Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: "Kościół zwycięża bronią miłosierdzia."

katedra

1. Dziś, w uroczystość Chrystusa Króla, zamykamy Rok Wiary. Czy to właściwe określenie? Czy można „zamknąć” lub zakończyć Rok Wiary? Czy raczej nie trzeba przede wszystkim dziękować za to, że został przez papieża Benedykta ogłoszony, a przez papieża Franciszka potwierdzony, czego wyrazem była ich wspólna encyklika o wierze – „Lumen fidei” – napisana na „cztery ręce”, jak to określił papież Franciszek. W jej świetle trzeba na nowo otworzyć podwoje naszego serca i serca całej kościelnej wspólnoty na łaskę i światło wiary.
Tak więc niech aż do skończenia świata trwają – jak nas pouczył św. Paweł - te trzy: wiara, nadzieja i miłość; z nich zaś największa jest miłość! (por. I Kor.13, 13) . W Roku Wiary doświadczyliśmy dynamiki i stabilności naszej wiary, stabilności jej prawd; wynika ona stąd, że są prawdami objawionymi – danymi nam do wierzenia dzięki Bożemu objawieniu. Są one niejako „przechowywane” we wspólnocie Kościoła, która od początku stoi na straży tego bezcennego depozytu. Depozyt ten ma szczególną formę CREDO, które wypowiada Kościół od wieków na całym okręgu ziemi w niedzielę i uroczystości.
    W przestrzeni wiary elementem niestabilnym jest człowiek, wszak jego wiara jest rzeczywistością ulegającą zmianom, nastrojom i perturbacjom; umocnieniu lub erozji, czasem nawet destrukcji.
    Niepokojącym wyrazem niestabilności jest obecne w niektórych środowiskach parafialnych szukanie nadzwyczajności: prywatnych objawień, intensywnych przeżyć duchowych, ekstremalnych emocji... Jezus przewidział takie sytuacje, że uczniowie będą chcieli ujrzeć „choćby jeden z dni Syna Człowieczego”, i zaraz dodał „a nie zobaczą”. Co więcej, ostrzegł: „Powiedzą wam: „Oto tam”, albo „Oto tu”. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi...( Łk 17, 22).
Więc nie biegniemy za fałszywymi prorokami, którzy są zarzewiem zamętu, nawet wtedy, gdy każą nakładać czerwone płaszcze z wizerunkiem Chrystusa Króla i chcą go koronować na króla Polski, zapominając, że Jego Królestwo nie z tego świata (J 18,36). Bracia i Siostry! Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi; weźcie raczej do ręki Ewangelię, Katechizm Kościoła Katolickiego, idźcie przed Najświeższym Sakrament, gdzie On jest naprawdę obecny, jako źródło pokoju, miłości i miłosierdzia. W taki sposób umocnicie waszą wiarę i uczynicie Chrystusa Królem waszych serc!
2. Dokładnie przed rokiem zawierzyliśmy Chrystusowi Królowi dzieło II Synodu Archidiecezji Katowickiej. Wzywaliśmy wówczas Jego Ducha, aby On sam był inspiracją naszych poczynań. I wiem, że to wołanie, wołanie o moc Bożego Ducha dla katowickiego Kościoła, trwało nieprzerwanie w wielu sercach, w wielu parafialnych wspólnotach, przez miniony rok. To jest pierwszy akt, a zarazem owoc Synodu: wytrwała modlitwa. Bardzo za nią dziękuję i nadal proszę: módlcie się wraz ze mną z nasz Kościół. Módlcie się też i za mnie.
Przed nami jeszcze wiele synodalnej pracy. Większość – jak to z pracą bywa – jest niewidoczna, niepozorna, nie daje się efektownie pokazać w telewizji... Ale Synod nie jest po to, by błyszczeć nim w mediach, lecz po to, by usłyszeć Boga, który chce wskazywać drogę swojemu ludowi. A Bóg, zdaje się, promuje i aprobuje cierpliwą wytrwałość w nasłuchiwaniu Jego woli, bardziej niż medialny hałas w blasku fleszy i kamer. Proszę was zatem: nie ustawajcie w modlitwie za nasz Kościół, za tych, którzy pracują w synodalnych komisjach i zespołach; za sekretariat Synodu. Z Bożą pomocą; tylko z Bożą pomocą – Synod przyniesie trwałe owoce.


Prev Next »

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media