Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Lektor... jego życie, jak otwarta księga

katedra

Wspaniała jest wizja, jaką Bóg kreśli w sercu Ezechiela. Lud izraelski, rozproszony po całym ówczesnym świecie, żyjący w diasporze, na wygnaniu, zostanie zgromadzony na nowo w swej utraconej, umiłowanej ojczyźnie. Jednym narodem będzie rządził jeden król, a sam Bóg zamieszka pośród swoich dzieci.
Wielki powrót... To stały i piękny temat prorockiego przepowiadania w czasach, kiedy Izrael błąkał się po bezdrożach wygnania. I wizja ojczyzny, domu, świątyni, świętego miasta. Lud Starego Przymierza wciąż żył tą wizją, nawet wówczas, kiedy powrócił do siebie z Babilonu.
Bóg rozpalał w swym ludzie tęsknotę za powrotem do miejsca i czasu, w którym tylko On będzie rządził i kierował. I na tę tęsknotę odpowiada Jezus, posłany przez Ojca – przychodzi, aby „rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno”. W Nim owo gromadzenie już się dokonuje i dokonało. W Nim i przez Niego Bóg zamieszkał pośród swego ludu, pośród tych, którzy Go w Chrystusie przyjęli – jak o tym pisał święty Jan na początku ewangelii.
To gromadzenie dzieci, ten wielki powrót, dokonują się przez śmierć Jezusa. Jeden musi zginąć za cały naród – mówią najwyżsi arcykapłani, nieświadomie wypowiadając proroctwo.
W tych wielkopostnych dniach, im bliżej Wielkiego Tygodnia, tym mocniej wpatrujemy się w krzyż Jezusa Chrystusa. W znak naszego pojednania z Bogiem, w znak naszej chrześcijańskiej jedności. Jesteśmy ludem Bożym rozproszonym po całej ziemi, ludem niejednokrotnie cierpiącym prześladowania dla imienia Jezusa, a jednak ludem zjednoczonym wokół Pana, który zamieszkał pośród nas i pozostanie z nami aż do skończenia świata.
Codziennie prezbiter i biskup modli się podczas Mszy świętej o zjednoczenie wszystkich dzieci Bożych rozproszonych po całym świecie. Wypowiada te słowa nad przemienionym Chlebem i Winem, wobec samego Zbawiciela. W czasie każdej Mszy świętej powraca więc wizja wielkiego powrotu, lecz już nie do świątyni zbudowanej ludzkimi rękoma, już nie do wytęsknionej Jerozolimy chrześcijan, lecz do domu Ojca, do królestwa Bożego w wieczności, do nieba.
Modlitwa o zjednoczenie dzieci Bożych jest więc ostatecznie wołaniem o nadejście końca świata, kiedy wszystko zostanie przemienione i nastanie nowa ziemia pod nowym niebem. Jest to wołanie do powrotu.
Narzędziem tego niemilknącego wołania - jest słowo Boże, które – od dnia dzisiejszego będzie drodzy alumni – jako ustanowieni lektorzy czytali. Kiedy otworzymy słownik wyrazów obcych – pod słowem lektor – znajdziemy m.in. następujące wyjaśnienie – „lektor – czytający komuś głośno”. Już z tej definicji wynika, iż nie wolno lekceważyć sposobu przekazu Bożego słowa – więc czytaj wyraźnie, jasno, z przekonaniem. Rzeczy święte należy traktować w sposób święty, to znaczy z najwyższym pietyzmem.
Drodzy Alumni! Odtąd – będziecie – z błogosławieństwem Kościoła – jako ustanowieni lektorzy – odczytywali słowo Boże – nie tylko „komuś”; przede wszystkim sobie... Będziecie czytali fragmenty Pisma św., które Kościół przewidział do odczytywania w czasie sprawowania liturgii w III-letnim cyklu czytań mszalnych.
Jako lektor - po przeczytaniu świętego tekstu będziesz mówił: „Oto słowo Boże!”, słowo życia, którym przede wszystkim ty musisz żyć. Wtedy będziesz sługą wiernym.
M. in. odczytywać będziecie tekst z pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian. Przypomnijmy go:
Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał go i rzekł: To jest Ciało moje, za wydane.. Czyńcie to na moja pamiątkę! Podobnie skończywszy wieczerzę, wziął kielich mówiąc – „Ten kielich jest nowym przymierzem we krwi mojej”...
I dalej „Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije...
Przesłanie św. Pawła jest jasne: kto grzeszy przeciw Eucharystii – potępienie sobie je i pije...
Pytanie, co zatem ze słowem Bożym, które również przyjmujemy z ołtarza słowa Bożego; czy nie powinniśmy postawić go na tej samej płaszczyźnie...
Nasze rozumowanie jest trafne – słowo Boże, nie może być przyjmowane i traktowane jako słowo ludzkie, to słowo Boga... wymagające i oczekujące współpracy i współdziałania we pełni łaski Bożej. O tej czci do świętej księgi i jej treści uczy Sobór Watykański II: „Kościół miał zawsze we czci Pisma Boże, podobnie jak samo Ciało Pańskie…” (KO 21). Pismo Boże tak jak Ciało Pańskie! Słowa Pisma jak konsekrowane komunikanty!
Jaki zatem powinien być lektor tak rozumianego słowa Boga – czytelny, jasny – jak słowo przekazywanego orędzia... A jego życie, jak otwarta księga, z której każdy może czytać historię życia Bożym słowem...
 „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie słuchaczami oszukującymi samych siebie”(Jk 1,22).
Drodzy Lektorzy – ta uwaga apostoła Jakuba odnosi się do każdego z nas.
 Mając w pamięci eschatologiczną wizję powrotu do Domu Ojca – pielgrzymując przez ziemię do wiecznych przeznaczeń - wprowadzajmy słowo Boże w czyn. Budujmy na skale słowa Bożego. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media