Got 0 bytes response, method=default Response decode error Słowo Arcybiskupa Katowickiego do Duchowieństwa

katedra

Słowo Arcybiskupa Katowickiego do Duchowieństwa

Pielgrzymka do katedry Jezusa Chrystusa. Króla Wszechświata
Katowice 05.09.2015

    Drodzy Bracia Biskupi, Prezbiterzy, Diakoni!
    
1. Najpierw przyjmijcie szczere Bóg zapłać za wasze duszpasterskie zaangażowanie w okresie mijających wakacji. Wielu z was prowadziło rekolekcje, dni formacji, połączone z budowaniem Kościoła- Wspólnoty i wypoczynkiem.
     Z okresem kończących się wakacji korespondują uwagi Kongregacji ds. Duchowieństwa na dzień modlitw o uświęcenie duchowieństwa w roku 2015 r. Uwagi o zmęczeniu i odpoczynku.
Papież stwierdził, że „naturalne zmęczenie kapłana posługą“ jest swego rodzaju „kadzidłem, które w sposób cichy i dyskretny unosi się ku niebu, oddając cześć Bogu samemu“. Prosił, byśmy nie wypoczywali <w byle jaki sposób>, jakby odpoczynek nie był rzeczą Bożą“. „Pamiętajmy, dodał, że klucz do owocnej posługi kapłańskiej znajduje się miedzy innymi w tym, jak odpoczywamy i jak <Pan spogląda na nasz odpoczynek>. Jakże trudno jest nauczyć się wypoczywać we właściwy sposób!    Powinniśmy pamiętać, że też jesteśmy <owcami> (nie tylko laikat) i potrzebujemy pasterza, który udzieliłby mam w tym pomocy“.
Papież zauważył, że emocje i uczucia, powodują zmęczenie pasterza. Misja i zadania, które zleca nam Jezus wymagają naszej zdolności do współczucia, sprawiają one, że nasze serce jest: poruszone do głębi, czasem głęboko wzruszone: radujemy się z młodymi zawierającymi ślub, uśmiechamy się wraz rodzicami i dzieckiem przyniesionym do chrztu, towarzyszymy młodym przygotowującym się do małżeństwa, współcierpimy z tymi, którzy przyjmują namaszczenie chorych na szpitalnym łóżku, płaczemy z uczestnikami pogrzebu. Ileż to emocji... emocje te i uczucia mogą powodować zmęczenie duszpasterza. Mogą go nawet zabić!
Zmęczenie pasterza powodują też: „tłumy, wróg (szatan) i... my sami“, istnieje zmęczenie <dużą ilością ludzi, tłumami>. Podobnie było w przypadku Jezusa, mówi o tym Ewangelia. Ale to <pozytywne zmęczenie>, pełne dobrych owoców i radości.
Jest także zmęczenie spowodowane działaniem szatana i tych, którzy idą za jego wskazaniami. Pracują oni niestrudzenie by uciszyć, by wprowadzić zamieszanie w głoszeniu słowa Bożego, które jest dla nich nieznośne.
Bywa też zmęczenie – być może najbardziej niebezpieczne - powodowane przez nas samych: to <rozczarowanie nami samymi, któremu nie mamy odwagi spojrzeć prosto w oczy>. A nie patrząc sobie w oczy, nie możemy doświadczyć pełni pokoju i radości z przeświadczenia, że jesteśmy (my kapłani również) grzesznikami potrzebującymi przebaczenia i pomocy... Bo tylko wtedy można poprosić o pomoc i wędrować dalej drogą powołania. (...) Zmęczenie rodzi się też ze zbytniej zażyłości z <tym co światowe>, z tym co kontrastuje z naszą tożsamością kapłańską i z naszym powołaniem“.
Odpoczynek w Duchu: „Czy potrafię odpoczywać przyjmując miłość, bezinteresowność i wyrazy przywiązania ze strony (prostego) ludu Bożego? Czy też po „pracy“ szukam bardziej wyrafinowanych form wypoczynku, tych które są raczej typowe dla społeczności konsumpcyjnej, a nie dla <ubogich Pana>? Czy Duch Święty jest dla mnie rzeczywiście „w pracy ochłodą“, albo raczej tym, który każe mi tylko i wyłącznie pracować? Czy potrafię odpocząć od siebie samego: od wymagań, które ciągle sobie stawiam, od upodobania pokładanego w sobie samym?
Do końca ich umiłował. Jak Pan traktuje nasze zmęczenie? Najgłębszym i najbardziej tajemniczym sposobem traktowania przez Pana naszego zmęczenia duszpasterskiego jest: „umiłowawszy swoich... do końca ich umiłował“ (J 13,1) i obmycie stóp Apostołom. Pragnę ten gest zinterpretować, jako obmycie które oczyszcza nasze „pójście za Panem“, tj. drogę naszego kapłańskiego naśladowania go – pisze Papież. Sam Pan angażuje się w naszą posługę, On sam obmywa nas z każdej zmazy, usuwa <światowy smog i tłuszcz, które przylgnęły do nas w czasie drogi, którą przeszliśmy przecież w Jego imię>. Drodzy Bracia!
Oby takie oczyszczenie dokonało się w czasie naszego dzisiejszego pielgrzymowania; obyśmy doświadczyli prawdy słów Chrystusa: „ja Was pokrzepię“. 2. Dokładnie 74 lata temu – 5 września 1941 został aresztowany ks. Jan Macha, młody wikary parafii p.w. św. Józefa w Rudzie Śląskiej. Ostatecznie – po sądowym procesie i nieskutecznym odwołaniu 17 lipca 1942 r. został skazany na śmierć. „Umieram z czystym sumieniem. Żyłem krótko, ale uważam, że cel swój osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze! Bez jednego drzewa las lasem zostanie (…) Zatem do widzenia! Zostańcie z Bogiem! Módlcie się za Waszego Hanika” – napisał kilka godzin przed egzekucją. Wyrok wykonano 3 grudnia 1942 r. piętnaście minut po północy w więzieniu przy ul. Mikołowskiej w Katowicach.
Zostały po nim wspomnienia, zachowane i niedawno odkryte kazania, świadectwo życia, pasterskiej miłości i symboliczny grób (gilotyna).
    Właśnie wczoraj zakończyliśmy na szczeblu archidiecezjalnym jego proces beatyfikacyjny. Teraz akta spraw zostaną przekazane przez Portatora do Kongregacji Świętych w Watykanie. Bóg zapłać Trybunałowi (ks. Grzegorz Stephan, ks. Wojciech Surmiak, ks. Damian Bednarski, S. Małgorzata  Oczkowicz) za podjęcie wezwania, za wytrwałą i staranną pracę. Nam pozostaje modlitwa o beatyfikację, kapłana, który jest wzorem kapłańskiego życia i poświęcenia. O modlitwę w tej intencji proszę szczególnie alumnów naszego WŚSD.
Dziś Bracia wspominamy wszystkich duchownych, którzy od pamiętnego dnia 28 października 1925 – od dnia ogłoszenia bulli – Vixdum Poloniae unitas - budowali Kościół Górnośląski, idąc za pierwszym pasterzem, Augustem Hlondem, który przyjął święcenia biskupie w katedrze św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach w dniu 3 stycznia 1926 roku. W ostatnim schematyzmie, wydanym z racji 90-lecia, wypisano nazwiska i imiona wszystkich księży (było ich blisko 2 700). Tych, którzy nas poprzedzili ze znakiem wiary i śpią w pokoju, wspominamy w kolejne rocznice ich śmierci; wspominamy z wdzięcznością, wszak – patrząc na Kościół tylko z ludzkiej perspektywy, jesteśmy kontynuatorami ich pracy w następstwie kapłańskich pokoleń. Wielu z nich wspominamy, jako naszych katechetów, wychowawców i osobowe wzorce. To oni uczyli nas fundamentalnej zasady duszpasterskiej – salus animarum suprema lex. A ta zasada nakazywała tworzyć nowe parafie i budować nowe kościoły, działać tak, jakby wszystko od nas zależało.
Kościołem szczególnym jest katowicka katedra; jej budowa rozpoczęła się już 7 czerwca 1927 roku; poświecenie odbyło się w dramatycznych okolicznościach (abp Damian) 30 października 1955 roku. Po dziś dzień – choć jest już zabytkiem – pozostaje dziełem – architektonicznie niezakończonym; na szczęście zachowały się pierwotne projekty i plany np. hołd ludu śląskiego. W miarę możliwości będziemy podejmowali realizację zachowanych planów, aby wszystkie przestrzenie tej monumentalnej budowli służyły sprawie ewangelizacji, a także historii i kultury. Drodzy Bracia!
Naszą aktualnie podejmowaną pracę duszpasterską kładziemy na fundamenty i dzieła, które przed nami tworzyli i budowali nasi poprzednicy; bo nie od nas rozpoczyna się historia Kościoła diecezjalnego i na nas się nie kończy; to co robimy podejmujmy z pokorą i miłością pasterską oraz z zawierzeniem Bożej Opatrzności.
Dziś też z pokorą dziękujemy za dar nowych powołań do wyłącznej służby Ewangelii – po roku propedeutycznym studia filozoficzno-teologiczne w WSD w Katowicach rozpoczyna 21 kandydatów; na rok propedeutyczny przyjęliśmy 31. 3. Przeżywając Rok Życia Konsekrowanego, tworzymy bogaty kalendarz wydarzeń w archidiecezji w roku 2016; musimy zauważyć rocznicę chrztu Polski, Rok Miłosierdzia, Światowe Dni Młodzieży. Niezależnie od tego biegnie nasz II Synod a przede wszystkim Rok Liturgiczny, który służy przypominaniu i uobecnianiu w liturgii tajemnic zbawienia.
Nie czekając na otwarcie Roku Świętego, Roku Miłosierdzia, już teraz dwie uwagi odnośnie do sakramentu pokuty i pojednania.
    Sakrament pokuty nie jest miejscem spotkania z problemami, a więc ze sferą rzeczy, lecz z osobą, a więc ze sferą podmiotową. Dlatego też nie ma potrzeby, abyśmy byli np. specjalistami w zakresie bioetyki, choć wiedza ogólna jest nam potrzebna. Naszym pierwszym obowiązkiem jest jednak rozeznanie, co do dyspozycji penitenta; rozeznajemy jego skruchę, wolę nawrócenie, gotowość przemiany. Zakładamy, poza przypadkami, kiedy są oczywiste dowody przeciwne, że penitent ma dobrą wolę pojednania się z miłosiernym Bogiem.
I zdanie z p. 44 Evangelii gaudium: Kapłanom przypominam, że konfesjonał nie powinien być salą tortur, ale miejscem miłosierdzia Pana, zachęcającego nas do czynienia możliwego dobra. Mały krok pośród wielkich ludzkich ograniczeń może bardziej podobać się Bogu niż poprawne na zewnątrz życie człowieka, spędzającego dni bez stawiania czoła poważnym trudnościom. Do wszystkich powinna dotrzeć pociecha oraz impuls zbawczej miłości, działającej tajemniczo w każdym człowieku niezależnie od jego ułomności i upadków. 4. Drodzy Księża! Przed rokiem zaprosiłem was do refleksji nad naszą obecnością w mediach społecznościowych. Była ona potrzebna i owocna, bo aktualnie nie zauważa się kapłańskiego ekshibicjonizmu czy też niezdrowej autopromocji. Za to dziękuję i zachęcam: wykorzystujecie portale internetowe (facebook i twiterr) do kontaktu z wiernymi, szczególnie młodzieżą. Już jest to miejsce ewangelizacji, tak potrzebnej w kontekście ŚDM. 5. Drodzy Bracia!
    Naszą posługę w nowym roku katechetycznym rozpoczynamy w imię Boże. Nie trzeba być prorokiem, by stwierdzić, że jesień tego roku będzie czasem politycznie i społecznie bardzo trudna.
Przed nami wybory parlamentarne; dobry duszpasterz wie i pamięta o tym, że w jego parafii – w niedzielnej Eucharystii – uczestniczą wierni należący czy sympatyzujący z różnymi partiami politycznymi. Dlatego mając osobiste sympatie polityczne, nie należy, czy wręcz nie wolno swoimi osobistymi przekonaniami „upartyjniać” duszpasterstwa. Uczmy wszystkich postawy wiary, lokowania naszej nadziei w Bogu, bo „Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją”.
    Bracia! Wiemy, że porozumienia zawarte miedzy związkami zawodowymi a rządem w styczniu 2015 roku w Katowicach nie są realizowane. Nie trudno zatem przewidzieć, że grozi nam kolejna fala niepokojów. W tych trudnych realiach społecznych musimy być duszpastersko obecni – przez modlitwę i solidarną troskę o dobro wspólne, którego fundamentem jest społeczny pokój. 6. W rocznicę powstania diecezji przed wejściem do biblioteki WT zostanie poświęcony pomnik Augusta kardynała Hlonda; to cenna inicjatywa Stowarzyszenia im kard. Hlonda, którą realizuje miasto Katowice. Na pomniku znajdzie się napis:
 Kto z Bogiem pracuje, kładzie fundament pod dzieła, które przetrwają wieki, bo tylko opierając się na Bożym prawie można dokonać wielkich dzieł.
                                                                               August kard. Hlond

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media