Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: „Nie bój się…”, albowiem jesteś Chrystusa.

katedra

Na hiobowe przekleństwa i narzekania na trudności w życiu i samo życie, patrzymy już z perspektywy Nowego Testamentu. Tak właśnie patrząc trudno się zgodzić, że „Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka”, tym bardziej jeśliby stwierdzenie to miał powtarzać chrześcijanin, człowieka Chrystusa.
Ewangelista Łukasz informuje nas w Ewangelii, że „Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy..”. Tą decyzja i postawą Mistrz z Nazaretu daje jasny komunikat swoim uczniom i nam.. Jest to komunikat pozawerbalny, ale jednoznaczny – podejmuj wyzwania, idź; „Nie bój się…”
Ewangelia nadziei, która ma moc wyzwalania z lęku przemienia Apostołów i ich następców. Dodaje odwagi wszystkim powołanym, którzy przestali się lękać i wybrali niezwykły, choć pełen dramatyzmu, „spacer” po głębokiej wodzie świata.
„Nie bój się…”. I wy również jesteście adresatami słów Chrystusa, które usłyszał powołany Szymon/Piotr. Ich nieprzemijająca siła oddziałuje na nas dziś szczególnie mocno. Rozpoczyna się nowy rok formacji powołanych, podczas którego będziecie przygotowywać się do pracy w świecie ludzkiej rodziny, która czeka na Ewangelię nadziei i radości.
Dlaczego człowiek nie musi się obawiać daru i tajemnicy powołania, lecz może go przyjąć w sposób bezwarunkowy, ostateczny i nieodwołalny? Dlaczego wy, drodzy Bracia, nie musicie obawiać się trudu i niebezpieczeństw duszpasterskiej posługi w zmieniającym się kulturowo świecie.. Odpowiedź na to pytanie zawiera fragment I Listu św. Pawła Apostoła do Kościoła w Koryncie: „Nie bój się…”, albowiem jesteś Chrystusa. (por. 1 Kor 3,23)
Drodzy Bracia – jesteście Chrystusa!
On wybrał was, zanim zostaliście ukształtowani w łonie matki (por. Jr 1,5). On towarzyszył wam, gdy powstawaliście w ukryciu, utkani we wnętrzu ziemi (por. Ps 139,15). Jesteście Chrystusa nie tylko od początku ziemskiego istnienia, lecz także, a może przede wszystkim od dnia chrztu świętego. Wtedy to wypełniły się nad wami zobowiązujące słowa: „Nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. […] Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą, by cię chronić.” (por. Jr 1,5-8). Włączeni wówczas w spełnianie się misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej Chrystusa, zostaliście jeszcze mocniej Jego własnością w dniach przyjmowania kolejnych sakramentów chrześcijańskiego wtajemniczenia.
A czyż wasza decyzja pójścia za Jezusem, aby wyłącznie służyć Ewangelii, sercem niepodzielonym, nie jest potwierdzeniem uprzedniego wybrania, uprzedniego nabycia na własność przez Pana Żniwa, wszak On podjął inicjatywę...
Świadomość przynależności do Chrystusa, wyzwala z lęku, dodaje duchowej mocy w zmaganiu się z sobą i ze światem. Nie boję się, ponieważ jestem Chrystusa. Oto uzasadnienie nadziei pulsującej w wezwaniu Mistrza.
Kto wyzwolony został z lęku, już nie jest niewolnikiem i sługą, lecz przyjacielem. „Wy jesteście przyjaciółmi moimi.” (por. J 15,14). Ta przyjaźń zobowiązuje. Będąc Chrystusa, a przez Niego Boga, jesteście Jego darem dla świata. „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili.” (por. J 15,16). Bóg, który niczego nie zatrzymuje dla siebie, który jest wiecznym osobowym „dla” wzywa was do wielkodusznej odpowiedzi na dar powołania do głoszenia Ewangelii nadziei i radości ludom, językom i narodom.
Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.” Rozpoczynacie czas formacji intelektualnej i duchowej, który będzie niczym innym jak odpowiadaniem na dar bycia Chrystusowymi. W tym czasie zmierzycie się niejednokrotnie z niekoniecznie zachecającymi wizjami przyszłości.. Może doświadczycie wejścia w smugę cienia niepewności, wahań serca, a może nawet wątpliwości i lęku. Wejrzycie również w siebie, gdyż właściwe kształtowanie powołania, wymaga najpierw poznania/poznawania siebie; oczyszczania motywów.
Spróbujcie już dzisiaj odkryć swoją sytuację egzystencjalną w ewangelicznej perykopie zapisanej w Ewangelii według św. Łukasza. Jezus zastaje Szymona i jego wspólników, jak płuczą sieci. Już wie, że tej nocy nic nie złowili. Mimo to wystawia ich doświadczenie rybackie na próbę. „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów.” (Łk 5,4) A przecież wiadomo było, iż ryby zamieszkujące Jezioro Galilejskie, należące do rodziny karpiowatych, za dnia żerują na dnie, nocą zaś wypływają pod powierzchnię wody. Połów w ciągu dnia to czas zmarnowany. Taką wiedzę posiada rybak Szymon; ale Szymon - powołany zostawia swoje doświadczenie i mądrość na boku; jest posłuszny woli Jezusa. Zawiesza niejako swoje doświadczenie, a zdaje się na swojego Mistrza. Wypływa na głębię, zarzuca sieci, by po chwili wyciągnąć je wypełnione rybami. Cudowny połów okazuje się jednak niezwykle groźny dla łowiących. Strach Szymona wzmacnia poczucie otchłani wody... Doświadczenie grozy pozwala rybakowi wejrzeć we własne serce. I tam również dostrzega Szymon swoją grzeszność. Lęk przed głębią wód i otchłanią serca zostaje wyrażony w pełnych napięcia słowach: „Odejdź ode mnie Panie, bom jest człowiek grzeszny.” (Łk 5,8)
Podobnie i wy, drodzy Bracia, możecie w trakcie formacji, przed podjęciem decyzjami na całe życie, doświadczyć zahamowań i obaw przed mnogością nowych zadań, do których zostaniecie posłani, możecie doświadczyć godziny lęku, zwątpienia, godziny ciemności. Możecie również odczuć brzemię własnej niegodności i niewystarczalność; poczucie ciężaru misji.
Nie zamykajcie jednak waszych serc na słowa Jezusa, które wyrzekł do Szymona: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.
Skoro jesteście Chrystusa, nie wahajcie się przyjąć tego zapewnienia, niosącego nadzieję, która pozwala na pozostawienie wszystkiego, co dotychczas było waszym/twoim światem. Właśnie czas nowego roku formacji jest przeznaczony na dogłębną rewizję serca i własnej biografii chrześcijanina i alumna.
 „I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim”. (Łk 5,11)
Wy, drodzy kandydaci na prezbiterów Kościoła katowickiego, już dokonaliście wyboru. Nie znaczy to jednak, iż zostaliście uwolnieni od pokusy lęku przed jego konsekwencjami.
Przyjmijcie, więc jeszcze raz słowa Jezusa, które dodają odwagi, potrafią przydać skrzydeł i wznieść ponad każdy lęk.
Jesteście Chrystusa, należycie do Pana i niech nikt i nic nie zdoła was odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie Panu naszym.
Pamiętaj, Jesteś Chrystusa bądź wobec Niego uczciwy; bądź lojalny wobec Jego Kościoła i wreszcie bądź uczciwy wobec siebie. Amen.     

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media