Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Wołanie „czuwajcie” dotyczy nas wszystkich

katedra

Abp Skworc: Wołanie „czuwajcie” dotyczy nas wszystkich

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; I Niedziela Adwentu,

Mysłowice, 30 listopada 2014

Dziś, w I Niedzielę Adwentu modlimy się szczególnie z górnikami i za górników. Myślimy o wszystkich wykonujących zawód określany słowem: górnik, a naszą modlitwę przedkładamy Bogu przez wstawiennictwo św. Barbary patronki górników.
Intensywną modlitwą Kościoła otaczamy górników węgla kamiennego na Górnym Śląsku. Są ku temu szczególne powody – niedawna katastrofa na kopalni Mysłowice - Wesoła uświadomiła nam znowu jak niebezpieczna jest praca pod ziemią, gdzie dochodzi do spotkania z niedającymi się okiełznać żywiołami. W kontakcie z nimi zawsze przegrywa człowiek, nawet uzbrojony w maszyny i urządzenia; przegrywa tym bardziej, jeśli żywioły lekceważy lub próbuje je przechytrzyć.
Bożemu Miłosierdziu polecamy tych górników, którzy na skutek oparzeń – mimo nadludzkich wysiłków lekarzy i całego personelu medycznego z Centrum Leczenia Oparzeń im. Dra Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich, odeszli do wieczności. Pamiętamy o ich rodzinach – żonach, dzieciach i rodzicach…Dziękujemy ratownikom górniczym, którzy przepracowali 3,5 tysiąca dniówek – narażając swoje życie, aby ratować ofiary tragicznego wybuchu. Bracia i Siostry!     
Kluczowym stwierdzeniem dzisiejszej modlitwy z Księgi Izajasza są słowa „Tyś, Panie, naszym ojcem”. Od nich ta modlitwa się zaczyna i na nich się kończy. Życie, bo o nim mówi środkowa część pierwszego czytania, może być chaosem, błąkaniem się po omacku, wędrówką donikąd.
Skąd się wziął chaos w życiu Izraelitów: „My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze winy poniosły nas jak wicher…”? Przede wszystkim z odrzucenia Boga, wiary w Niego, jako podstawowej postawy człowieka. Gdzie brak odniesienia Boga, pojawia się kult kogoś lub czegoś innego. A konsekwencją nie jest pokój, szczęście, długie życie, lecz chaos właśnie, dręczące poczucie winy, smutek.
Wielu ludzi doświadcza dziś smutku, jak niegdyś Izraelici. A to dlatego, że odwrócili się od Boga, wyrzekli się Go jako Ojca, przyjęli styl życia syna marnotrawnego, który jest przekonany, że staje się wolny, gdy opuszcza dom Ojca. Bracia i Siostry!
A jednak Tyś, Panie, naszym ojcem” – kończy modlitwę lud izraelski i otrzymuje przebaczenie, bo Bóg nie męczy się przebaczaniem… Bóg jest miłosiernym i przebaczającym Ojcem, który czeka na grzesznika, na swoje dziecko, aby je przygarnąć, z powrotem przyjąć do Siebie.
Czytamy dalej u Izajasza: „myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. My wszyscy jesteśmy dziełem rąk Twoich”. Bracia i Siostry!
W Adwencie, w czasie radosnego oczekiwania, jesteśmy zaproszeni do odnawiania naszej relacji z Bogiem, aby zmienić się z twardej, zeschniętej gliny w tworzywo, które On może wziąć w swe dłonie i formować na nowo przez łaskę nawrócenia i dar przebaczenia w sakramencie Pokuty i Pojednania.
Kolejnym słowem kluczem I Niedzieli Adwentu jest słowo: „czuwajcie”. Czasownik użyty w trybie rozkazującym. Pochodzi on od czasownika „czuć”.
Czuć, jak i czuwać, to dostrzegać, pojmować, uświadamiać sobie, zwracać uwagę, uważać, strzec, pilnować, nie spać nawet… Zobaczmy, jak wiele znaczeń odkrywają nam oba czasowniki, z których jeden pojawia się dzisiaj w ewangelii.
„Czuwajcie” to podstawowa i najbardziej oczekiwana postawa człowieka wobec Boga. Życie, świat, które nam podarował, to jakby ów dom z Chrystusowej przypowieści. Bóg – Gospodarz zostawił nam to wszystko w naszej pieczy, powierzył nam staranie o siebie, o innych, o ziemię i niebo. A kiedy przyjdzie niespodziewanie, chce nas zastać czuwających, skupionych, uważnych.
Sen jest tu symbolem porzucenia tej czujności, ale głębiej symbolem grzechu, kiedy odrzuca się Gospodarza i w Jego miejsce stawia się siebie, innych lub rzeczy. Człowiek żyjący w grzechu śpi... Człowiek żyjący w łasce, spełniający swoje powołanie, zadania, obowiązki, człowiek wyczulony na Boga, nie śpi.. czuwa. Jest zawsze gotowy na spotkanie z Nim, czy to z wieczora czy o północy... Człowiek czuwający to zarazem ktoś czuły, czyli kochający i serdeczny. Takimi winniśmy być ludźmi, taka powinna być nasza codzienna postawa.
Jezus wzywa do czuwania swoich uczniów. Można powiedzieć, że to oni są/ powinni być/ owymi odźwiernymi, którzy pierwsi mają otworzyć drzwi, kiedy gospodarz zapuka...
Jezus rozszerzył swój rozkaz czuwania na wszystkich… Każdy z nas ma zadanie czuwać nie tylko nad sobą, ale i nad innymi. Być odpowiedzialnym za innych, uznawać w bliźnich kogoś niezwykle ważnego. Bóg dał nam siebie za braci i siostry – „Panie, Tyś naszym ojcem”.
W kontekście święta św. Barbary słowo „czuwajcie” możemy odczytać, jako apel do wszystkich pracujących, aby czuwali nad sobą zachowując w pracy przepisy bezpieczeństwa pracy...
Słowo to może być również wezwaniem skierowanym do Zarządów Spółek Górniczych i Zarządów Rad Nadzorczych, aby wykonywali swoje powinności, tzn. przeprowadzili konieczne i głębokie reformy.
Apel „czuwajcie” może być rozumiany także, jako apel do właściciela – Skarbu Państwa, aby z troską dobrego gospodarza dbał o swoją własność i jasno określił w jakimś zakresie węgiel jest fundamentem naszego energetycznego bezpieczeństwa.
Wreszcie wołanie „czuwajcie” może być odczytane, jako głos do związków zawodowych, aby realizując swoje zadania liczyły się z realiami i możliwościami.
Wołanie „czuwajcie” dotyczy nas wszystkich. W szczególny sposób to zadanie spoczywa na ludziach mających pieczę nad innymi, na rodzicach, wychowawcach, przełożonych, ale i na starszych względem młodszych.
Czuwać oznacza kochać ich, troszczyć, wychowywać, ale i w porę rozpoznawać zagrożenia, przeszkody i chronić zwłaszcza bezbronnych i niewinnych przed złem. Bracia i Siostry!
Czasem pytamy kogoś o samopoczucie. Bolączką naszych czasów jest przerost samopoczucia nad współczuciem. Egoizmu nad miłością bliźniego.
Bywa, że samopoczucie, zwłaszcza dobre, jest ważniejsze od wszystkiego, nawet od Boga, którego spostrzega się, jako burzącego nasz święty spokój.
Niech adwent będzie dla nas czasem, w którym powoli, ale stanowczo, będziemy przechodzić od samopoczucia do współczucia, do miłości względem Boga i bliźnich. Bracia i Siostry!
Św. Paweł pisząc do Koryntian ma na myśli także nas:
W Chrystusie zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was, tak iż nie doznajcie braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca…”. To słowa niosące nadzieja i radość...
Trzeba na nowo a Adwencie uznać w Bogu - Ojca, w Jezusie Pana, który Jest, który przychodzi i trwać w Jego miłości, czyli czuwać…
 Życzymy sobie nawzajem, byśmy w takim duchu przeżywali rozpoczynający się Adwent.. i mieli odwagę w duchu odpowiedzialności podejmować rozwiązywanie nagromadzonych problemów ekonomiczno-społecznych – nie tylko tych występujących w górnictwie.
Bracia i Siostry! Na czas Adwentu – łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa. Amen.

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media