ich cierpieniu, które zadaje grzech. Nie jest widzem, lecz współcierpiącym, cierpiącym za innych, a przez to przemieniającym cierpienie, zwyciężającym jego przyczynę – zło.
Wydarzenie znad Jordanu kondensuje w sobie całą drogę Jezusa, o której mówił prorok Izajasz i święty Paweł. Jezus, Sługa Pański, przyszedł, aby ustanowić nowe przymierze między Bogiem i ludźmi, przyszedł, aby uwolnić człowieka z ciemności grzechu, zła i śmierci, aby uwolnić człowieka z więzów Mocnego (por. Iz 42,6-7). Chrystus przeszedł swoją drogę „dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła, dlatego, że Bóg był z Nim” (Dz 10,38).
W chwili naszego chrztu (warto poznać jego datę i ten dzień świętować) wstąpiliśmy na drogę Jezusa.
Był to czas otwarcia drzwi do szkoły Chrystusa i powołania nas na Jego uczniów.
Odtąd mamy do wypełnienia zadanie: poznawać i naśladować Jezusa, iść za Nim, kroczyć Jego śladami.
W praktyce oznaczało to i nadal oznacza: dobrze czynić, uzdrawiać świat, nasze ludzkie relacje, więzi, z niewoli zła, budować cywilizację życia i miłości, przemieniać struktury naszego życia społecznego i politycznego w duchu Chrystusowej Ewangelii.
Uczeń Chrystusa jest nim w całej pełni wówczas, kiedy ma świadomość, że jest synem, dzieckiem umiłowanym Ojca.
Na co dzień ma się to wyrażać w posłuszeństwie Bogu, w poznawaniu i wypełnianiu Jego woli, w bojaźni, która nie jest paraliżującym lękiem niewolnika, człowieka przymuszonego, lecz szacunkiem, adoracją, wolą i czynem, by Ojca nigdy nie obrażać, by Ojcu się nie sprzeciwiać.
Jako umiłowani przez Boga nosimy w sobie Ducha Jezusa. Miłość Boża została rozlana w naszych sercach. Bóg, który jest Miłością, podarował nam nowe życie, a wraz z nim nowe powołanie: „Bądźcie świadkami Miłości!”.
W ten sposób chrzest święty, który niegdyś przyjęliśmy, stał się początkiem naszej publicznej, apostolskiej działalności.
Od nas zależy, czy idziemy w mocy Ducha Świętego za Jezusem, dając świadectwo, że Bóg jest Miłością.
Wielu przypomina sobie z dzieciństwa, że wychodząc z domu żegnali się wodą święconą, aby „w świecie” nigdy nie zapomnieć, kim są jako ochrzczeni, powołani, aby być świadkami Miłości.
Jej znakiem jest krzyż. Nie skazujmy go w mieszkaniach, w naszym życiu na swoisty niebyt.
Wspominając chrzest, czyńmy codziennie znak Krzyża. Niech ten świadomy gest uchroni nas od swoistej amnezji, zapominania o tożsamości człowieka ochrzczonego i umocni w praktykowaniu stylu życia opartego na wzajemnej miłości, którą Krzyż ukazuje i do której wzywa.
To kiedy dziś odnowimy nasze przyrzeczenia chrzcielne, to nad każdym z was otworzy się niebo i zabrzmi glos Ojca: to jest mój umiłowany syn; moja umiłowana córka..
Drodzy Młodzi, miejcie stałe poczucie tego, że jesteście umiłowani przez Boga i kochani przez Kościół, a konkretem tego uczucia są stypendia, na które składają się ofiary wiernych, czasem wdowi grosz..
Św. Paweł pouczył nas dziś w II czytaniu, że ukazała się wobec nas „dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga” z motywu miłosierdzia…; przez obmycie odradzające i odnawiające nas w Duchu Świętym..
Moi Drodzy, niech nas wszystkich na nowo obmyje łaską Chrztu św., abyśmy odeszli stąd odnowienie w Duchu Świętym..
To On was dziś posyła do apostolstwa, do świadectwa.. Bądźcie świadkami miłości i miłosierdzia. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media