Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb

katedra

Umiłowani, Bracia i Siostry!

1. Uroczystość dziękczynienia za plony ma swoją długą tradycję. Człowiek od najdawniejszych czasów dziękował i składał ofiary za plony ziemi. W psalmach Dawida mamy poetycki wyraz postawy dziękczynienia za urodzaje:
„Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię, wzbogaciłeś ją obficie;
Przygotowałeś nam zboże i tak uprawiłeś ziemię;
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
Spulchniłeś ją deszczami i pobłogosławiłeś plonom
Rok uwieńczyłeś swoimi dobrami,
Tam gdzie przejdziesz wzbudzasz urodzaje..” (Ps 65).
My zaś ludzie Ewangelii gromadzimy się w niedzielę, która jest dniem Zmartwychwstania Chrystusa, dniem dziękczynienia za dzieło stworzenia świata i jego zbawienie, dniem ucieczki do Boga, aby śpiewać Bogu dziękczynne Te Deum laudamus; dziś szczególnie za tegoroczne zbiory.
Dziękujemy dziś za plony ziemi i za pracę rolników. To dziękczynienie wybrzmiewa w czasie każdej Mszy świętej, gdy kapłan ofiarowuje Bogu dary chleba i wina.
Mówi wówczas: „Błogosławiony jesteś, Panie Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb – owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, wino – owoc winnego krzewu i pracy rąk ludzkich…” Kapłan wypowiada je codziennie podczas Eucharystii. Codziennie dziękuje więc Bogu za Jego hojność, za cud pomnożenia ziarna, ziemi za płodność; człowiekowi za pracę, która jest wypełnieniem woli Stwórcy: „czyńcie sobie ziemię poddaną…”.
Modlitwa ta zabrzmi szczególnie podniośle dziś, kiedy podniesiemy ku niebu niejako cały tegoroczny plon ziemi i podziękujemy za chleb. Ziarno wsiane w ziemię wyrosło i wydało plon. Więc jakże, nie dziękować Bogu – dawcy i sprawcy życia, że co roku odnawia się cud ziarna, które umiera i przynosi plon obfity. Dokonuje się pomnożenia chleba i spełnia się wypowiadane modlitwą oczekiwanie: – „chleba naszego, powszedniego dnia nam dzisiaj”!

Bracia i Siostry!
Wróćmy jeszcze na chwilę do tej materii, którą nazywamy chlebem eucharystycznym – wierzymy, że staje się Ciałem Chrystusa i jest łamany na kawałki, tak aby wszystkim wystarczyło...To znak, wezwanie i zdanie tych wszystkich, którzy mają w ręku chleb i wszystko, co można nazwać chlebem, aby dzielili go sprawiedliwie. W tej przestrzeni, którą nazywamy sprawiedliwością rozdzielczą nie zależy od nas wiele. Więc lepiej zatrzymać się nad tym, co od każdego z nas zależy. Stawiamy więc pytanie, jak obchodzimy się z chlebem, z żywnością?!
Najnowsze badania przeprowadzone przez Federację Producentów Żywności stwierdzają, że Polacy marnują aż jedną czwartą żywności kupionej w wielkich centrach. Na śmietnik z winy producentów, sprzedawców i gospodarstw domowych trafia ponoć rocznie aż 9 milionów ton jedzenia!
Dziś, kiedy na świecie istnieją ogniska głodu, a w naszej Ojczyźnie niedożywienia i korzystamy z programów pomocowych Unii Europejskiej, nie wolno nam marnotrawić żywności. Bóg upomni się o każdą wyrzuconą na śmietnik kromkę chleba ze względu na tych, którzy cierpią głód i umierają w świecie z niedożywienia. Tym bardziej więc niezrozumiałe są przepisy, które zobowiązują sprzedawców żywności do odprowadzania VAT-u za produkty przekazane na cele charytatywne. W tej sytuacji – niszczenie żywności, czyli jak to się gładko mówi – utylizowanie jest tańsze niż jej ofiarowanie potrzebującym.
Umiłowani, dziękować za chleb powszedni to także szanować go, zwłaszcza w kraju, w którym – jak pisał Norwid – kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez ucałowanie dla darów nieba… Czy czasem nie trzeba dodać – tęskno mi, Panie do takiego kraju – bo takiej Polski już nie ma?   


Prev Next »

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media