Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Czyż nie wiecie, że święci będą sędziami tego świata?

katedra

Bracia i Siostry w Chrystusie!
1.    Dziś rano – na początku Waszych obrad – wspomniałem o recepcji uchwał II Polskiego Synodu Plenarnego. Teraz nastała godzina innej „recepcji”. „Recepcji” nie tylko Bożego słowa, ale i samego Jezusa Chrystusa, który w godzinie wieczernika staje pośród nas z poleceniem: „to czyńcie na moja pamiątkę” i z pozdrowieniem pokoju.
    Wiele ostatnio mówimy o pokoju, przede wszystkim zaś modlimy się o pokój. Wołamy do Boga prosząc o ten drogocenny dar także dziś – tym intensywniej i serdeczniej, że są z nami nasi bracia z Ukrainy i Białorusi.
Coraz jaśniej zdajemy sobie sprawę, że – jak pisał święty Jan Paweł II – „modlitwa o pokój nie jest elementem wtórnym, <następującym po> wysiłkach na rzecz pokoju. Przeciwnie, jest ona sercem usiłowań zmierzających do budowania pokoju w porządku, w sprawiedliwości i wolności.
Modlić się o pokój znaczy otworzyć ludzkie serce, by mogła je napełnić ożywcza moc Boga (…).  Modlić się o pokój oznacza prosić o sprawiedliwość, o zaprowadzenie odpowiedniego porządku wewnątrz państw i w stosunkach pomiędzy nimi (...) oznacza też: prosić o wolność, szczególnie o wolność religijną, która jest fundamentalnym, osobistym i cywilnym, prawem każdej osoby.
Modlić się o pokój znaczy wreszcie błagać o łaskę przebaczenia od Boga, a zarazem o wzrost odwagi dla każdego, kto ze swej strony pragnie wybaczać zniewagi, jakich doznał” (Orędzie Jana Pawła II na XXXV Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 2002).
Dlatego usilnie wzywamy wierzących w Chrystusa – i z serca zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli – by połączyli się w modlitwę o pokój. Jako wyznawcy Jezusa Chrystusa jesteśmy bowiem przekonani, że „autentyczny i trwały pokój nie jest owocem jedynie koniecznych umów politycznych i zgody pomiędzy jednostkami i narodami, ale jest darem Boga dla tych, którzy jemu się oddają i z pokorą oraz wdzięcznością przyjmują światło jego miłości” (Jan Paweł II, Rozważania na Anioł Pański, 16 marca 2003).

 

2. Wcielonym, uosobionym „Światłem Bożej Miłości” jest Jezus Chrystus: doskonały Objawiciel Bożej Prawdy i Sprawiedliwości, jedyny Odkupiciel Człowieka, głoszący Ewangelię radości i nadziei.
Dzisiejsza Ewangelia jest według biblistów wstępem do Kazania na Górze. W jej centrum stoi Jezus, nad którym z wolna zbierają się ciemne chmury. Żarliwie się przeto modli – „całą noc trwa na modlitwie” (por. Łk 6,12) – dojrzewa do podjęcia ważnych decyzji personalnych. Dopiero po długim modlitewnym czuwaniu wybrał Dwunastu. Jego zachowanie zawiera istotną wskazówkę: że wszystkie nasze działania powinna poprzedzać modlitwa; że istotne jest w życiu ludzkim współbrzmienie (współistnienie) modlitwy i działania! Ten ewangeliczny przykład samego Zbawiciela zostanie ostatecznie streszczony w – przekazanej i cenionej przez tradycję Kościoła – dewizie św. Benedykta z Nursji, Patrona Europy: „ora et labora”!
Z Ewangelii dzisiejszej wynika również, że całonocna modlitwa nie była dla Jezusa okazją do zaniechania działania. „Wielkie mnóstwo ludu przyszło go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swoich chorób (…) Moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich” (Łk 6,17-19).
    I my – zgromadzeni dziś na liturgii wokół Chrystusa i wpatrzeni w jego przykład – łączmy zawsze naszą pracę z modlitwą! Czyńmy to w nadziei, że pełna ufności modlitwa da owocność wytrwałej pracy! Również tej pracy, która jest zasiewem – często nie wolnym od trudu – polegającym na naukowy studium Kościelnego Prawa lub na zaangażowaniu w duszpasterską posługę.

    Drodzy w Chrystusie!
3. Ideą przewodnią nauczania Jezusa było głoszenie Królestwa Bożego: „czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – wzywał (Mk 1,15).
Niektóre z reguł, na których od wieków opiera się wspólnota Kościóła – będąca zalążkiem Bożego Królestwa na ziemi – przybliża nam dzisiejsze pierwsze czytanie. Apostoł Paweł opisuje w mim relacje panujące w gminie korynckiej. To z pewnością interesujące rozważania, szczególnie dla biegłych w prawie i stających na straży sprawiedliwości.
    Apostoł protestuje przeciwko temu, że chrześcijanie korynccy – zwani „sprawiedliwymi” lub „świętymi”, jako że przez chrzest otrzymali łaskę usprawiedliwienia – szukają sprawiedliwości u „pogan”, czyli u „niesprawiedliwych”. I dodaje: „już samo to jest godne potępienia, że w ogóle zdarzają się wśród nich sprawy sądowe”. Napomina też: „czemuż nie znosicie raczej niesprawiedliwości?” (1Kor 6,7).
     Apostoł Paweł stawia więc współczesnym sobie chrześcijanom wysokie wymagania. Jego słowa mają jednak jasną wymowę również w dzisiejszych czasach, choć nie zwykliśmy odmawiać ochrzczonym prawa do dochodzenia sprawiedliwości przed sądami i rzadko jesteśmy skłonni wymagać od nich heroicznego znoszenia niesprawiedliwości. Rozumiemy, że ówczesny kontekst społeczny – diaspora i ewangeliczny radykalizm – nakazywał św. Pawłowi napisać tak twarde i wymagające słowa.
Pozostaje jednak faktem, że Chrześcijanin – niezależnie od epoki w jakiej żyje – to człowiek przeniknięty ewangeliczną nowością życia! To ktoś, kto – pozostając w zażyłej więzi z Chrystusem zmartwychwstałym – pragnie inspirować się Jego nauką i Jego przykładem. Stara się kierować w codzienności przykazaniem miłości bliźniego, nie zapominając przy tym, że dotyczy ono absolutnie wszystkich ludzi, nie wykluczając naszych nieprzyjaciół…
To właśnie ten duch – Duch, który od Ojca i Syna pochodzi, Duch Boga Miłości – wzbudza w nas roztropność, umiar i miłosierdzie. Wzywa nas zawsze do szukania porozumienia, przebaczenia i pojednania, miast uporczywego dochodzenia swoich – czasem wątpliwych – racji. (Temu ma również służyć szlachetna sztuka mediacji).

Bracia i Siostry w Chrystusie!
    Wracając do pierwszej myśli dzisiejszych rozważań: powinnością chrześcijan jest budowanie pokoju i troska o pokój, nie zaś wszczynanie wojen, również tych sądowych. Gdy jednak pojawiają się kontrowersje, waśnie i spory, winniśmy najpierw szukać sprawiedliwości „u świętych” (por. 1Kor 6,5).
Szanowni specjaliści w dziedzinie Prawa Kanonicznego i pracownicy diecezjalnych trybunałów sądowych! Pozostaje mi życzyć Wam, aby ludzie przychodzący do Was w poszukiwaniu sprawiedliwości – dzięki Waszej kompetencji i osobistej świętości – zawsze ją odnajdywali.

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media