Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp. Skworc: Wy jesteście moją nadzieją

katedra

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; nadanie Gimnazjum  w Kobiórze im. Jana Pawła II; 2012.10.23. 

U ludzi starożytności imię nie było tylko czymś konwencjonalnym; nie nadawano imienia tylko po to, aby kogoś odróżnić od pozostałych osób. Imię nadane miało oznaczać rolę, jaką dany człowiek miał w swoim życiu odegrać. Imię nadawane przy urodzinach wyrażało planowaną działalność nowo narodzonego lub jego przeznaczenie. Potwierdzenie tego zwyczaju znajdujemy między innymi na kartach Pisma Świętego. Abraham, Mojżesz, poszczególni prorocy, a wreszcie Jezus nosili takie a nie inne imiona nieprzypadkowo. Imię stanowiło synonim danej osoby i znak jego działalności.
    Z biegiem czasu, czego sami jesteśmy świadkami, zaczęto coraz mniejszą wagę przywiązywać do nadawanych imion. Dzisiaj nadanie imienia ma charakter czysto umowny – zwraca się większą uwagę na brzmienie niż znaczenie imienia. Nie przywiązuje się do imienia już takiego znaczenia jak przed wiekami. Dotyczy to jednak tylko imion odnoszących się do osób fizycznych. Natomiast imiona nadawane różnym instytucjom życia publicznego, w tym i szkołom, zachowały symbolikę i funkcję sięgającą swymi korzeniami czasów starożytnych. Jeśli jakiejś instytucji nadaje się imię danej osoby, to znaczy, że z imieniem tej osoby wiąże swoją działalność i przyszłość. Tak oto imię nadaje po części kształt, określa życie instytucji i jej przyszłość.
    Dzisiaj zgromadziliśmy się wspólnocie Kobiórze we wspólnocie uczniów i nauczycieli Gimnazjum, które z waszego wyboru, za akceptacja Kościoła, ma otrzymać imię bł. Jana Pawła II. Przy tej okazji pragniemy sobie uświadomić, że to imię do czegoś zobowiązuje i w pewnym sensie wyznacza przyszłość.
Zastanówmy się nad konsekwencjami dokonanego raz wyboru – pomyślmy, co znaczy, że tutejsza szkoła nosi imię Ojca Świętego!?
    Nosić imię Jana Pawła II oznacza uznawać w nim autorytet wychowawczy, czyli godny naśladowania przykład. Jego wiara w Boga i człowieka, zawierzenie Bogu, wierność i całkowite oddanie się swemu powołaniu, autentyczność i wiarygodność to tylko niektóre cechy, które wyraźnie dostrzegamy u Ojca Świętego i które sprawiają, że budzi on tyle zwyczajnej, ludzkiej sympatii i życzliwości. W świecie, w którym kryzys autorytetów jest aż nadto widoczny, On jeden zachował powszechne uznanie i szacunek, stając się dla wielu przewodnikiem ich życia. Nawet różnica wieku nie była barierą, by tysiące i miliony młodych ludzi gromadziło się, aby Go słuchać, jako „świadka nadziei”.
Nosić imię bł. Jana Pawła II oznacza właśnie słuchać jego głosu. W przemówieniach Jana Pawła II łatwo można znaleźć drogowskazy życia – oceny, rady, odpowiedzi i zachęty, służące wychowaniu i rozwojowi człowieka. Trzeba się w ten głos nieustannie wsłuchiwać i przyjmować papieskie słowa. Tym bardziej, że Ojciec Święty wielokrotnie manifestował miłość do dzieci i młodzieży i dawał dowody potwierdzające, że nie są to puste słowa.
W jednym ze swoich przemówień porównał dziecko do wschodzącego słońca i przyznał, że zawsze lubi patrzeć na wschodzące słońce. Podobnie jak wschodzące słońce, tak i dziecko jest „epifanią” – objawieniem Boga; jest nadzieją, która rozkwita, jest darem życia i miłości. Podobnie mówi o młodzieży i do młodzieży: „Wy jesteście moją nadzieją”.  
    Ile razy Jan Paweł II spotykał się z młodymi ludźmi, tyle razy kierował pod ich adresem słowa, które wychodzą naprzeciw ich podstawowemu pragnieniu, jakim jest odkrycie projektu życia, rozpoznanie życiowego powołania. Tym samym wskazywał drogę, którą należy iść, aby owoc przynosić. Czynił to zarówno słowami, jak i czynami, które są w idealnej harmonii z tym, co mówił. Tak też było podczas spotkania z młodzieżą w Hiszpanii, kiedy to dał jasne świadectwo o swoim życiu:
„Spoglądając za siebie i wspominając te lata swego życia, mogę zapewnić was, że warto poświęcić się sprawie Chrystusa i z miłości do Niego, poświęcić się w służbie człowiekowi. Warto dać życie za Ewangelię i braci!”.
Nosić imię Jana Pawła II oznacza też kierować się wartościami, które głosi i którym jest wierny, takimi jak: prawda, wolność, pokój, miłość, sprawiedliwość. Nie dziwimy się, że tym wartościom oddany był Ojciec Święty. Wszak są one przymiotami Boga i cechami głoszonego przez Jezusa Królestwa! A Jan Paweł II od początku swego pontyfikatu dążył do przeniknięcia świata ludzkiego i ziemskiego światem Bożym i duchem Ewangelii, co wyraziło się w dramatycznym wołaniu na samym początku piotrowej posługi – „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”!
    Nosić imię Jana Pawła II to wreszcie uznać jako najwyższy autorytet i wzór Jezusa Chrystusa. Albowiem Ojciec Święty był Jego wikariuszem, czyli wiarygodnym reprezentantem. Chodzi o to, aby Jezusa poznać, umiłować i naśladować. Wydaje się jednak, że w tych krótkich i prostych słowach: „poznać”, „umiłować” i „naśladować” Chrystusa zawiera się uniwersalny program życia i wychowania!
     Jezus Chrystus jest niewątpliwie najwyższym Autorytetem – Przewodnikiem – Świadkiem. On jest Nauczycielem Dobrym i, jak sam powiedział o sobie, Dobrym Pasterzem. On jest Drogą, Prawdą i Życiem!
    Dlatego też głęboko w serca powinny nam zapaść słowa wypowiedziane dziś przez Jezusa: „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie” oraz bądźcie „podobni do ludzi oczekujących powrotu swego Pana”. Te słowa Jezusa z Ewangelii możemy wyrazić jednym słowem: czuwajcie! To polecenie samokontroli i gotowości do udzielania pomocy; to także wezwanie do czuwania przy Bogu i przy Janie Pawle II.
Aby tak się rzeczywiście stało musimy mieć świadomość, że jesteśmy wybrani – jak Jan Paweł II - przez Chrystusa. I jesteśmy wezwani do kształtowania swojego życia w oparciu o Jego naukę. Tylko wtedy, jak powiedział Jezus, staniemy się Jego przyjaciółmi – „Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję” (J 15,14).
    Warto też zwrócić uwagę na słowa św. Pawła z I czytania mszalnego, przypominające, że dzięki Chrystusowi nie jesteśmy już „obcymi i przychodniami, ale... współobywatelami świętych i domownikami Boga,,,, zbudowani na fundamencie, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus”.(Ef 2, 18).
Każdy uczeń Chrystusa, który nosi Jego imię powinien sobie uświadomić, że jest „współobywatelem świętych”. Te piękne słowa uświadamiają nam naszą bliskość z Błogosławionym Janem Pawłem II i wszystkimi świętymi, w tym z patronami, których imiona otrzymaliśmy w dniu przyjęcia Chrztu św. I chociaż nasze imiona są różne, to przecież mamy jedno wspólne imię – chrześcijanie, czyli uczniowie Chrystusa i tego imienia nie powinniście się nigdy wstydzić; tego imienia nie wstydził się Jan Paweł II. To On uczył nas być przyjacielem Jezusa, nie sługą; przyjacielem.
Sługa to człowiek, który wykonuje pracę tylko z posłuszeństwa i obowiązku, ewentualnie z lęku przed utratą pracy i dóbr, które posiada. Natomiast przyjaciel to człowiek, który żyje i pracuje w perspektywie miłości i wierności.
Tak więc proces wychowawczy w szkole imienia Jana Pawła II powinien polegać na takim właśnie procesie przechodzenia uczniów: od postawy sługi do postawy przyjaciela Jezusa, Jego świadka.
    Nie ulega przecież wątpliwości, że takie jest najgłębsze pragnienie Waszego patrona – Ojca Świętego, który całym swoim życiem wskazuje na Jezusa Chrystusa, którego mamy poznać, ukochać i naśladować!  
    

Moi Drodzy!
    W jednym ze swoich przemówień Jan Paweł II z wdzięcznością wspomniał swoją szkołę. Powiedział:
„Mam osobisty dług wdzięczności wobec polskiej szkoły, wobec nauczycieli i wychowawców, których pamiętam do dzisiaj i modlę się za nich codziennie. To, co otrzymałem w latach szkolnych, do dzisiaj owocuje w moim życiu”.
    Pragnę wszystkim uczniom Gimnazjum imienia Jana Pawła II w Knurowie życzyć, by z podobną wdzięcznością wspominali w przyszłości lata szkolne i pracę swoich nauczycieli i wychowawców.
Nauczycielom i wychowawcom życzę natomiast, by trud pracy edukacyjnej i dydaktycznej owocował w życiu uczniów, by stawali się „współobywatelami świętych i domownikami Boga” .
    Życzenia te spełnią się, jeśli weźmiecie wzór z Waszego patrona – Jana Pawła II i jeśli za jego przykładem uznacie za Pana swojego życia Chrystusa, którego należy poznać, umiłować i naśladować.
    Niech ta szkoła będzie miejscem duchowego i intelektualnego wzrastania wychowanków na miarę patrona, wielkiego papieża i Polaka, błogosławionego Jana Pawła II. Amen.

 

 

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media