Got 0 bytes response, method=default Response decode error Bądź pozdrowiony Gościu nasz!

katedra

Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono, że trwoni jego majątek (…). Pan pochwalił nieuczciwego rządcę… Bracia i Siostry!
Treść Ewangelii, jaką dzisiaj podarował nam Kościół, jest bardzo prasowa. Jaki mamy materiał: potencjalną malwersację, podejrzenie o korupcję i przekroczenie uprawnień służbowych, wielkie pieniądze, a w tle religię. Te przesłanki pozwalają przypuszczać, że gdyby Gość Niedzielny miał nie 90, ale znacznie więcej lat, dzisiejszy ewangeliczny temat – jako ówcześnie świeży news – pojawiłby się na jego kolegium redakcyjnym. Patrząc na zawartość pisma, można też śmiało rzec, że opis sprawy „nieuczciwego rządcy” znalazłby się na stronach Gościa; bo Gość Niedzielny nie unika tematów trudnych: tak z dziedziny religijnej, jak i społecznej czy politycznej, którą w duchu Kościoła rozumie jako roztropną troskę o dobro wspólne (por.LE,20). Redakcji wyraźnie przyświeca ewangeliczny priorytet prawdy (por. J 8,32; 14,6). I tak jest od początku. Prawda, będąca fundamentem rzetelnego dziennikarstwa, i ta Prawda przez duże P – Jezus Chrystus, będący fundamentem Ewangelii i życia wierzących – to korzenie, z których wyrasta okazałe drzewo Gościa Niedzielnego. Bracia i Siostry
Dziennikarze wiedzą, że w komunikacji ważna jest nie tylko treść, ale też odpowiednia forma – to zresztą jeden z kluczy sukcesu obecnego Gościa. Nasuwa się więc pytanie, jaki jest dziś twój i nasz „Gość”? Jakim może być w przyszłości? Wszak wnet – podobnie jak i archidiecezję katowicką - czeka go jubileusz stulecia urodzin.      Drodzy redaktorzy, czytelnicy i przyjaciele Gościa
Na te ważkie i zasadne przy jubileuszu pytania, chciałbym odpowiedzieć w formie popartych modlitwą życzeń, jakie przecież wypada złożyć Jubilatowi. Potraktujcie to co powiem, jako pełne życzliwości „Słowo do przyjaciół dziennikarzy”, świadomie nawiązujące do słynnego swego czasu jubileuszowego tekstu: „Listu do przyjaciela dziennikarza”, autorstwa Olegardo Gonzalesa Cardedala , światowej klasy medioznawcy i teologa. A uprzedzając łatwe skojarzenia zaznaczam, że życzenie komuś - czegoś nie oznacza bynajmniej, iż adresatowi życzeń akurat tego brakuje. Bardziej chodzi o to, by dalej towarzyszyło mu dobro; by dobro się pomnażało. A Pasterz Kościoła katowickiego w relacji do „Gościa Niedzielnego” innych życzeń i oczekiwań mieć nie może! Po pierwsze więc:
1. Pomnażajcie swe bogactwo
Praźródłem każdej gazety jest lokalność. Gość Niedzielny potwierdza tę prawdę, bo przecież narodził się na Górnym Śląsku, a dopiero potem poszedł w Polskę. Nasz tygodnik pokazuje również, iż źródło może stanowić bogactwo. Niewątpliwym bogactwem Gościa są dziś lokalne, diecezjalne dodatki, dzięki którym porusza on sprawy i rzeczy drobne i wielkie i zarazem pozostaje bliski, swój. Wydaje się jednak, że to bogactwo wciąż jest za mało widoczne. Patrząc w przyszłość warto by starać się o to, aby Gość jeszcze bardziej wykorzystywał i pokazywał swe, obecne w terenie talenty. Dzięki temu wzmocni się identyfikacja autorów i czytelników z tytułem – a pismo, żeby się rozwijać powinno tę więź pielęgnować i poszerzać.
2. Opisujcie mały świat w wielkim stylu
Cardedal radzi przyjacielowi dziennikarzowi: Pierwszorzędną uwagę powinieneś zwrócić na to, co się dzieje w twoim najbliższym środowisku. Mimo to nie możesz popaść w kastowość, która jest degradacją prawdziwej świadomości swoich korzeni i uczestnictwa. (…) Przez każdą gazetę, nawet tę prowincjonalną, muszą wędrować wielkie wydarzenia świata.
Słowa mistrza możemy interpretować jako wskazówkę, wedle której każda gazeta lokalna powinna mieć wielkie opiniotwórcze ambicje.


Prev Next »

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media