Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Kto kocha człowieka, ten pomnaża jego radość

katedra

1. Jeszcze – zgodnie z polską tradycją - możemy śpiewać kolędy i składać hołd małemu Jezusowi, jak to niedawno uczynili pasterze i trzej Mędrcy ze Wschodu…
Czas liturgiczny jednak przyspiesza, o czym przekonuje nas dzisiejsza Ewangelia. Oto Jezus jest już dorosłym mężczyzną, ma za sobą ukryte życie w Nazarecie.
Co więcej ma za sobą świadectwo Jana Chrzciciela, który mocno, jednoznacznie oświadcza: „idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”.
I ten Mocniejszy – Jezus z Nazaretu – przyjął z rąk Jana chrzest, a kiedy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej.., niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Jezus namaszczony przez Ducha Świętego, mocny świadectwem Ojca, rozpoczyna publiczną działalność; swoją pielgrzymkę życia na tej ziemi. Najpierw ogłasza rok łaski. W tradycji biblijnej Starego Testamentu rok łaski był czasem jubileuszowym, który przypadał raz na 50 lat. Był to w Izraelu rok miłosierdzia: dla ziemi, której pozwalano odpoczywać i dla człowieka. W czasie tym uwalniano niewolników, darowano długi, a sprzedaną ojcowiznę można było na powrót odzyskać (por. Kpł 25,1-55). Nawet, jeśli przepisy roku jubileuszowego pozostawały idealną perspektywą, czyli bardziej nadzieją niż realizacją, to czas ten był zapowiedzią, proroctwem prawdziwego jubileuszu – roku łaski od Pana, w dniu przyjścia Mesjasza, kiedy nastąpi pełnia czasów.
Czas łaski właśnie nadszedł, dzieje się w historii. Jest również naszym udziałem, jak był udziałem uczestników wesela w Kanie Galilejskiej, które zgodnie ze zwyczajem trwało 8 długich dni. Ewangelista Jan konkluduje, że taki to początek „znaków” uczynił Jezus.. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

2. Drodzy pracodawcy i przedsiębiorcy!
Tą Eucharystią prosimy o Boże błogosławieństwo dla tej aktywności człowieka, którą nazywamy działalnością gospodarczą. Ta modlitewna inicjatywa Regionalnej Izby Gospodarczej trwa już 24 lata, i jak wierzymy, przynosi błogosławione owoce dla wszystkich, którzy powierzają ludzką aktywność, którą język Biblii określa „czynieniem sobie ziemi poddanej” Bożej Opatrzności. Modlimy się za was prosząc, aby nadal czuwała nad wami w obliczu prognozowanych trudności i zagrożeń.
Ewangelia tej niedzieli – to reportaż z wesela w Kanie; a nam trudno o weselny nastrój, bo – jak wiemy przedsiębiorcy i pracodawcy oraz pracobiorcy – przeżywają trudne chwile. Docierają pierwsze informacje o wzroście bezrobocia. To niepokojący sygnał i nieszczęście konkretnego człowieka, jeśli pozostaje bez pracy czy pracę traci; jest tragedią, jeśli młody człowiek – po zdobyciu wykształcenia - otrzymuje taki oto sygnał: nie potrzebujemy twojej pracy; szukaj szczęścia gdzie indziej, w domyśle: najlepiej za granicą.
Stąd prośba i apel do pracodawców o zachowanie miejsc pracy. O więcej nie mam odwagi prosić, bo wiem, że trudno pracodawcom tworzyć nowe miejsca pracy, bo to zbyt kosztowane i sami tego ciężaru, bez programów pomocy i środków, nie uniesiecie.
Jak słyszymy trwa u nas na Śląsku referendum – o strajku; strajk, jak wiemy, to zawsze instancja ostateczna. Bo właściwą drogą rozwiązywania problemów jest dialog społeczny i o podjecie dialogu społecznego apelujemy do każdej ze stron, postulując równocześnie wsparcie rodzimego przemysłu i chronienie istniejących miejsc pracy.

Bracia i Siostry!
3. Z inicjatywy Maryi, która zwraca uwagę na zaistniałą w Kanie sytuację braku wina na weselu, Jezus dokonuje swojego pierwszego cudu-znaku. Reagując w znany sposób Jezus wyprowadził organizatorów wesela - a byli to pewnie rodzice młodych – z trudnej czy nawet kompromitującej sytuacji.
    Działanie Jezusa w Kanie – znajduje komentarz w słowach Listu św. Pawła do Tytusa:
Ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela naszego, Boga do ludzi ” (Tyt 3,4).
    Patrząc z tej perspektywy trzeba postawić pytanie: kim są weselni goście?
    To my – wierzący chrześcijanie tworzący Kościół. Kościół jest równocześnie miejscem i czasem wesela, a Eucharystia, którą sprawujemy jest nieustanna ucztą weselną; zapowiedzią uczty w wiecznym Królestwie Syna, które jest domem Ojca.
Przemiana wody w wino w Kanie Galilejskiej wskazuje na przemianą chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, dokonującą się na stole ołtarza.
    A ta przemiana – jeśli zasiadamy przy tym stole i uczestniczymy w uczcie Pana – dokonuje w nas przemiany w chrześcijan, których radością jest bliskość Emanuela – Boga z nami, który nam towarzyszy w naszej pielgrzymce życia; w naszej aktywności czynienia sobie ziemi poddanej, co jest jednym z Bożych przykazań.
    I jeszcze cytat – z Braci Karamazow – Fjodora Dostojewskiego – komentujący wydarzenie w Kanie:
    „Nie cierpienie, lecz
    ludzkie wesele wybrał Jezus,
    na miejsce swego pierwszego znaku,
    pomógł młodym i starym, aby się radowali...
    kto kocha człowieka, ten pomnaża jego radość,
    bez radości nie można żyć..
Niech radość tej uczty, w której uczestniczymy w nas trwa; niech nas przemienia ku radości i ufności!
Jak uczniowie w Kanie – odpowiedzmy wiarą na objawienie dokonane przez Jezusa, pamiętając, że różne są dary łaski – jak zauważył św. Paweł w Liście do Koryntian.
Do darów Ducha – należy też dar radości i pokoju. Niech będą udziałem każdego z nas, niezależnie od trudnych kontekstów naszej codzienności, która jest materią do przemienienia. I nie zapominajmy: „kto kocha człowieka, ten pomnaża jego radość”. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media