Got 0 bytes response, method=default Response decode error Narodu dom mądrości

katedra

Narodu dom mądrości

Homilia Arcybiskupa Katowickiego
pielgrzymka nauczycieli do Piekar Śl. 2012.10. 06
 
Maryja, na obrazie piekarskim, podobnie jak i na wielu innych jest przedstawiona, jako Matka, która wskazuje na przytulone do Niej Dziecko – Jezusa, Syna Bożego.
To „Hodogetria” - Maryja „wskazująca drogę”. Zwraca naszą uwagę nie na siebie, ale na Zbawiciela, jakby - w całej swojej pokorze – chciała zachęcić do tego, żebyśmy zrozumieli, że stała się tym, kim jest, ponieważ całe życie ofiarowała Bogu, podporządkowała je odczytywaniu i wypełnianiu Jego Woli. Zdaje się mówić: „To On, [i tylko On], Jezus, jest Drogą, Prawdą i Życiem”, Jemu zaufajcie, za Nim idźcie…”, jak Ja poszłam i się nie zawiodłam. Naśladując mojego Syna odkryjecie swoje własne... człowieczeństwo, odkryjcie na nowo swoją godność, swoją wartość i swoją siłę…”
Postać Maryi objaśnia nam również słowo Boże podarowane nam dziś przez Kościół. Wydaje się, ze słowa, które Jezus wypowiedział rozradowany w Duchu Świętym, odnoszą się przede wszystkim do Maryi:
„ Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi..”  
Słowa te odnoszą się również do nas, dlatego szczęśliwe są nasze oczy, bo widzimy Boże zbawienie, widzimy tu Maryję, jako Matkę Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. I jesteśmy podobni do uczniów z dzisiejszej Ewangelii i Jezusowi i Jego Matce o sobie, o naszych radościach i smutkach, o troskach i niepokojach; po prostu o naszej misji.
I w odpowiedzi słyszymy, iż winniśmy się cieszyć, bo nasze imiona są zapisane w niebie. I ten stabilizujący motyw naszej nadziei zabierzemy stąd ze sobą.
Tym bardziej, że jest z nami Maryja, Matka i Królowa, nade wszystko w czasach dezorientacji: gwiazda orientująca: Stella Maris!
Moi Drodzy!
Postać Maryi i Jezusa przywołuje Nazaret; tamte czasy, tamto miejsce i osoby, jawią się jako ewangeliczny wzorzec błogosławionej syntezy kształcenia i wychowania. Tych rzeczywistości nie można i nie wolno rozdzielać. Szkolne zajęcia nie mogą być tylko beznamiętnym przekazem suchych liczb, faktów i dat. Skutki takiego stanu rzeczy byłyby opłakane - tak dla uczniów, jak i całego społeczeństwa.
Szkoła, to znaczy nauczyciele, nie powinni zapomnieć o swojej misji wobec konkretnego człowieka, który – jest przyszłością społeczeństwa, państwa, rodziny. Trzeba się bronić przed rzeczowym ujęciem tej sprawy, przed stawianiem modnego pytania: „do jakiego produktu powinniśmy dążyć”, dlatego, że chodzi o kształtowanie człowieka. A szkoła jest o tyle dobra, o ile jest „Nazaretem”- to znaczy, o ile stara się przekazywać wiedzę i jednocześnie wychowywać.
Jan Paweł Wielki, przemawiając do uczestników europejskiego sympozjum poświęconego edukacyjnym wyzwaniom, podkreślał:
„Jeżeli chcemy zapewnić młodym przyszłość, edukacja musi być rozumiana jako dążenie do pełnego i harmonijnego rozwoju osoby, kształtowanie dojrzałej świadomości moralnej, która pozwoli rozpoznawać dobro i odpowiednio postępować, a także jako uwrażliwienie na wymiar duchowy dorastającej młodzieży. (…)
 Edukacja ma pomagać uczącym się, aby tam, gdzie żyją, z każdym dniem doskonalili się jako ludzie, by coraz bardziej «byli», a nie tylko «mieli»”. Bracia i siostry!
Nauczyciel w tak pojętej edukacji, niezależnie od przedmiotu, którego naucza, zyskuje wymagający status życiowego mistrza, duchowego przewodnika i świadka prawdy.
Rzetelnej wiedzy, a przy tym ducha i mocy, uczniowie naprawdę potrzebują, nawet jeśli rzeczywistość czasem słabszej dyscypliny, pozornego braku otwarcia lub innych lekcyjno - wychowawczych problemów zdaje się sugerować inaczej.
Papież Polak, swego czasu największy nauczyciel świata, zauważał w cytowanym już dziś przemówieniu:
„[Nauczyciele] powinni pamiętać, że to, czego nauczają, musi być poparte świadectwem ich życia. Młodzi są bowiem wrażliwi na świadectwo dawane im przez dorosłych, którzy są dla nich wzorem”. Moglibyśmy dodać, iż - jak wskazuje życie i świadectwa wielkich - uczniowie potrafią też być wdzięczni swym nauczycielom - mistrzom. Drodzy pedagodzy!
Bądźcie świadomi waszej misji, której wzniosłości nie powinny przyćmiewać problemy demograficzno - finansowe ani żadne inne szkolne bolączki. Oczywiście, edukacja i wychowanie są zadaniem całego narodu. Polski naród, w Jasnogórskich Ślubach złożonych przed pięćdziesięciu laty, a ponowionych 26 sierpnia, wypowiedział wobec Maryi i takie zobowiązanie:
„Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską”.
Bracia i Siostry!
Słowa te w każdym pokoleniu są zadaniem do podjęcia, bo wszyscy mamy pragnienie, aby pokolenia były przyzwoite, nauczone dwóch podstawowych relacji – do Boga i do człowieka. Dlatego jako Konferencja Episkopatu Polski oczekujemy zapowiedzianej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej nowelizacji rozporządzenia dotyczącego m.in. nauczania religii w szkołach. Trzeba przywrócić należne mu miejsce w ramowych programach nauczania, bo „szańcem cywilizacji jest chrześcijaństwo”.
Trzeba też apelować o więcej zaufania do nauczycieli i wychowawców, o ograniczenie narzuconej przez biurokrację sprawozdawczości. I jeszcze o to, aby w procesie wychowania i kształcenia liczono się z wolą rodziców, pragnących, aby szkoła nauczała zgodnie z tradycją narodu i duchem miejsca.
Bracia i Siostry!
Jednak nie chcemy tu wywoływać debaty o stanie polskiej oświaty, choć pewnie jest bardzo potrzebna; debata nie pod ministerialny dyktat.
Tu w tym sanktuarium chcemy przede wszystkim dziękować za to, co dobre. Dziękujmy Bogu, że doczekaliśmy czasów, w których: polski dom, szkoła, Kościół - mogą razem pracować, jednocząc swe siły we wspólnej trosce nad kształtowaniem młodego pokolenia, które jest nadzieją i przyszłością społeczeństwa.
Wyrażam wdzięczność władzom samorządowym wszystkich szczebli, które starają się traktować poważnie sprawy oświaty, kultury i edukacji; w przeróżnych i niełatwych wyzwaniach, jakim poddawanym jest wspólny budżet - władze te bronią szkół, bibliotek i świetlic przed likwidacją, wiedząc, jak ważne jest inwestowanie w człowieka.
Bóg zapłać” tym, którzy rozumieją, że - jak pisał - poeta Roman Brandstaetter:
„Narodu wielkość - to nauka
Dla wszystkich ludzi i korzyści!
Narodu wielkość - mądre księgi!
Narodu wielkość - mądre myśli
Narodu wielkość - dom mądrości
Wszystkim na rozścież otworzony!” (Bunt żaków).
    Narodu dom mądrości – wypełniają nauczyciele, wychowawcy, posługujący się najlepszym środkiem dydaktycznym, jakim są wasze zalety umysłu i serca, sprzyjające tworzeniu relacji – mistrz – uczeń, szczególnie na wyższych poziomach edukacji. I za takie pełnienie misji nauczycielskiej składam wam szczere Bóg zapłać!
Jej umocnieniu sprzyja wpatrywanie się w Matkę Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Bo to „Hodogetria” - Maryja „wskazująca drogę”. Wiemy, że trzeba gestem miłości i modlitwy otoczyć młode pokolenie żyjące na polskiej ziemi.
Naszej Patronce polecamy wszystkie wasze intencje, te wypowiedziane i zachowane w sercu, wszystkie troski i niepokoje o dziś i jutro polskiej oświaty i o wasze miejsce w tej rzeczywistości; także intencje dotyczące rodzin i całego społeczeństwa.
Niech za Jej wstawiennictwem pomnaża się plon sprawiedliwości i miłości społecznej w młodym pokoleniu Polaków! Drodzy czciciele Maryi!
Jan III Sobieski wypisał na chorągwiach imię „Maryja” i pod Jej opiekę oddał losy bitwy. Oddajemy losy nasze, naszą ojczyznę, Kościół, świat cały w Macierzyńskie dłonie Maryi w dniu naszej pielgrzymki i wołamy:
Matko Piekarska, Opiekunko sławna, Matko Sprawiedliwości i Miłości Społecznej,
Orędowniczko wszelkich łask,
Co nam cudami słyniesz z dawien dawna,
Przyoblekając kraj nasz w blask
Tyś chrześcijaństwo całe ocaliła,
Jako wojsk czujna straż,
Kiedyś pod Wiedniem Turków rozgromiła,
Biorąc pod płaszcz Twój hufiec nasz.
Matko, przed którą niegdyś monarchowie
Kornie schylali zbrojną skroń,
Której rycerstwo, szlachta i wodzowie
W hołdzie składali lśniącą broń.
Jakeś praojców strzegła cnót przed laty,
Pośród ojczystych pól i strzech,
Tak nas i dzisiaj chroń od wiary straty,
Niech nas nie splami brudny grzech.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy, prowadź nas Maryjo drogami Ewangelii dziś i zawsze.
(hymn brewiarzowy). Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media