Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: "Kuszenie trwa, ale i Boże nawiedzenie trwa."

katedra

Szanowny Panie Prezesie Naczelnej Rady Adwokackiej,
Panie Dziekanie Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach, wszyscy przedstawiciele adwokatury polskiej, którym bliski jest człowiek i jego dobro.

Niech nas Bóg broni od przekroczenia prawa! Słowa Matatiasza z Księgi Machabejskiej, wpisują się w szereg słów i postaci, które w minione dni Kościół stawiał przed naszymi oczyma. Czy to Matatiasz, czy to matka i jej siedmiu synów, czy to czcigodny Eleazar – wszyscy mówili to samo i podobnie działali. W imię przepisu prawa. Przepisu, którego niezachowanie łatwo można było wytłumaczyć tak sobie, jak innym. Niektórzy powiedzieliby wręcz: należało tak zrobić, by ochronić życie.

Dzisiaj, z perspektywy czasu, wielu oceniłoby negatywnie postawę wszystkich tych męczenników, którzy z pozoru „za prawo” oddali życie. Z pozoru, bo przecież ostatecznie oddali je za Boga, za siebie, za swoją tożsamość, za swoje sumienie. Kto wie - być może dzisiaj niejeden nazwałby taką postawę swoistym „nawiedzeniem” czy nawet fanatyzmem?
Być może ludzie mogli nazywać nawiedzonym tego, który wiele wieków później jako ceniony prawnik żył skromnie, uczciwie, stawał w obronie najbiedniejszych, sypiał z egzemplarzem dzieła Concordantia Discordantium Canonum pod głową? Budził wszak zdziwienie! Do tego stopnia, iż na grobie wyryto mu inskrypcję Sanctus Ivo erat Brito, Advocatus - sed non Latro! Res Miranda Populo.... (Święty Ivo był Bretończykiem, Adwokatem – ale nie łotrem! Rzecz zadziwiająca!) Adwokat a nie łotr! Res miranda! Rzecz zadziwiająca! Tak określono go po śmierci, czyniąc jednocześnie patronem prawników. Ale kto wie, czy za jego życia inni prawnicy nie określali go właśnie „nawiedzonym”?
Słowo „nawiedzenie” kojarzy się dziś z chorobą psychiczną bądź z katastrofą spowodowaną żywiołami natury. Wspólnota Kościoła przechowuje jednak inne znaczenie tego słowa i wiąże je z działaniem Boga, który wychodzi na spotkanie człowieka, nawiedza go objawiając mu swoją wolę.
W dziejach Izraela Boże nawiedzenia zostały spisane w świętych księgach, których zgłębianie i stosowanie się do zawartych w nich wskazań było obowiązkiem wynikającym z zawartego przymierza. Podczas helleńskiej okupacji Ziemi Świętej za czasów Machabeuszy (około 200 lat przed Chrystusem) wiedziano o tym dobrze, dlatego żeby zniszczyć przywiązanie Izraelitów do Boga palono zwoje Prawa i nakłaniano, czasem siłą, a czasem przekupstwem, do apostazji.
Tak też działo się w mieście Machabeuszy Modin. Matatiasz, nestor poważanego w Modin rodu, odrzucił jednak propozycje królewskich wysłanników powołując się – jakbyśmy to dziś powiedzieli – na klauzulę sumienia:
jeżeli nawet wszystkie narody, które mieszkają w państwie podległym królewskiej władzy, na znak posłuszeństwa swemu królowie odstąpiły od kultu swych ojców i zgodziły się na jego nakazy, to jednak ja, moi synowie i moi krewni będziemy postępowali zgodnie z przymierzem, które zawarli nasi ojcowie. Niech nas Bóg broni od przekroczenia Prawa i jego nakazów. Królewskim nakazom nie będziemy posłuszni i od naszego kultu nie odstąpimy ani na prawo, ani na lewo”.
Mocne, stanowcze słowa i jakże aktualne dzisiaj! Bo w jakich czasach żyjemy? Na różne sposoby można je określać, posługując się wskaźnikami wzrostu gospodarczego, trendów kulturowych, czy poszukiwań najskuteczniejszych rozwiązań prawnych. Nie sposób jednak przeoczyć, że – pomimo wszelkich peanów na cześć zachowywania obywatelskich swobód, umacniania praworządności i działania na rzecz respektowania praw człowieka - te obecne czasy można by niejednokrotnie nazwać czasami łamania sumień ludzkich. Trudna to do przyjęcia prawda, ale nie bójmy się nazwania rzeczy po imieniu - istnieje dziś silna presja, by ludzie przestawali słuchać głosu sumienia, który pochodzi od Boga i jest niejako wykładnikiem Bożego prawa i prawa naturalnego. A uderzenie w sumienia ludzi jest ostatecznie uderzeniem w Boga i w więź, jaka istnieje między Nim a człowiekiem. Jest jak uderzenie w twarz, które boli najbardziej...


Prev Next »

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media