Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: "Bo jesteś samą Ciszą, wielkim Milczeniem"

katedra

Abp Skworc: "Bo jesteś samą Ciszą, wielkim Milczeniem"

Akolitat w WŚSD Katowice
2015.12.19

1.    Słyszeliśmy czytanie o niezwykłej historii poczęcia i narodzin Samsona. Czytane słowo uprzedza fakt poczęcia i narodzin Syna Bożego. Zapowiada je. W czytaniu z Księgi Sędziów aż roi się od analogii/podobieństw do historii Jezusa.
Samson będzie Bożym nazarejczykiem, zacznie wybawiać Izraelitów z rąk filistyńskich. Misja Jezusa będzie oczywiście inna, ponieważ będzie On Synem Bożym i Zbawicielem świata, Tym, który wyzwoli go z rąk złego ducha.
Słowa o narodzinach Samsona i konkluzja – „Chłopiec rósł, a Pan mu błogosławił” – są bardzo bliskie ewangelicznej opowieści o dzieciństwie Pana w Nazarecie, gdzie Jezus wzrastał w łasce i mądrości przygotowując się do pełnienia dzieł Ojca.
Klamrą łączącą historię Samsona i Jezusa jest postać anioła. Do kobiety przychodzi mąż Boży, „którego oblicze było jakby oblicze anioła Bożego, pełne dostojeństwa”. Do Maryi przyszedł archanioł Gabriel, aby zwiastować Jej niezwykłą dobrą nowinę.
Musimy jednak wiedzieć i uświadomić sobie, że Jezus nie jest zwyczajną „kontynuacją” dziejów opisanych w Księdze Sędziów, którzy byli posyłani do Izraela, aby ratować go z rąk różnych wrogów.
Jezus przychodzi, aby dokonać czegoś znacznie większego, przewyższającego nawet naszą wyobraźnię. Samson będzie walczył z ludźmi. Jezus z potęgami ciemności. Samson umrze, Jezus zmartwychwstanie i zasiądzie w chwale po prawicy Ojca.

2. Podobną analogię, ale już między narodzinami Jana Chrzciciela i Jezusa, dostrzegamy w dzisiejszej ewangelii. Do Zachariasza nie przychodzi jednak jakiś mąż Boży, ale sam archanioł Gabriel. Jesteśmy świadkami czegoś bardzo niezwykłego: historia zbawienia nabiera dynamiki, kończy się adwent świata, bo Mesjasz staje niejako we drzwiach. Poprzedzi Go jeszcze św. Jan Chrzciciel, ale on będzie już ostatnim z posłanych przez Boga proroków.
Zauważmy, że kobieta z Księgi Sędziów przyjmuje spokojnie nawiedzenie anielskie. Zachariasz natomiast „przeraził się”. A Maryja? Będzie podobna do matki Samsona, owszem zadrży, zakołacze Jej serce, ale nie będzie to przerażenie.
Ileż emocji zostało dziś wprzęgnięte do wozu słowa Bożego, jakież napięcia ukazują nam natchnieni autorzy! Czy one nam się udzielają? Oto coraz bliżej nas liturgiczne wspomnienie narodzin Pana Jezusa, a liturgia nie jest zwykłą retrospekcją/wspominaniem, lecz uczestnictwem w wydarzeniu, które już miało miejsce, a jednocześnie trwa, wszak historia zbawienia idzie w pokolenia.
Słowo Boże przenosi nas w przeszłość i zarazem ją aktualizuje. Tak, jesteśmy dziś świadkami zwiastowania żonie Manoacha, że porodzi Samsona.
Tak, jesteśmy dzisiaj świadkami zwiastowania Zachariaszowi, że jego stara żona Elżbieta pocznie i porodzi syna, który ostatecznie przygotuje drogi Panu.
Tak, jesteśmy dzisiaj świadkami wypełnienia się dziejów zbawienia. Żyjemy w czasach ostatecznych. A adwent liturgiczny jedynie nas podprowadza do drzwi spełniającego się czasu i nadchodzącego końca. Ponieważ Samson i Jan zwiastują koniec dziejów zbawienia – zapowiadają jednocześnie ich nowe otwarcie w Jezusie Chrystusie.

3.
Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak.
Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,
aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.
(Karol Wojtyła, Wybrzeża pełne ciszy)

Drodzy Kandydaci do Akolitatu!
W wielu kościołach w zakrystiach zawieszona jest tabliczka z napisem „Zachowaj ciszę. Pan jest blisko” lub krótkie „Silentium”. Chodzi oczywiście o to, by wyrazić szacunek wobec Najświętszego Sakramentu, chodzi o skupienie, uwagę, wyciszenie serca, myśli, by nic i nikt nie zmąciło nam przygotowania na spotkanie z Panem Jezusem.
Taka tabliczka mogłaby wisieć także w naszych domach, żeby nam przypominać, iż rzeczywiście Pan jest blisko! Dlatego powinniśmy być ludźmi czuwania, skupienia, ciszy, rozmyślania, medytacji, modlitwy, aby Pan zastał nas przygotowanych, kiedy przyjdzie.
To wezwanie odnosi się szczególnie do was, Bracia, którzy przyjmujecie dziś posługę akolitatu. Człowiek dopuszczony przez Kościół do tajemnicy, jaką jest Eucharystia, winien być człowiekiem świętej ciszy, która przygotowuje serce na spotkanie z Jezusem.
Nie ulega wątpliwości, że żyjemy w czasach wrzawy i hałasu. Jest to hałas nie tylko zewnętrzny, mierzalny ilością emocji i decybeli. Ale także ten, który wywołują gigabajty codziennych informacji, medialnego szumu, obrazów, myśli, zachęt, reklam, podszeptów z bilbordu o prostej drodze do szczęścia przez nabycie czegoś tam. Być może trudniej jest nam usłyszeć ów najważniejszy głos, głos mówiącego do nas Boga, który przychodzi, aby zwiastować nam swoją wolę względem nas.
Tym bardziej więc musimy, jako ludzie duchowi, uczyć się filtrować tę nieraz kakofoniczną muzykę świata, by uchwycić się czystego dźwięku Bożego słowa, codziennie przecież do nas kierowanego.
Tym bardziej musicie umieć milczeć i dać przykład milczenia. Nie gorsz się tym, że inni przed Eucharystią rozmawiają - co się zdarza nawet dostojnym celebransom. Ty staraj się nie dawać innym zgorszenia, zwłaszcza służbie liturgicznej, która chce słyszeć wiarę w bliską obecność Jezusa Chrystusa, wyrażoną milczeniem. Praktykowanym przez ludzi Boga, w zakonie Trapistów, a przypomniana w filmie „Wielka cisza”!
Akolici i alumni, pamiętajcie, że Twoje milczenie – w obliczu Pana - może być równie skutecznym zasiewem powołań do służby Bożej jak Twoje słowa, czy powołaniowe akcje!   

4. Skutecznym ćwiczeniem się w skupieniu, świętej ciszy, jest modlitwa adoracji, w której nie prosimy, błagamy czy przepraszamy, ale wielbimy Boga i czekamy na Jego słowo.
Lektor, akolita, a kiedyś diakon i prezbiter muszą nieraz walczyć o czas na adorację, aby nie dać się pochłonąć kakofonii współczesnego świata.
Niech czasem na adorację, skupienie, wyciszenie się będzie dłuższa chwila przed każdą Eucharystią, w której będziecie służyć, jako akolici rozdający chleb Pański. Niech takim czasem będzie sam moment udzielania Komunii św., kiedy tak bardzo blisko, w fizyczny i duchowy sposób, dotykacie Pana i mówcie: Ciało Chrystusa!
Wówczas jesteście narzędziami w ręku Boga, który wami będzie się posługiwał, by przyjść do ludzkich serc. Rozważajcie często, co będziecie czynić podczas Mszy św., abyście swój wewnętrzny słuch skupiali na Jezusie, cichym, łagodnym, pokornym Słudze Pańskim. I zawsze bądźcie wdzięczni, jak ks. Karol Wojtyła – św. Jan Paweł II:   
Dzięki, żeś miejsce duszy tak daleko odsunął od zgiełku
i w nim przebywasz przyjaźnie otoczony dziwnym bóstwem,
Niezmierny, ledwo celkę zajmujesz maleńką,
kochasz miejsca bezludne i puste.
Bo jesteś samą Ciszą, wielkim Milczeniem,
uwolnij mnie już od głosu,
a przejmij tylko dreszczem Twojego Istnienia,
dreszczem wiatru w dojrzałych kłosach.
(Karol Wojtyła, Wybrzeża pełne ciszy)

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media