Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Daj mej duszy żyć z Tobą i czerpać życie...

katedra

Bóg zapala gwiazdy…
Na niebie ludzkiej historii Bóg zapala gwiazdy, którymi są wybrani przez niego ludzie – prorocy, świadkowie. Kiedy płyniemy po morzu dziejów, osaczeni nieraz przez ciemności zewnętrzne i wewnętrzne, miotani falami słabości, pożądliwości i grzechów, możemy mimo wszystko odnaleźć właściwą drogę i obrać właściwy kurs właśnie dzięki owym „gwiazdom”, które rozbłyskują na firmamencie czasów minionych i naszych czasów. Ich światło, jak blask proroka Eliasza i Jana Chrzciciela, dociera do nas spoza naszego czasu, ale nie przestaje wzywać do jednego, do wybrania Boga jako prawdziwego i jedynego Pana naszego życia, co w konsekwencji oznacza podążać za Jego słowem, wypełniać Jego wolę i tak dotrzeć do portu zbawienia.
Zapowiadali Chrystusa…
Centralną postacią adwentu i jego spełnieniem jest Jezus Chrystus – Wcielone Słowo, Światłość ze Światłości. Eliasz i Jan Chrzciciel stoją w długim szeregu tych, którzy zwiastowali zstąpienie na świat Ognia – Mesjasza.
Zastanawiamy się nad aktualnością przesłania tego gorliwego sługi Jahwe, jakim był Eliasz: „Co mówi nam dzisiaj ta historia z przeszłości? Przede wszystkim wskazuje na priorytet pierwszego przykazania: wielbić tylko Boga. Tam, gdzie znika Bóg, człowiek popada w niewolę bałwochwalstwa, jak to pokazały w naszych czasach reżimy totalitarne i jak to pokazują także różne formy nihilizmu, które uzależniają człowieka od bożków i bałwochwalstwa; zniewalają go.
Po drugie - pierwszoplanowym celem modlitwy jest nawrócenie: ogień Boży, który przemienia nasze serca, uzdalnia nas do widzenia Boga i w ten sposób czyni zdolnymi do życia dla Boga i do życia dla innych.
I po trzecie - Ojcowie [Kościoła] mówią nam, że także historia proroka jest prorocza, jest - jak twierdzą -t cieniem przyszłości; jest to krok na drodze do Chrystusa, w Jego kierunku.
 I mówią nam, że widzimy tu prawdziwy ogień Boży: miłość, która prowadzi Pana na Krzyż, aż do całkowitego daru z siebie. A prawdziwe uwielbienie Boga nie niszczy, ale odnawia, przemienia i raczej tworzy prawdę o naszym istnieniu, odtwarza nasze serce i w ten sposób rzeczywiście ożywiani łaską ognia Ducha Świętego, miłości Bożej, jesteśmy Jego wielbicielami w duchu i prawdzie”.
  
 Drodzy Bracia!
Być kapłanem, a do tego świadomie zmierzacie, znaczy być na drodze Chrystusa; to znaczy być szafarzem – sprawcą, Jego obecności w sakramentach świętych, a zwłaszcza Eucharystii.
Kapłan to człowiek, który mówi „Ciało Chrystusa” i udziela Go wiernym w Komunii świętej. Tę kapłańską czynność będą pełnić już za niedługo alumni roku IV. Jako akolici staniecie się nadzwyczajnymi szafarzami Komunii świętej.
    Będziecie służyć komunii - zjednoczeniu człowieka z Chrystusem. Albowiem jedność ta dokonuje się tutaj na ziemi w sposób najpełniejszy właśnie w momencie Komunii świętej. Sam Jezus o tym poświadczył, mówiąc: „Kto spożywa moje Ciało (..), trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6,56).
    Służyć też będziecie lepszemu poznaniu Chrystusa. Trzeba pamiętać, że w języku biblijnym określenie „ciało” odnosi się nie tylko do fizjologii, do elementu składowego człowieka, ale do całego jego życia. „Ciało Chrystusa” znaczy tyle, co życie Chrystusa. Ile razy więc będziecie mówić „Ciało Chrystusa”, tyle razy wskazywać będziecie na życie Jezusa, zarówno na Jego ziemskie życie, jak i na życie w ciele uwielbionym, zmartwychwstałym. Będziecie ukazywać i przekazywać życie Chrystusa!
    Tak oto sam Jezus Chrystus powierzy Wam siebie, złoży swoje Ciało w Wasze ręce, abyście Je przekazywali innym. Wykonywać będziecie to zadanie odpowiedzialnie i godnie, gdy także sami powierzać się będziecie Chrystusowi.
Pozwalając innym przeżywać komunię z Ciałem Jezusa, sami najpierw musicie żyć w tej komunii i dążyć do takiej sytuacji, o jakiej pisze Apostoł Narodów: „Teraz zaś już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20). Niech więc posługa akolity zaowocuje w Waszym życiu serdeczną zażyłością z Chrystusem Eucharystycznym.  
    Z tą intencją niech każdy z Was modli się szczerze słowami św. Tomasza z Akwinu, z hymnu Adoro te devote, a następnie żyje w myśl tych słów:
            „Pamiątko śmierci Pana, o żywy chlebie,
            Co życie dajesz ludziom, śpieszę do Ciebie
            Daj mej duszy żyć z Tobą i czerpać życie,
            Słodycze twe smakować zawsze obficie”./tł. A. Kamieńska/

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media