Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: "Przyjąć Słowo, które stało się Ciałem, rozpoznać Je"

katedra

Abp Skworc: "Przyjąć Słowo, które stało się Ciałem, rozpoznać Je"

Uroczystość Bożego Narodzenia
Katowice, katedra 2015

1. Liturgia słowa trzeciej Mszy św. w uroczystość Bożego Narodzenia, którą nazywamy Mszą w dzień – po Mszy w nocy i o świcie, stawia podstawowe pytanie: kim jest Ten, który się narodził? I na to pytanie odpowiada.
     Słowa: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”, otwierają jakby kurtynę i ukazują za Dziecięciem w kołysce bezkresny horyzont tajemnicy Boga, który od początku dziejów świata objawia się człowiekowi. Przed tą tajemnicą – a to tajemnica miłości miłosiernej, bo tak Bóg umiłował świat, że Syna swego dał. Przed tą tajemnicą najlepiej zamilknąć i uklęknąć, jak to za chwilę uczynimy wyznając słowami wiarę naszych serc.

Bracia i Siostry!
Kolejne Boże Narodzenie – czasowo oddalamy się od tego wydarzenia i równocześnie zbliżamy do ostatecznego spotkania z jego treścią, z osobą Jezusa Chrystusa! Z tego historycznego wydarzenie wydobywamy ciągle nowe treści, odkrywane zawsze w konkretnym kontekście czasu i miejsca; w trwającym roku jubileuszu miłosierdzia.  
Wiele razy i w różny sposób przemawiał niegdyś Bóg do ludzi przez Ducha Świętego, który „mówił przez proroków”, jak to wyznajemy w Credo. Ale nadszedł czas, że Bóg przemówił do nas ostatecznie. Przez Jezusa. Nadszedł czas łaski i miłosierdzia.
Jezus jest Słowem, które „było na początku” (J 1,1). Odczytujemy tę prawdę wspominając najpierw stworzenie świata, albowiem Ojciec ustanowił Syna dziedzicem wszystkich rzeczy. „Przez Niego też stworzył wszechświat” jak nas poucza autor listu do Hebrajczyków. (Hbr 1,2).
Przyjąć Słowo, które stało się Ciałem, rozpoznać Je, oznacza także przyjęcie i rozpoznanie daru, jakim jest świat, który stał się przez odwieczne Słowo. Odrzucenie Słowa sprawia, że przestajemy patrzeć na naszą matkę ziemię przez pryzmat Bożego daru, jak jest naprawdę.

2. Bóg przemawiał do narodu wybranego przez proroków. Byli oni jedynie głosami, które niosły światu odwieczne Słowo. Prorocy byli głosem tylko do czasu, Chrystus zaś jest Słowem odwiecznym – uczy św. Augustyn. Biskup Ippony tłumaczył, że „głos bez słowa jest pustym dźwiękiem, który niczego nie oznacza. Głos bez słowa dźwięczy w uchu, ale sercu nie przynosi pożytku. Gdy myślę o tym, co mam powiedzieć, wtedy słowo rodzi się w moim sercu, a jeśli chcę ci coś powiedzieć, staram się wzbudzić w twoim sercu to, co już istnieje w moim”. W ten sposób, według św. Augustyna, dochodzi do wzbogacenia serca tak mówiącego, jak i słuchacza.
A Jezus Chrystus daje się poznać, jako doskonały Głosiciel słowa. Jezus „komunikował”, a to znaczy więcej niż mówienie; Jego komunikowanie było i jest: duchem i życiem. A ustanawiając Eucharystię dał nam Chrystus najwspanialszy dar komunikowania: zjednoczenie, najwyższa forma komunikowania się miedzy Bogiem a ludźmi; zapowiedź ostatecznej jedności!

3. Od 1050 lat słowo Boże jest głoszone na naszej ziemi, trafia i do naszych serc, aby wzbogacić je niesioną na fali dźwięku łaską. Zwiastunowie Dobrej Nowiny przybyli przed wiekami również do nas przynosząc nam orędzie o Bogu, który jest Miłością, który stworzył świat, odkupił go i podtrzymuje w istnieniu, aż uczyni wszytko nowe.
Jesteśmy spadkobiercami daru i dziedzictwa Dobrej Nowiny na naszej ziemi. Ona została ukształtowana w świetle Bożego słowa tak, iż korzeniem naszej ojczyzny stał się Chrystus, bez którego nie sposób zrozumieć dziejów tej ziemi.
Wspominamy 1050 lat chrześcijaństwa w tej części Europy z wielką wdzięcznością. Z dumą. I w poczuciu odpowiedzialności. To chrześcijańskie dziedzictwo, chcemy podejmować, umacniać i przekazywać młodemu pokoleniu.
„Mały Gość Niedzielny” odkrywał niedawno podczas rorat przed młodymi i starszymi, wielkie drzewo Kościoła, które wyrosło na naszych ziemiach. Trzeba mieć świadomość, że to drzewo potrzebuje stale naszej opieki, troski, obrony, aby nie uschło, zmarniało i zginęło. A drwali gotowych ściąć to drzewo nie brakuje.
Dlatego kolejnym wezwaniem Roku Miłosierdzia jest troska o Kościół, wyrażona przez chrześcijańskie życie na serio, przez przyjmowanie do serca Słowa, czyli Jezusa i uczynienie Go jego Panem. Troska o ponad tysiącletnie drzewo Kościoła bierze początek od świadomości chrzcielnej, od uświadomienia sobie spotkania z tajemnicą Boga, który objawia się człowiekowi, jako Ojciec, Syn i Duch Święty!

4. Bóg przemówił do nas przez Słowo – swojego Syna. Przemówił do nas przez czułość i miłosierdzie. Jakże brakuje tej czułości i tego miłosierdzia w naszych ludzkich słowach, które padają z wnętrza naszych serc, nawet w miejscach, gdzie zawieszony jest znak zbawienia-krzyż.  
Św. Faustyna przekazała nam, że jedynym z uczynków miłosierdzia jest apostolstwo słowa. Głoszenie miłosierdzia i celebrowanie go w naszym codziennym życiu. Jakże tego apostolstwa brakuje w naszej ojczyźnie! Nie trzeba przytaczać przykładów: aż zbyt często słyszmy słowa, które nie powinny być wogóle wypowiedziane.
Dlatego kolejnym wezwaniem Roku Miłosierdzia jest troska o słowo wypowiadane na co dzień, do naszych bliskich, do wszystkich, których spotykamy. Niech to będzie słowo odpowiedzialne, pełne szacunku, pokoju. Musi ono jednak rodzić się z tego samego w naszych sercach, z dobra, szacunku, pokoju, z miłości.  
Niech płynie z wykonywania wezwania, jakie nam zostawił Zbawiciel; można w nim wysłyszeć najgłębszą prostotę, jedność. Wszystko, całe Jezusowe orędzie do człowieka sprowadza w Ewangelii do zdania:
Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. (...) Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mt 22, 37-39).
W tym zawiera się wszystko — cała wiara sprowadza się do wykonywania tego jedynego aktu wiary, miłości i miłosierdzia, obejmującego Boga i ludzi.

Bracia i Siostry!
W dzień Bożego Narodzenia – przyjmując Słowo, które stało się Ciałem, przyjmijmy również do serca, do pamięci, do wykonywania te Jego słowa, nakaz; mocno brzmiący imperatyw: będziesz! To mozolna droga do budowania komunii z Bogiem i bliźnimi, poprzedzana przechodzeniem przez Bramę Miłosierdzia!
Przyjmijmy światło Bożego Słowa – jak pasterze, aby w naszym życiu i na całym świecie spełniły się słowa orędzia wyśpiewanego przez Aniołów: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli, ludziom, w których sobie upodobał”.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media