Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp. Skworc: Ukażcie pogodne oblicze,

katedra

Okaż swym sługom pogodne oblicze…

Z refrenem dzisiejszego psalmu koresponduje tekst Stanisława Balińskiego „Modlitwa polska”:

Panie! My, którzy znamy tysiąc twoich twarzy
Skrwawionych, konających, omdlałych, ścierpniętych,
Błagamy Ciebie, płynąc do Twoich ołtarzy,
Pokaż nam tę nieznaną. Zjaw się uśmiechnięty.

Patrząc w głąb historii może się wydawać, że tak Bóg, jak i człowiek, jak wielu Polaków, ma twarz cierpiącego Hioba, zdruzgotanego, pozbawionego wszelkiego oparcia. Słuchając dzisiaj zakończenia Księgi Hioba rozpoznajemy jednak inne oblicze Pana i inne oblicze człowieka. Bóg jawi się, jako Błogosławiący, pełen miłości, pogodny. Takie też z pewnością stało się oblicze Hioba, który przeszedłszy zwycięsko próbę wiary nie zgrzeszył, lecz całą swą ufność złożył w Panu. Został nagrodzony nie tylko bogactwem, potomstwem, ale pełnią życia.
Bóg pogodny ukazuje swoje uśmiechnięte, rozradowane oblicze w swoim Synu. Jezus z radością woła dziś: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi…” za to, że tajemnice królestwa zostały objawione uczniom, ludziom prostym.
To pełne łaskawości oblicze Boga odnajdujemy w piekarskim obrazie wpatrując się w twarz Jezusa, łagodną, skupioną na nas z miłością. Uśmiech Boga promieniuje dziś także z twarzy św. Franciszka z Asyżu, którego wspomina sobotnia liturgia 4 października.
Radosne twarze mieli uczniowie, którzy wrócili z misji zleconej przez Chrystusa. Dziś modlimy się, by takie same twarze mieli nauczyciele, wychowawcy i rodzice, wszyscy zaangażowani w edukację i wychowanie dzieci i młodzieży. Czy łatwo spotkać uśmiechniętego nauczyciela, który cieszy się, że poddają mu się duchy uczniowskiego lenistwa, kłamstwa, lekceważenia obowiązków, duchy rodzicielskiego niezrozumienia i złości, uprzedzeń i pretensji?
Pytanie o właściwie postulat o uśmiech w misji wychowawczej jest ważny szczególnie dla nauczyciela katolika, który ewangelizuje przykładem.
Mam świadomość, że radość nie jest dziś łatwo osiągalnym stanem, że bardziej przyzwyczajono nas do przeżywania krótkotrwałej przyjemności z powodu zdobytych dóbr, uznania, poklasku.
Uczniowie Jezusa cieszyli się z powodu poddających się im złych duchów, jednak Chrystus ukazuje im radość największą, czyli szczęście wynikające z zapisania w księdze życia, szczęście płynące z nadziei oglądania Boga, z bycia z Nim i w Nim w wieczności.
Poszukując radości łatwo możemy dostrzec, że wywołuje ją jakieś dobro. Im bardziej ulotne, kruche, jednorazowe jak zakupy w galerii, tym krótsza radość. Jej intensywność wzrasta wraz z osiąganym lub otrzymanym dobrem. Dlatego bardziej cieszy nauczyciela to, że po latach spotyka swego ucznia, który stał się prawym, dobrym człowiekiem, niż 5-tki czy 6-tki wpisywane mu do dziennika, kiedy był uczniem w szkole.
Wierzącego zaś najbardziej raduje doświadczenie Boga, jako najwyższego Dobra. Prawdziwa, niegasnąca radość wypływa ze spotkania żywego Boga, z dostrzeżenia Jego uśmiechniętego, łagodnego oblicza.
Drodzy nauczyciele odkrywajcie tę radość w codziennej modlitwie, w rozważaniu słowa Bożego, w osobistej medytacji, w adoracji, w sakramentach świętych. Przed Bogiem nabierajcie sił, ażeby pokazywać swym uczniom twarz człowieka radości, która będzie promieniować na wychowanków i zaciekawiać ich: skąd on, ona to ma?
Na wychowanie dzieci i młodych chcą dziś mieć wpływ ludzie smutni, którzy odrzucają Boga, wykluczają Go ze swego życia i rodzący się z tego powodu smutek chcą zaszczepić w niewinnych sercach najmniejszych. Nie brak tak zwanych edukatorów, którzy wpraszają się do przedszkoli, szkół, żeby ukazywać wizję życia bez odpowiedzialności, bez zasad moralnych, bez sumienia, bez Boga.
Wy, którzy jesteście mocni w wierze, przeciwstawiajcie się im, nie dopuszczajcie do dzieci i młodych. Bądźcie płomiennego ducha i pełni radości.
Ostatnio słyszeliśmy o polskie szkole, że trzeba likwidować tzw. śmieciowe jedzenie w szkołach podstawowych, gimnazjach i liceach już od 1 września 2015 roku i wprowadzać w szerszym zakresie monitoring, o czym mają decydować samorządy i rodzice.
Trzeba zauważyć, że wokół szkoły rozstawiono „stragany” nie tylko ze „śmieciowym” jedzeniem; rozstawiono „stragany” – choćby w przestrzeni interenetu, gdzie dzieci i młodzież „kupują” demoralizujące treści – nasuwa się pytanie, co państwo zamierza zrobić z tym problemem, który ostatecznie ponosi poziom agresji w szkole.
Monitoring – to już leczenie zjawiska agresji, a każdy lekarz wie, że ważna jest przede wszystkim profilaktyka, także w kwestii wychowania do pokoju; mówmy o pokoju, modlimy się o pokój, a dzieci i młodzież „bawią” się beztrosko w wojny… Jaka łatwość i promocja gier RPG.

Bracia i Siostry!
Minęły wakacje, nastał czas siewów. W „Psalmie do św. Franciszka z Asyżu” Franciszek Kamecki zawarł prośbę, którą i ja chcę razem z wami dziś wypowiedzieć:

Minął czas wydrapywania ziarenek z kłosów.
Jest pora siewców.
Patronie ubogi,
Drzewo gościnne dla ptaków,
Lesie łagodny dla wilków,
Niczym porządkujący przestrzenie,
Nakazując im ciszę,
I rozległość poranną –
Naucz nas siać ziarno.

Niech z niczego wyrosną łodygi
Bogu na chwałę.
Niech będzie lato złotych zbiorów.

O to się dziś i każdego dnia szkolnej pracy módlmy, wzywając Tej, która jest Przyczyną naszej radości. Maryi, Matki naszego Zbawiciela.
Przywołujemy ją również imieniem Królowa Pokoju- uproś nam dar pokoju, powszechnego, wszechobejmującego każde dziecko, każdego ucznia, szkołę i każdy dom.
Matko Piekarska, Opiekunko sławna – wspomóż nas! Amen.

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media