Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: "Bądźmy misjonarzami Światła i Miłosierdzia!"

katedra

Abp Skworc: "Bądźmy misjonarzami Światła i Miłosierdzia!"

Posłanie misjonarki Katarzyny Tomaszewskiej do Mozambiku.
Piekary; Niedziela św. Rodziny 2015.

Liturgia słowa Bożego dzisiejszej niedzieli niesie jasne przeslanie: Bóg spełnia swoje obietnice.. wobec Abrama, Abrahama, wobec narodu wybranego – Izraela, którego reprezentanci: Symeon i Anna, oczekiwali w jerozolimskiej świątyni na Mesjasza Pańskiego!
Od Jego przyjścia minęło ponad dwa tysiące lat, ale są jeszcze na świecie miejsca, których mieszkańcy Go nie poznali. Dlatego trzeba zanosić „zbawienie, które Bóg przygotował wobec wszystkich narodów świata” i głosić Dobrą Nowinę o Jedynym Zbawicielu Człowieka, Jezusie Chrystusie!
Dziś w piekarskim sanktuarium, od Matki, która jest Gwiazdą Ewangelizacji, z tą misją posyłamy do Afryki tutejsza parafiankę panią Katarzynę Tomaszewską; posyłamy Ją, jako dar wiary (fidei donum) Kościoła na Górnym Śląsku do Mozambiku w ramach misji prowadzonej przez XX Kombonianów.  
I obiecujemy Jej, jako wielka rodzina pani Katarzyny, wszelakie, nade wszystko modlitewne wsparcie, aby Ten, który objawił się w ciele; który usprawiedliwiony został w Duchu, ukazał się aniołom, ogłoszony został poganom – znalazł wiarę w sercach Afrykańczyków i prowadził ich do chwały zbawionych w niebie (por. 1 Tm 3,16).
Proszę Was, otoczcie nieustającą nowenną modlitwy posługę naszej siostry Katarzyny i wiernych, dzieci i młodzież, którym będzie niosła Chrystusa. Módlcie się za wszystkich misjonarzy i misjonarki, którzy także w naszym imieniu spełniają powinność głoszenia Chrystusa.
Nie zapominajcie również o prośbie do Pana żniwa, aby wyprawiał robotników do swej winnicy. Niech nasze rodziny, wspólnoty parafialne, nasza archidiecezja i cały Kościół w Polsce rodzą święte powołania misyjne!
Niech kapłani diecezjalni i zakonni, także wierni świeccy - nie boją się opuścić bezpiecznego świata, opartego na wygodnej stabilizacji, by pójść, dokądkolwiek Chrystus idzie i posyła!
Umiłowani!
Afryka ma w Europie niezasłużenie złą prasę; jest przedstawiana, jako kontynent konfliktów, wojen, chorób, braku wody i stabilizacji itd. Dlatego przywykliśmy mówić o Afryce jako o Trzecim Świecie i myśleć o Afryce, jako kontynencie, wobec którego my – biali – mamy poważne zobowiązania cywilizacyjne i misyjne. Trzeba jednak przypomnieć, że wiele problemów, z jakimi boryka się dziś Afryka, zostało tam importowanych przez białego człowieka, który dziś bezwzględnie eksploatuje jej naturalne bogactwa!
Bracia i Siostry!
 Warto jednak zapytać o to, co Afryka może nam ofiarować? O czym może nam przypomnieć?
Afrykanie mają głęboki zmysł religijny, poczucie sacrum, świadomość istnienia Boga Stwórcy i świata duchowego. Ludy Afryki są też głęboko świadome rzeczywistości grzechu w jego postaciach indywidualnych i społecznych, odczuwają także potrzebę aktów oczyszczenia i zadośćuczynienia (por. EinA, 42). Oczywiście kultura afrykańska – jak każdy człowiek ma też swoje grzechy – jak choćby prawo zemsty i zjawisko czarów; dlatego potrzebuje światła Ewangelii i wyzwalającej od lęku, strachu, mocy Chrystusa!
A Europejczycy? Wielu utraciło zmysł religijny, poczucie sacrum, istnienia Boga; więcej, żyją, jak gdyby Bóg nie istniał – pogrążając się w materializmie, poddając się panowaniu rzeczy. Europa wydaje się również tracić pamięć o swych chrześcijańskich korzeniach, lekceważąc je i publicznie odrzucając. Jednym z głównych znaków zeświecczenia naszego kontynentu jest utrata poczucia grzechu – wszystko jest dozwolone, każdy ma swoje normy postępowania. Moralne zagubienie przyczynia się do panowania grzechu, a nawet do powstawania struktur grzechu – społecznych przyzwoleń, nieraz w świetle stanowionego prawa, na jawną krzywdę ludzką, zwłaszcza dotykającą tych, którzy nie mogą się bronić.
Ponieważ nie ma poczucia grzechu, niepotrzebne jest również oczyszczenie i zadośćuczynienie. Brak takich postaw rodzi rozpacz i lęk. Choć, na szczęście, nie wszystkie jeszcze światła nadziei zagasły; co więcej w czasie świąt Bożego Narodzenia, zabłysły na nowo. Powstał – jak to powiedział Symenon w Ewangelii – Ten, który jest przeznaczony na upadek i na powstanie wielu. Ponownie został dany Znak, któremu sprzeciwiać się będą!
    Kiedy słyszmy to proroctwo, to widząc tylu sprzeciwiających się, odczytujemy ich sprzeciw, jako potwierdzenie prawdziwości misji Tego, który dziś został ofiarowany Bogu w jerozolimskiej świątyni. Rzeczywiście On jest przeznaczony na „powstanie wielu”, dlatego z mocą głosimy Jego śmierć i zmartwychwstanie! Jego miłość i miłosierdzie!   
Bracia i Siostry!
Afrykańska kultura przypomina nam o fundamentalnej wartościach rodziny, miłości i życia; kocha dzieci, które przyjmuje jako dar Boży. Ludy Afryki szanują życie, cieszą się nim; nie dopuszczają myśli, by je unicestwić. Takie podejście do rodziny, miłości i życia oskarża nas, stawia europejską kulturę w złym świetle, w świetle antykoncepcji, aborcji, eksperymentów na ludzkich embrionach, eutanazji, w świetle negacji małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety, w świetle rozbicia rodzin. Wobec zagrożeń kultury śmierci, uczmy się od naszych braci Afrykanów szanować rodzinę, cenić miłość i chronić każde życie (por. EinA, 43).
Kultury afrykańskie wreszcie mają wyostrzony zmysł solidarności i życia wspólnotowego. W Afryce nie do pomyślenia jest święto, w którym nie uczestniczy cała wioska. Życie wspólnotowe w Afryce jest bowiem dowodem istnienia wielkiej rodziny (por. EinA, 43). Są też i podziały, te najgłębsze związane z przynależnością plemienną.
W Europie zaś największą wagę przywiązuje się do indywidualizmu, urzeczywistnia i spełniania siebie, bardziej do panowania niż do służby. A przecież w Europie, w Polsce zrodziła się solidarność – wielkie społeczne pragnienie wspólnoty szanujących się, wolnych obywateli. Czy potrafimy to docenić? Czy solidarność, rodzinność naszych relacji jest jeszcze dla nas ważną wartością? Z pewnością tak! Nie brakuje w naszych sercach miejsca dla innych, cenimy rodzinę i otwartość na innych. Starajmy się więc dawać świadectwo solidarności społecznej, rodzinności naszych relacji, miłości względem bliskich i dalekich.
Nie pozwólmy zawłaszczyć siebie i tego, co w nasze życie, w naszą kulturę wniósł Chrystus, współczesnym faryzeuszom, którzy w swej ignorancji i pysze nie chcą przyjąć zaproszenia do królestwa Bożego, do budowania królestwa sprawiedliwości i miłości, pokoju i prawdy, jedności (por. Łk 7,31-35).
Niech obcy nam będzie potępiony przez Chrystusa duch przekory; który dziś przejawia się w postawie i słowach: jestem katolikiem, ale.. mam swoje zdanie i ani przykazania Boga i nauka Kościoła nie są dla mnie wiążące.
Bracia i Siostry!
My tu zgromadzeni chcemy słuchać Jezusa; chcemy głosić Jego Ewangelię; chcemy wspomagać tych, którzy idą na cały świat – aby spełnić rozkaz Chrystusa – idźcie i głoście!
Ich i naszym znakiem jest krzyż. Ten sam, który od dziś będzie szczególnie towarzyszył pani Katarzynie.
Idźmy i my z radością głosić Jezusa – weźmy jak Symeon Nowonarodzonego w ramiona, aby wołać:
Oto Ten… i nie ma innego. Światło na oświecenie pogan! W trwającym Nadzwyczajnym Jubileuszu Miłosierdzia przyjmijmy Go, jako znak Bożego Miłosierdzia, któremu żaden ludzki grzech nie postawi granic. Bądźmy misjonarzami Światła i Miłosierdzia! Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media