Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Dla dialogu nie ma alternatywy

katedra

Abp Skworc: Dla dialogu nie ma alternatywy

Homilia wygłoszona z okazji 35 rocznicy podpisania umów społecznych w Jastrzębiu
Jastrzębie – kościół Matki Kościoła (03.09.2015 r.)

1. Wydarzenia 1980 roku – po 35-latach – wracają dziś ze szczególną wyrazistością. Nie wolno nigdy o nich zapomnieć! Uwrażliwiał nas na to Jan Paweł II, przemawiając w Sopocie w XIX rocznicę narodzin „Solidarności”: „Było to - mówił Papież - przełomowe wydarzenie w historii naszego Narodu i dziejach Europy. «Solidarność» otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła mur berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy rozdzielonej od czasów drugiej wojny światowej. Nie wolno nam tego nigdy zatrzeć w naszej pamięci. To wydarzenie należy do naszego dziedzictwa narodowego». 2. „Nie ma solidarności bez miłości”- przestrzegał nasz Wielki Rodak, dziś Święty Kościoła. Wszyscy czujemy, że jako społeczeństwo w ostatnim czasie trwoniliśmy zwycięstwo roku 1989, odeszliśmy od solidarności społecznej i jej ideałów. Świadczy o tym postępujący rozpad więzi społecznych, pogłębiające się podziały i nierówności społeczne, porażające formy patologii życia społecznego panoszące się na najwyższych szczeblach administracji państwowej.
Jakże aktualne, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, są słowa Jana Pawła II, który podczas swego historycznego przemówienia w polskim sejmie w 1999 roku, mówił, że:
„pamięć o moralnych przesłaniach «Solidarności», (…) winna oddziaływać w większym stopniu na jakość polskiego życia zbiorowego, na styl uprawiania polityki czy jakiejkolwiek działalności publicznej. I przypominał równocześnie obowiązek szczególnej troski o najsłabszych: „Wszelkie przemiany ekonomiczne mają służyć kształtowaniu świata bardziej ludzkiego i sprawiedliwego. Pragnąłbym życzyć polskim politykom i wszystkim osobom zaangażowanym w życiu publicznym, by nie szczędzili sił w budowaniu takiego państwa, które otacza szczególną troską rodzinę, życie ludzkie, wychowanie młodego pokolenia, respektuje prawo do pracy, widzi istotne sprawy całego narodu i jest wrażliwe na potrzeby konkretnego człowieka, szczególnie ubogiego i słabego”.
    
Bracia i Siostry!
3. Wspominając fakty i wydarzenie sprzed 35-lat uświadamiamy sobie, że stoimy przed kolejną szansą zmiany jakości polskiego życia społecznego. Nasze marzenia i pragnienia są ciągle te same. Marzymy o Ojczyźnie, w której nie krzywdzono by człowieka prostego; by prawo brało go rzeczywiście w obronę.
Marzymy o Ojczyźnie prawdomównych polityków, mających na celu troskę o obiektywne dobro narodu, działających dla dobra wspólnego a nie dla korzyści partii czy osobistych profitów.
Marzymy o Ojczyźnie kompetentnych urzędników, którzy ponoszą odpowiedzialność i konsekwencje za podejmowane decyzje.
Marzymy o tym, by media publiczne, utrzymywane z abonamentu pełniły społeczną misję; to znaczy, by były w służbie dobra całego społeczeństwa, co jest możliwe do obiektywnego zdefiniowania.
Za kilka tygodni będziemy mogli w wyborach parlamentarnych dokonać wyboru i powierzyć losy Ojczyzny, w tym nasze losy na najbliższe lata ludziom, którzy budzą zaufanie; ludziom wyrosłym w ewangelicznym klimacie solidarności.
Bo solidarność nie jest ideą umarłą, jest zadaniem do zrealizowania. Coraz bardziej w jednoczącym się świecie zasada solidarności staje się zasadą nadrzędną. Tylko w takim przypadku na przyszłość świata można potrzeć z nadzieją, optymistycznie. Świadomość ta coraz bardziej znajduje prawo obywatelstwa w instytucjach międzynarodowych i państwowych.
To przecież na solidarności pokoleń, na owej niepisanej ugodzie społecznej, buduje się przyszłość narodów i państw. Solidarność jest ciągle – mimo zmieniających się sytuacji – zdaniem do pojęcia i zrealizowania. Solidarność na miarę serca i kontynentów, co jest trudnym wezwaniem w obliczu fali uchodźców. 4. Drodzy Bracia i Siostry! Związkowcy!
NSZZ „Solidarność” niejako z tradycji i definicji przechowuje depozyt dziedzictwa solidarności. Jako związkowcy macie moralne prawo i związkowy obowiązek upominać się o prawa pracownicze i stać na ich straży. Na was spoczywa moralny obowiązek strzeżenia ideałów solidarności, wykorzystując dostępne środki prawem przewidziane.
I tak jak Solidarność, jako ruch społeczny, troszczyła się o sprawy ojczyzny; wam nie wypada inaczej. To wasza powinność!
Wypada wam troszczyć się o małą Ojczyznę, wszak przed 35 laty społeczeństwo porozumiewało się z władza najpierw na płaszczyźnie lokalnej – w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu..
W naszym przypadku najbliższe są nam sprawy Górnego Śląska i powracająca sprawa górnictwa, która nie jest tylko sprawą krajową, choćby z uwagi na politykę UE i spadki cen węgla na rynkach światowych.
Rzymskie prawo stanowiło, że pacta sunt servanda; co znaczy, że umów trzeba dotrzymywać, że umowy trzeba realizować, gdyż inaczej traci się wiarygodność! Wyrażamy nadzieję, że Porozumienie podpisane w styczniu br. w Katowicach miedzy rządem a stroną związkową, zostaną zrealizowane a problemy górnictwa rozwiązywane, bo przecież nie dotyczą węgla a przede wszystkim tysięcy górników i ich rodzin.
Dlatego dziś tu z Jastrzębia apelujemy o realizacje porozumienia i o dialog, dla którego nie ma alternatywy, wszak chcemy być wierni ideałom solidarności, co dzisiaj wszyscy deklarują!
   
Bracia i Siostry!
Dzisiejsza Ewangelia opisuje niezwykłe wydarzenie. Oto Szymon Piotr, właściciel łodzi, doświadczony praktyk i ekspert w dziedzinie rybołówstwa, przeciwstawia się poleceniu Jezusa z Nazaretu – „Wypłyń na głębię i zarzuć sieć na połów”. Jako uzasadnienie odmowy podaje, iż pracowali cała noc i niczego nie złowili. Po chwili refleksji dodaje jednak, iż na słowo Proroka sieci zostaną zarzucone! Efektem posłuszeństwa był obfity połów! Drodzy Bracia i Siostry!
Nieraz odnosicie wrażenie, że wasza służba i praca, zasiew solidarności nie przynosi spodziewanego owocu. Rozumiemy, że możecie być zmęczeni, zniechęceni i sfrustrowani..
Tym bardziej, z mocą kieruję do was słowa z dzisiejszej ewangelii.. Wypłyńcie na głębię i zarzućcie sieci na połów.. I idźcie za Jezusem i Jego Ewangelią, która ma moc zmienić człowieka a przez niego świat! Umiłowani!
Trzeba z nadzieją wspólnie podjąć i konsekwentnie realizować w życiu ideały solidarności. Św. Paweł zapisał w Liście do Galatów prostą zasadę: „co człowiek sieje, to i zbierać będzie”( Gal 6, 8).
Siejmy zatem ziarna solidarności, z nadzieją, że będziemy zbierać jej błogosławione owoce! Trzeba to czynić przez pamięć tych, którzy na ołtarzu „Solidarności” złożyli swe zdrowie, a nawet życie, czego symbolem na Górnym Śląsku jest krzyż koło kop. „Wujek”, upamiętniający śmierć 9-ciu.
Jako pasterz Kościoła na Górnym Śląsku wszystkim ludziom solidarnym, świadkom tamtych dni, stróżom pamięci składam: „Bóg zapłać!” za wszystko; za wasze zaangażowanie, wierność i wytrwałość. I za fundamentalną uczciwość, która dziś jest w Polsce w najwyższej cenie!
Współczesna Polska potrzebuje ludzi solidarnych, bo potrzebuje gruntownej odnowy moralnej. W przeszłości wołaliśmy: „Nie ma wolności bez solidarności”, a potem: „Nie ma solidarności bez miłości” - teraz, w kontekście powszechnego wołania o odnowę Rzeczpospolitej, trzeba wołać:
„Nie ma odnowy bez solidarności!” Tej społecznej i instytucjonalnej. Bracia i Siostry!
Życzę Wam mocnej i trwałej woli angażowania się na rzecz dobra wspólnego; dla dobra wszystkich i każdego.
Pamiętajcie, że solidarność to nie zamknięta karta historii, a karta do codziennego zapisywania troską o człowieka, solidarnością z każdym człowiekiem. Bądźmy solidarni! Tak nam dopomóż Bóg! Amen.
 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media