Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc - Słowo wygłoszone podczas adoracji w Panewnikach

katedra

Abp Skworc - Słowo wygłoszone podczas adoracji w Panewnikach

Adoracja dla mężczyzn i młodzieńców

Katowice - Panewniki 10.01.2016.

    Pozdrawiam was serdecznie, witam i dziękuję za przybycie na adorację Nowonarodzonego w niedzielę, która jest świętem Chrztu Pańskiego. W parafialnych kościołach ponowiliście przyrzeczenia chrzcielne – odrzuciliście zło i Złego a wyznaliście wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego..
    To adoracja to czas wyznania wiary w Nowonarodzonego, a śpiewane kolędy to pełnie miłości i serdeczności rozważanie tajemnicy, że tak Bóg świat umiłował, że Syna swego dał..   
    Moi Drodzy!
    Kiedy patrzymy na osoby dramatu, jaki się rozegrał w betlejemskiej grocie, to trudno nie dostrzec rodziny, wspólnoty trzech osób. Kobieta, dziecko, mężczyzna. I chociaż w centrum naszego zainteresowania jest Dziecko; to jednak postawy adoracji Dziecka chcemy się uczyć od św. Józefa.    
W Ewangelii nie znajdujemy żadnych słów Józefa. To zrozumiałe, bo to nie On ani Maryja nie mieli za zadanie przedstawiać światu Boże Dziecko. Zostali powołani po to, by przyjąć Słowo Boże, Światłość ze Światłości i na jakiś określny czas ukryć Jego blask w domu w Nazarecie.
W niczym nie sprzeniewierzyli się swemu posłannictwu. Józef miał ludziom wiele do powiedzenia, ale wybrał milczenie o tym, jak realizował Bożą wolę. I to był właściwy wybór, bo żadna z tajemnic, przeżytych przez Józefa i Maryję, nie może być wyrażona w ludzkim języku. Tego, czego doświadczyli poprzez tajemnicę Wcielonego Słowa, nie byli w stanie przełożyć na słowa; poza tym nie bylibyśmy w stanie ich zrozumieć.
To do Przedwiecznego Słowa, które stało się Ciałem, należało ujawnianie Siebie - kiedy chciało i jak uważało za stosowne. Dlatego Józef uczy nas milczenia i trwania!
     Bo Józef i Maryja zamiast mówić działali. Józef zrobił dla Jezusa i dla nas więcej poprzez swoje czyny, niż mógłby zdziałać poprzez słowa. Z własnej woli i z pełną świadomością zgodził się związać swe życie z życiem Słowa Wcielonego. Zgodził się na wszystkie wyrzeczenia, jakich wymagała od niego ta zupełnie wyjątkowa sytuacja. Wziął na siebie odpowiedzialność za Dziecko, nie stawiając żadnych warunków i nie dopytując się, jak długo to potrwa. Zgodził się być ojcem Dziecka - Boga, ojcem jedynym w swym rodzaju, ojcem w imieniu Boga, ojcem proroczym, ojcem bardzo prawdziwym. To Duch Święty kształtował serce matki u Maryi i serce ojca u Józefa.
    Bracia – św. Józef uczy konsekwentnego ojcostwa, niezależnie od trudności i okoliczności; uczy trwania przy Dziecku i Jego Matce; to znaczy uczy wierności słowu danemu Bogu.
Maryja dała tylko jedną radę, która przechowana została dla nas w Ewangelii i która dotyczy nas wszystkich: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2,5). To zdanie wypowiedziane na weselu w Kanie (nie wiemy, czy na weselu był obecny Józef) odnosiło się do obsługujących przyjęcie, a następ¬nie do nowo wybranych Apostołów. Maryja powiedziała im: Zróbcie wszystko, co On wam powie, zaufajcie Mu! Nie będziecie żałować, że poszliście za Nim.
     Wydaje się, że Józef daje nam takie samo polecenie - nie słowami, lecz całym życiem. Godząc się, aby Mesjasz narodził się w jego domu, poświęcił swój spokój i przyszłość; oddał niejako do Jego dyspozycji swój dom. Dzień po dniu, w szarości codziennych obowiązków godził się na wszystkie wyrzeczenia, które wynikały z tej wyjątkowej sytuacji. Jego zasługą jest to, że w życiu - z ludzkiego punktu widzenia - bez horyzontów i żadnych korzyści, zaufał Panu. I tego zaufania nas uczy.
     Ewangelia nic nie mówi o zajęciach Józefa i Maryi. Zapewne robili to, co wszyscy ich współcześni. Wykonywali codzienne obowiązki bez tych wszystkich ułatwień gospodarstwom domowym dała współczesna technika.  
Wykonując codzienne obowiązki szli ku świętości w swoim śro-dowisku i w zwyczajnych okolicznościach nie zapominali o swoim powołaniu i misji. I nam nie wolno o tym zapominać, choć nieraz przestrzeń czasu – jaki upłynął od chrztu św. od zawarcia sakramentu małżeństwa, od złożenia ślubów zakonnych – osłabia wolę zachowania złożonych zobowiązań, osłabia gorliwość. Niech spojrzenie na adorującego Józefa nas mobilizuje do naśladowania.  
      Tym bardziej, że żaden święty nie wypełnił woli Boga w tak doskonały sposób, jak uczynili to Józef i Maryja, żaden nie jest więc godniejszy naśladowania. Im jakiś święty znajduje się bliżej Boga, tym bardziej promieniuje on na świat. Nikt nie był tak blisko Wcielonego Słowa, jak Maryja i Józef. Zbliżając się do nich, zbliżamy się do światła; możemy się bardziej nim radować i obficiej rozlewać je na innych.
    Niedawna uroczystość Objawienia Pańskiego i dzisiejsza Niedziela Chrztu Pańskiego mocno akcentują konieczność objawiania Nowonarodzonego; prowadzenia innych do adoracji Boga.
    Niech spotkanie z Nim w tej Godzinie Miłosierdzia umocni w nas wolę głoszenia i świadczenia o Jezusie Chrystusie, Jednym Odkupicielu Człowieka.
    Drodzy Bracia!
    Z tą misją nie musicie się udawać do krajów misyjnych; dla Chrystusa nie zdobywamy ani lądów ani krajów; zdobywamy dla niego ludzie serca.. a te są wokół nas; w rodzinie, miejscu pracy, w sąsiedztwie.
     Szczególnej trosce powierzam wam wasze dzieci i wnuków; tych, dla których byliście ojcami chrzestnymi.
    Stańcie przy nich – jak Józef – przy Nowonarodzonym – z modlitwą w sercu, z towarzyszeniem, ze świadectwem..
     Podejmijcie te zadania.
Wystarczy wam Bożego Błogosławieństwa, na jego realizację. Pan Bóg da wam dość sił, jak dał je św. Józefowi.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media