Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Mądrość jako wierność

katedra

 

Mądrość jako wierność.
Słowom Boga, zapisanym w Księdze Izajasza, której fragment dziś słyszeliśmy, blisko jest do lamentu nad losem umiłowanego narodu i każdego z jego dzieci. Bóg – jak dobry nauczyciel – nie ustaje w pouczeniach, w ukazywaniu tego, co pożyteczne, co pozwala iść właściwą drogą, drogą wierności przykazaniom, Prawu… Ale, jak pokazała historia, Izraelici nie byli pilnymi uczniami, nie słuchali swego Nauczyciela – i pobłądzili.
O gdybyś zważał na me przykazania,
Stałby się twój pokój jak rzeka,
A sprawiedliwość twoja jak morskie fale.
Twoje potomstwo byłoby jak piasek,
I jak jego ziarnka twoje latorośle”.
Przypomina się tutaj żal Chrystusa nad narodem wybranym i Jego poruszające słowa:
Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto wasz dom zostanie wam pusty” (Mt 23,37-38).
Pamiętamy również i te porażające słowa, które usłyszeli zatwardziali faryzeusze, elita narodu uważająca się za esencję ludzi mądrych:
Królestwo Boże będzie wam zabrane i dane narodowi, który wyda jego owoce” (Mt 21, 43).
Lament Boga, pełen bólu, ale i ostrzeżeń, jest skierowany dziś do nas – nowego Izraela, czyli Kościoła, owego narodu, który ma przynieść owoce godne królestwa Bożego.
W tym miejscu uważny słuchacz słowa Bożego odkryje, iż w biblijnych tekstach podarowanych nam przez Kościół kryje się ostrzeżenie dla każdego, indywidualnego człowieka, ucznia Jezusa, który odwraca się od Niego, idzie za radą występnych, wchodzi na drogę grzeszników, zasiada w gronie szyderców. Dzisiejsze słowo jest zaadresowane także do mnie. Bóg zdaje się nas napominać wskazując złe wybory Izraela czy pokolenia współczesnego Jezusowi. Szczęśliwy ów człowiek, który przygotuje się należycie na przyjście Pana, który właściwie przeżyje adwent życia i z jasną twarzą stanie naprzeciw Księcia Pokoju. Szczęśliwy człowiek, który jest wierny Bożym przykazaniom, który słucha Boga i wypełnia Jego wolę, stale jej poszukując i nad nią rozmyślając.
Adwent jest po to, aby obudzić w nas pragnienie takiego szczęścia, którego pełnię i bezkres, niepoliczalność, a także trwałość obrazują morze, ziarnka piasku i drzewo zasadzone nad płynącą wodą. Nie wolno czekać na słowa-wyrzuty, które przytoczono na początku. Trzeba być mądrym przed możliwą szkodą, która niszczy nie tylko teraźniejszość, ale zamyka przed nami wieczność. Mądrość jako czytanie znaków czasu
Nie tylko wierność Bogu i Jego woli jest znakiem mądrości, cechą człowieka biblijnie mądrego. Adwent przypomina nam, że żyjemy w czasach, gdy co rusz pojawiają się specjalne znaki Bożego działania, które wierzący winien nie tylko dostrzec, ale i właściwie odczytać.
I znów, tym razem z dzisiejszej Ewangelii, dociera do nas ostrzeżenie. Oto tłum słuchający Jezusa zachowuje się jak gromada dzieci nie potrafiąca właściwie rozpoznać czasu nawiedzenia. Zabrakło im mądrości, która pozwoliłaby ujrzeć w świętym Janie proroka, a w Jezusie Syna Bożego. Nie odczytali znaków czasu, bo też nie byli wierni słowu, które Bóg tyle razy do nich kierował, do nich i ich przodków. Ci, którzy odrzucili Jana, więc i jego nauczanie, odrzucą również Jezusa.
Nasz Pan mówi dziś w Ewangelii o pokoleniu, któremu przyszedł objawić miłość Boga. W słowie pokolenie zawarty jest czas, a zwłaszcza jego przemijalność: pokolenia odchodzą i przychodzą, ciągle trwa wymiana generacji ludzi. Jest więc w dzisiejszej Ewangelii ziarno nadziei, bo też jej słowa są skierowane do nowego pokolenia – do nowego tłumu słuchaczy Jezusa, więcej – do Jego uczniów, którzy uwierzyli. I wy – zdaje się nam mówić Chrystus – bądźcie mądrzy odczytując właściwie znaki czasu, abyście nigdy nie podzielili losu swych poprzedników.
W tym roku, Roku Wiary, Kościół przypomina nam, że 50 lat temu dał świadectwo odczytania znaków czasu podczas obrad II Soboru Watykańskiego. Powstałe wówczas dokumenty w nowy sposób ukazały obecność Kościoła w świecie, kreśląc przed jego członkami obraz wzniosłego powołania do świętości jako jedynej możliwej odpowiedzi wierzących na trapiące ludzkość lęki i trwogi.
Jeden z dokumentów soborowych został również skierowany do osób konsekrowanych. Dekret o przystosowanej do współczesności odnowie życia zakonnego mówi, iż owa odnowa winna:
- być naśladowaniem Chrystusa jako Najwyższej Reguły Życia
- polegać na zachowaniu przez każdy instytut swojego odrębnego charakteru i własnych zadań. Tu należy ściśle zachowywać ducha i zamiary założycieli, a także zdrowe tradycje
- być uczestnictwem w życiu Kościoła zgodnie z własnym charakterem
- prowadzić do wiedzy o warunkach życia ludzi i sytuacji współczesnego świata, a także o potrzebach Kościoła, by osoby konsekrowane mogły przychodzić ludziom z pomocą
- nigdy nie przedkładać zaangażowania apostolskiego nad wewnętrzną odnowę ducha według rad ewangelicznych.
(Dekret, 2)
Mądrość jako znak prorocki
Wy, drogie siostry, jesteście ukierunkowane na kontemplację, w samotności i milczeniu, w ciągłej modlitwie i ochoczej pokucie otwieracie serca na Boga, będąc jednocześnie apostolsko płodne.
    Umarłyście dla świata, a zarazem dla niego żyjecie – jako znak, że Bóg jest najważniejszy. To znak prorocki, więc „skazany” na niezrozumienie, wyśmianie, a nawet odrzucenie. Dziękuję wam, że trwacie mocno przy waszym Nauczycielu i Jego Matce, że jesteście jednym z ogni, które płoną na tutejszej pustyni, że swą modlitwą ratujecie głupi nieraz świat.
Trwajcie mocno w wierze, ugruntowane łaską, cierpliwe w oczekiwaniu na spełnienie adwentu dziejów.
Módlcie się za śląski Kościół, szczególnie w godzinie jego II Synodu, aby wszyscy wierni wydali owoce godne Królestwa Bożego.

 

 

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media