Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc:Wspólnota Kościoła jest depozytariuszem pamięci Śląska i Ślązaków

katedra

Słowo Metropolity Katowickiego
przed poświęceniem tablicy upamiętniającej ofiary Tragedii Śląskiej;
2012.12.16

Krzyż przy kopalni „Wujek” trwa, ponieważ jest znakiem rzeczywistości silniejszej niż przemijanie, mocniejszej niż śmierć.
Krzyż jest przede wszystkim znakiem i zapisem miłości Boga, który dał swego Syna, aby zbawił świat.
Jest zapisem solidarności Boga z cierpiącym i upokarzanym człowiekiem. Bóg przez krzyż pokazuje, iż zawsze staje po stronie człowieka. Staje w sposób radykalny: „Uniżył samego siebie przyjmując postać sługi, stawszy się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej” (por. Flp 2, 7-8). Wszystko jest w tym zawarte. Wszystkie indywidualne cierpienia i wszystkie cierpienia zbiorowe, zarówno te, które zostały spowodowane działaniem sił natury, jak i te, które wywołała wolna ludzka wola (por. Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei, s. 63-64).
Golgota i krzyż, może nawet bardziej niż Betlejem i Żłóbek, uświadamiają nam, jak bardzo ludzki jest Bóg. To nie Absolut, obojętny na ludzkie cierpienie. To Emmanuel, Bóg z nami. Jest Bogiem, który dzieli los człowieka, aktywnie uczestniczy w ludzkich dziejach, zwłaszcza, kiedy pisane są one czcionką cierpienia. Polska historia ma wiele rozdziałów tak właśnie zapisanych. Trzeba je czytać – jak my dzisiaj – z podręcznika świadectwa.
Czytamy więc dziś, jak od lat 31 z podręcznika świadectwa 9-ciu spod kopalni „Wujek”. Czytamy też z innych świadectw, kiedy wspominamy wszystkie ofiary tzw. Tragedii Śląskiej.
Przed rokiem wypowiedziałem tu słowa następujące: „ W tym miejscu chciałbym jeszcze wspomnieć o ofiarach – najczęściej byli to górnicy – deportacji w 1945 – mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego, skąd większość nie wróciła. Czasem zdążyli napisać jeden list z kopalń Donbasu”.
Dziś – niejako w łączności z ofiarami stanu wojennego - pragnę pobłogosławić tablicę pamięci tysięcy mieszkańców Górnego Śląska najpierw internowanych, więzionych a potem wywiezionych do niewolniczej pracy na terenie Związku Sowieckiego (wśród nich był brat mego ojca); ofiar tzw. Tragedii Śląskiej. Wielu z nich zginęło, nie powróciło do ojczyzny, miejsca ich pochówku nie są znane a na ich mogiłach nikt krzyża nie postawił. Ma je niejako po latach zastąpić tablica pamiątkowa, która wkrótce ( 6 –go stycznia) zostanie zawieszona w katowickiej katedrze.
Jestem wdzięczny inicjatorom powstania tej tablicy – Stowarzyszeniu Ofiar Tragedii Śląskiej, Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Panu Wojewodzie za udzielone wsparcie.
Stronie kościelnej dziękować nie trzeba, bo to przecież przede wszystkim wspólnota Kościoła jest depozytariuszem pamięci Śląska i Ślązaków. Jest to pamięć żywa, jak żywa jest nasza wiara w życie wieczne i w zmartwychwstanie; jak żywa jest modlitwa Kościoła.
Napis na tablicy jest następujący:

„Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną”
Psalm 23,4

Pamięci wielu tysięcy mieszkańców Górnego Śląska,
internowanych i wywiezionych w 1945 roku
przez sowieckie władze komunistyczne
do katorżniczej pracy na terenie Związku Sowieckiego,
gdzie wielu z nich straciło życie

                Wojewoda Śląski                     Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

2012 r.

Pragnę jeszcze dodać, ze odsłonięcie tablicy zostanie dokonane w katedrze katowickiej 6 stycznia 2013 r.
                                

Katowice, 2012.12.16

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media