Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Wierzyć jak Maryja

katedra

Jesteście u początku rekolekcji w drodze, które przygotują was na spotkanie z Chrystusem i Jego Matką w tajemnicy jasnogórskiego Obrazu.
Pójdziecie, jako pielgrzymi-świadkowie miłości Boga, która objawiła się najpełniej w Synu zrodzonym z Niewiasty. Pójdziecie do naszej Kany Galilejskiej, na wesele, na święto. Jednakże tutaj i tam zarazem jest coś więcej niż Kana. Jest z nami Chrystus, a z Nim Jego Matka. W Kanie Jezus był gościem – tu jest Gospodarzem. Tam przemienił wodę w wino – tu przemienia wino w swoją Krew. Tam przygotował napój, który nie potrafi zaspokoić pragnienia człowieka – tu daje nam napój, który sprawia, że nigdy pragnąć nie będziemy… Tu jest coś więcej niż Kana Galilejska! Jest z nami Chrystus – nasz Zbawiciel; i Jego Matka – uczestnicząca w dziele odkupienia, dokonanym przez Syna Bożego. A my jesteśmy podobni do Apostołów – uczniów Pana, którzy widząc cud przemiany, uwierzyli Jezusowi.
Pielgrzymka, w której uczestniczycie, jest szansą odnowienia i umocnienia waszej wiary, nadziei i miłości. A zwłaszcza miłości, bo spośród tych trzech cnót największa jest miłość. Waszej drodze będzie przewodniczyć Ta, która uwierzyła i jednocześnie umiłowała oddając siebie całkowicie Bogu. Drodzy, Bracia i Siostry!
Tegoroczną pielgrzymkę przeżywamy w Metropolitalnym Roku Rodziny. W tym społecznym kontekście przypomnijmy sobie, że miłość, która łączy najpierw małżonków, a później rodziny, jest zasadą życia chrześcijańskiego. Najważniejszym jego prawem. Wypełniając przykazanie miłości Boga i bliźniego odpowiadamy na uprzednią miłość Boga – On pierwszy nas umiłował i dał nam zdolność kochania. Rozwijanie tej zdolności prowadzi do naszej cielesno-duchowej jedności, do tego, że stajemy się w pełni ludźmi. Prawdziwie kocha ten, kto miłuje ciałem i duchem, całym swoim umysłem, sercem, całą swoją osobą. Fałszywe pojmowanie miłości zawsze prowadzi do rozbicia jedności, jaką każdy z nas powinien się stawać. Widać to we współczesnej kulturze masowej, która ubóstwia ciało i tylko z nim wiąże miłość, co prowadzi do wynaturzenia miłości, a człowieka czyni towarem, rzeczą, przedmiotem na sprzedaż. Prawdziwa miłość rodzi się wtedy, kiedy cały człowiek – i dusza i ciało – staje się darem dla drugiej osoby. W dobitny sposób ukazał nam istotę miłości i życia chrześcijańskiego Jezus Chrystus. Jego przypowieść o pszenicznym ziarnie jest streszczeniem drogi, jaką nasz Pan przebył w ciągu swego ziemskiego życia, od Betelem po Kalwarię, od krzyża do zmartwychwstania. Jest to droga miłości, którą i my winniśmy pójść, jeśli chcemy prawdziwie kochać ludzi i Boga.
Dzisiejsze ewangeliczne przypowieści mówią o królestwie Bożym porównując je do skarbu i drogocennej perły. A czymże jest królestwo Boże, jeśli nie komunią z Bogiem w miłości? Człowiek, który odnalazł skarb, sprzedał wszystko, co miał i kupił ziemię, w której ów skarb był ukryty. Podobnie postąpił i kupiec z perłą. Miłość nigdy nie jest łatwą drogą, łagodnym procesem – miłość jest trudnym zadaniem, wymagającym wielu uzdrowień, oczyszczeń, wyrzeczeń, ofiar. Ale tak pojmowana i przeżywana rzeczywiście prowadzi do szczęścia.
Tak, prawdziwa miłość jest owocem pracy, wychowania, trudu i wysiłku, wyrzeczenia, ofiary, ascezy. To jest droga do odnalezienia siebie – poprzez dar z własnego życia, ofiarowany bezinteresownie drugiemu człowiekowi i Bogu. Trzeba sprzedać wszystko, co się posiada, a co często posiada nas, żeby zdobyć skarb miłości i perłę komunii z Bogiem i bliźnimi.
O świadectwo takiej miłości proszę was, umiłowani! Pielgrzymka będzie dla was czasem oczyszczenia.  Starajcie się w podobny sposób pielęgnować miłość w waszym codziennym życiu, naśladując pszeniczne ziarno, które co prawda obumiera, ale wydaje plon obfity. Drodzy Pielgrzymi!
Podczas rozpoczynających się dziś rekolekcji w drodze będziecie reprezentować Kościół na Górnym Śląsku, dając o nim świadectwo wobec spotykanych ludzi. Mam nadzieję, że o tym świadectwie nie zapomnicie po powrocie do waszych domów; że będziecie kochać Kościół angażując się w jego życie, w ramach wspólnot parafialnych czy ruchów i stowarzyszeń; angażując się w dzieło II Synodu. W tym sensie wasza pielgrzymka będzie trwała i obowiązek dawania świadectwa miłości... Niech wasze przed i popielgrzymkowe życie będzie znakiem, że pojęliście, czym jest miłość i jakie są jej wymagania. Kościół potrzebuje waszego świadectwa, ponieważ chce promieniować nim na cały świat, uczestnicząc zawsze z nowym zapałem i entuzjazmem wiary w dziele nowej ewangelizacji, w dziele misyjnym Kościoła powszechnego.
Mam głęboką nadzieję, że plonem waszego pielgrzymowania będą konkretne decyzje pójścia za głosem powołującego Chrystusa, decyzje wyrażenia siebie w darze miłości, urzeczywistnianym również w kapłaństwie lub życiu zakonnym. Wierzę również, że wielu za was lepiej odtąd będzie się przygotowywało do życia w małżeństwie i rodzinie, mając za drogowskaz przykład miłości, dany nam przez Jezusa Chrystusa. Amen.   

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media