Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Edukacja to troska o pełny rozwój człowieka

katedra

 Homilia Arcybiskupa Katowickiego
na rozpoczęcie roku szkolnego 2012/13;
Mikołów, 2012.09.03.
 
Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników dzisiejszej uroczystości.
Całą społeczność szkolną: dyrekcję, grono pedagogiczne, dzieci i młodzież
Rodziców, przedstawicieli władz państwowych oraz samorządowych i wszystkich, którzy swą obecnością i modlitwą włączają się w inaugurację nowego roku szkolnego.
 
Ewangelia opowiada jak Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował; wszedł do świątyni, wziął księgę i czytał. Bogatym jest w treść ten ewangeliczny przekaz, przywołujący dwa pojęcia: edukację i wychowanie. Jezus, czytający publicznie księgę, miał za sobą długi i niełatwy edukacyjny szlak. Żydowscy chłopcy rozpoczynali naukę Tory w wieku 3-4 lat. Gdy mieli trzynaście lat umieli już biegle czytać i pisać po hebrajsku, znali szeroko pojętą religijną literaturę oraz prawo żydowskie. Ktokolwiek z naszych uczniów czy uczennic chciałby narzekać na zawiłości ojczystej ortografii, trudności uczenia się któregoś z nowożytnych języków obcych czy matematyki niechby spróbował pouczyć się języka hebrajskiego - zobaczyłby wtedy, co to prawdziwy szkolny znój. Chrystus przeżył go i poznał na wskroś kondycję ucznia. Chociaż był Synem Bożym poddał się również rygorom wychowania - w domu, szkole, świątyni. Wszystko to działo się w Nazarecie, gdzie przeżywał swe dzieciństwo i lata młodości.
 
Bracia i Siostry!
Z tej perspektywy Nazaret jawi nam się jako ewangeliczny wzorzec błogosławionej łączności kształcenia i wychowania. Tych rzeczywistości nie można i nie wolno rozdzielać. Szkolne zajęcia nie mogą być tylko beznamiętnym przekazem suchych liczb, faktów i dat. Skutki takiego stanu rzeczy byłyby opłakane - tak dla uczniów, jak i całego społeczeństwa. Jeden ze współczesnych poetów żali się na przekarmienie intelektu, kosztem pomijania sfer religijno-moralnych:
„Nauczyli mnie mnóstwa mądrości
Logarytmów, wzorów i formułek
Z kwadracików, trójkącików i kółek
Nauczali mnie nieskończoności.
 (…)
I do dziś mam taką szkolną trwogę:
Bóg mnie wyrwie - a stanę bez słowa!
– Panie Boże! Odpowiadać nie mogę,
Ja… wymawiam się, mnie boli głowa”. (J. Tuwim. Nauka).
 
Szkoła jest o tyle dobra, o ile jest „Nazaretem”- to znaczy, o ile stara się przekazywać wiedzę i jednocześnie wychowywać.
Jan Paweł Wielki, przemawiając do uczestników europejskiego sympozjum poświęconego edukacyjnym wyzwaniom, które odbyło się w czasie Jego pontyfikatu w Rzymie, podkreślał:
„Jeżeli chcemy zapewnić młodym przyszłość, edukacja musi być rozumiana jako dążenie do pełnego i harmonijnego rozwoju osoby, kształtowanie dojrzałej świadomości moralnej, która pozwoli rozpoznawać dobro i odpowiednio postępować, a także jako uwrażliwienie na wymiar duchowy dorastającej młodzieży. (…) Edukacja ma pomagać uczącym się, aby tam, gdzie żyją, z każdym dniem doskonalili się jako ludzie, by coraz bardziej «byli», a nie tylko «mieli»”.
Bracia i siostry
Nauczyciel w tak pojętej edukacji, niezależnie od przedmiotu, którego naucza, zyskuje wymagający status życiowego mistrza, duchowego przewodnika i świadka prawdy. Każde jego wejście do klasy mogłoby być opatrzone, jak mottem, słowami z dzisiejszego I czytania: „Przyszedłszy do was, uczniowie, nie przybyłem, by błyszczeć słowem i mądrością. Moje głoszenie nauki nie ma nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, leczą jest ukazywaniem ducha i mocy” (por. 1 Kor 2, 1. 4).
Rzetelnej wiedzy, a przy tym ducha i mocy, uczniowie naprawdę potrzebują, nawet, jeśli rzeczywistość czasem słabszej dyscypliny, braku uwagi i otwarcia lub innych lekcyjno - wychowawczych problemów zdaje się sugerować inaczej.
Papież Polak, swego czasu największy nauczyciel świata, zauważał w cytowanym już dziś przemówieniu:
„[Nauczyciele] powinni pamiętać, że to, czego nauczają, musi być poparte świadectwem ich życia. Młodzi są bowiem wrażliwi na świadectwo dawane im przez dorosłych, którzy są dla nich wzorem”. Moglibyśmy dodać, iż - jak wskazuje życie i świadectwa wielkich - uczniowie potrafią też być wdzięczni swym nauczycielom - mistrzom.
 
Drodzy pedagodzy!
Bądźcie świadomi waszej misji, której rangi nie powinny przyćmiewać problemy demograficzno - finansowe ani żadne inne szkolne bolączki. Oczywiście, edukacja i wychowanie są zadaniem całego narodu. Naród nasz, w Jasnogórskich Ślubach złożonych przed ponad pięćdziesięciu laty, a ponowionych przed paru dniami, wypowiedział wobec Maryi i takie zobowiązanie:
„Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską”.
 
Bracia i siostry!
Dziękujmy Bogu, że doczekaliśmy wspaniałych czasów: polski dom, szkoła, Kościół mogą razem pracować, jednocząc swe siły we wspólnej trosce nad kształtowaniem młodego pokolenia, które jest nadzieją i przyszłością społeczeństwa.
W tym miejscu wyrażam wdzięczność władzom samorządowym wszystkich szczebli, które starają się traktować priorytetowo sprawy oświaty, kultury i edukacji; w przeróżnych i niełatwych wyzwaniach, jakim poddawanym jest wspólny budżet - władze te bronią szkół, bibliotek i świetlic przed likwidacją czy innymi zagrożeniami.
„Bóg zapłać” tym, którzy rozumieją, że - jak pisał urodzony sto lat temu w Tarnowie - poeta Roman Brandstaetter:
 
„Narodu wielkość - to nauka
Dla wszystkich ludzi i korzyści!
Narodu wielkość - mądre księgi!
Narodu wielkość - mądre myśli
Narodu wielkość - dom mądrości
Wszystkim na rozścież otworzony!” (Bunt żaków).
 
Drodzy uczniowie!
Dziś na oścież – to znaczy szeroko - otwiera się dla was dom mądrości. Ceńcie sobie to i starajcie się, aby wasze tegoroczne przebywanie w domu szkoły wydało jak najobfitsze owoce.
Aby tak rzeczywiście było pamiętajcie o Bogu. Chrystus, którego wizerunek obecny jest w waszych klasach, powinien też zawsze być w waszych sercach.
Wspominany wcześniej poeta Roman Brandstaetter – ilekroć przechodził obok krzyża pytał: kim jest człowiek – przybity do krzyża. Znalazł odpowiedź i uwierzył w Ukrzyżowanego.
 
Drodzy Uczniowie!
Proszę Was, nie lekceważcie krzyża, bo jest to lekceważenie Ukrzyżowanego, który objawia miłość Boga do każdego człowieka, także wobec ciebie. I starajcie się na Jego miłość odpowiadać miłością i szacunkiem wobec Boga, nauczycieli i swoich koleżanek i kolegów.
 
Uczniowie i Uczennice! Drodzy!
Na wzór Chrystusa i Jego mocą czyńcie postępy w „mądrości, w latach i w łasce u Boga i ludzi” (por. Łk 2, 52).
Niech Ręka Pańska obficie błogosławi wszystkim szkolnym społecznościom naszego województwa; także uczniom, nauczycielom, wychowawcom tej szkoły. Amen.

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media