Got 0 bytes response, method=default Response decode error Modlitwa Arcybiskupa Katowickiego do Chrystusa Kapłana i Żertwy

katedra

    W Wielki Czwartek roku 2014 na kolanach wołamy do Boga w Duchu Świętym słowami litanii do Chrystusa Kapłana i Żertwy oraz strofami pieśni Karola Wojtyły „..o Bogu ukrytym” i „...o słońcu niewyczerpanym”.

1.
Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak.
Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,
aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.

Wtedy – patrz w siebie. To Przyjaciel,
który jest jedną iskierką, a całą Światłością.
Ogarniając sobą tę iskrę,
już nie dostrzegasz nic
i nie czujesz, jaką jesteś objęty Miłością.

Panie Jezu Chryste, Synu Boży i Człowieczy. W godzinie naszego liturgicznego zgromadzenia klękamy przed Tobą, my kapłani archidiecezji katowickiej, zanurzeni w Twojej arcykapłańskiej modlitwie i w miłości Twego Serca. Ze wzruszeniem wspominamy święty dzień Wieczernika – ten Wielki Czwartek – w którym ustanowiłeś Najświętszą Eucharystię oraz kapłaństwo służebne, dwa sakramenty złączone nierozerwalną więzią.
Wspominamy dzień naszych święceń – diakonatu i prezbiteratu w sakralnej przestrzeni tej katedralnej świątyni; wspominamy nasze adsum i promitto. I głośne: chcę z Bożą pomocą!
To była odpowiedź na Twój wybór; wybrałeś nas na swych uczniów i uczyniłeś swymi przyjaciółmi, powierzając naszym niegodnym dłoniom pieczę nad świętym Pokarmem i Napojem, krzepiącym głodne miłości Bożej ludzkie serca na drodze do Twego królestwa.
Uwielbiamy Cię i błogosławimy Ciebie, wdzięczni za życiodajny dar Eucharystii i zdumieni darem kapłaństwa, zdumieni łaską zamkniętą w kruchych, glinianych naczyniach naszych serc.

2.
Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się krok od nicości,
Tak blisko naszych oczu.
Zdawało się sercom otwartym, zdawało się sercom prostym,
Że zniknął w cieniu kłosów…

Wpatrujemy się dzisiaj w Ciebie, jak to czynimy każdego dnia, kiedy klękamy przy Twoim ołtarzu, aby zobaczyć w Tobie, jakby na nowo, z nowym entuzjazmem i zapałem, Kapłana ustanowionego przez Ojca na wieki na wzór Melchizedeka;
Kapłana namaszczonego Duchem Świętym i mocą;
Kapłana wielkiego, wziętego z ludu i dla ludu ustanowionego;
Nowego Mojżesza prowadzącego nas po drogach czasu przez wszystkie czerwone morza historii.
Chcemy dziś dostrzec w Tobie Kapłana – Jedynego Pośrednika i Zbawiciela Człowieka - Prawdziwy Przybytek Boga, objawiającego nam przyszłe dobra.

3.
A kiedy uczniowie łaknący łuskali ziarna pszenicy,
jeszcze głębiej zanurzył się w łan.
- Uczcie się, proszę, najmilsi, ode mnie tego ukrycia.
Ja, gdzie ukryłem się, trwam.

W dniu naszych święceń sakramentalną łaską upodobniłeś nas do Siebie i dałeś nam zadanie, abyśmy namaszczeni Duchem Świętym i mocą stawali się przez nasze życie jak Ty: święci, nieskalani, wierni, miłosierni, dobroczynni, pałający gorliwością o Boga i ludzkie dusze. Abyśmy posłani, głosili dobrą nowinę ubogim, opatrywali razy serc złamanych, obwieszczali rok łaski od Pana.
Przed Twoim kapłańskim obliczem klęczymy dziś, świadomi miary naszego niepodobieństwa do Ciebie. Głosimy dobrą nowinę ubogim, ale nie pocieszamy zasmuconych; często zamiast wieńca dajemy popiół, szatę smutku, zamiast olejku radości.
Ty, któryś jest na wieki doskonały, siedzący po prawicy Ojca, któryś otwarł nam drogę nową i żywą, któryś umiłował nas i obmył z grzechów Krwią swoją, któryś siebie samego wydał na ofiarę i hostię dla Boga, wstawiaj się za nami przed obliczem Ojca, aby miał miłosierdzie dla nas i wyrozumienie, kiedy – jak ludzie małej wiary- nie nadążamy za Tobą!


Prev Next »

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media