Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Patriotyzm to odpowiedzialność za brata, za siebie nawzajem

katedra

1. Opatrznościowe są czytania mszalne, które Kościół wyznaczył na dzisiejsze święto. Oto z Księgi Mądrości, przedziwnej syntezy greckiej i hebrajskiej wrażliwości, i myśli natchnionej przez Boga, rozbrzmiewa wezwanie skierowane do ziemskich sędziów, ale i wszystkich słuchaczy Bożego słowa. Do czego wzywa natchniony autor?
Umiłujcie sprawiedliwość! Myślcie o Panu właściwie i szukajcie Go w prostocie serca…
Drogą do umiłowania sprawiedliwości i zarazem drogą do Pana jest mądrość, która nie wejdzie w człowieka przewrotnego i nie zamieszka w ciele zaprzedanym grzechowi. Mądrość zostanie bowiem dana ludziom pokornym i czystym, takim, którym nie brak wiary w Boga, ludziom nieobłudnym, żyjącym w prawdzie o własnym człowieczeństwie i najwyższym powołaniu do wieczności w Bogu.
Wiara człowieka i siła jego nadziei mogą być przez innych ludzi zagrożone, a nawet niszczone. Według Łukaszowej Ewangelii najbardziej zagrożeni są „mali”, którzy wierzą w słowa tych, co występują z pozycji mądrych i wykształconych, posiadających dostęp do wiedzy i informacji, cieszących się władzą. Ale kto wykorzystuje swoją przewagę, nadużywa jej, aby innych zgorszyć - tzn. uczynić gorszymi lub oszukuje, traktując ich przedmiotowo, tego Bóg „nie zostawi bez kary: ponieważ Bóg świadkiem jego sumienia, prawdziwym stróżem jego serca, tym, który słyszy mowę jego serca”, stwierdza natchniony autor.
Słowa z Księgi Mądrości są dziś przede wszystkim zaadresowane do tych, którzy małymi i wielkimi wojnami walczą z Bogiem, z humanitarnymi i chrześcijańskimi wartościami, którzy gorszą swoim słowem i zachowaniem promując patologie i wynaturzenia, a bluźnierstwo nazywają sztuką, awangardą. Nieprawi i bluźniercy nie pozostaną bez kary – mówi Księga Mądrości. O niej mówi dziś ostro i radykalnie sam Jezus Chrystus odnosząc się do gorszycieli.
W ostrej retoryce Jezusa w dzisiejszej Ewangelii pojawia się nagle pełne pokoju słowo: brat. Braćmi – nazywali Żydzi swoich współwyznawców a chrześcijanie przejęli ten sposób zwracania się siebie. Bracia są za siebie nawzajem odpowiedzialni. Ta braterska odpowiedzialność wyraża się nade wszystko w miłości, która reaguje na zło. Braterska miłość nie lęka się upominania. Nie wzbrania się również przed przebaczeniem, jeśli winny zła przeprosi i skutki zła naprawi. Bracia i Siostry zgromadzeni w katowickiej katedrze!
2. Przesłanie dzisiejszego słowa Bożego możemy z przestrzeni prywatnej przełożyć na przestrzeń życia kościelnego, politycznego, społecznego, samorządowego a wtedy wnioski nasuwają się same...
Wydaje się, że najpierw i przede wszystkim powinniśmy dzisiaj prosić o mądrość, która pochodzi od Boga. Z tą prośbą związane jest ewangeliczne wołanie o przymnożenie wiary. Albowiem ten, kto wierzy i pragnie, by jego wiara była jeszcze mocniejsza, zdolny jest do przyjęcia daru Bożej mądrości. Jest nią ostatecznie Syn, Słowo Ojca, na którym mądrość tego świata dopełniła miary swego szaleństwa, gdy ludzie „ukrzyżowali Pana chwały”( 1 Kor 2,8).
Ta mądrość każe nam rozprawić się ze zgorszeniem i gorszycielami. I tak wspólnota Kościoła ma prawo wymagać „więcej” od swoich pasterzy i duszpasterzy; od osób duchownych i konsekrowanych; ma prawo oczekiwać od nich nie tylko nie dawania zgorszenia, bo to minimalizm, na który nie można się godzić! Wspólnota Kościoła ma prawo oczekiwać od nich czytelnego świadectwa słowem i życiem; potwierdzania, że można w służbie braci karmić się mądrością Ewangelii, Dobrej Nowiny dla każdego.
Społeczeństwo ma także prawo oczekiwać czegoś więcej od swoich chrześcijańskich reprezentantów – na każdym szczeblu władzy. Przede wszystkim ma prawo oczekiwać większego poczucia odpowiedzialności za współobywateli, a mówiąc językiem ewangelii za braci, za tych „małych” i wielkich, którzy ich w wyborczym dniu obdarzyli zaufaniem z nadzieją, że będą działali do dobra obywateli ziemskiej ojczyzny, dla dobra braci.
Dlatego nie godzimy się na pewien rodzaj amnezji, zapomnienia, swoiście pojętej autonomii, które przynosi marnotrawienie społecznego mandatu. Musimy pamiętać, że nie wolno gorszyć innych zabijając wiarę w człowieka, w dane słowo, w elementarną uczciwość. Bo bracia są za siebie nawzajem odpowiedzialni.


Prev Next »

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media