Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc: Powinniście być „być solą ziemi”

katedra

Homilia Arcybiskupa Katowickiego na Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie Katowice, 2012-09-02

Droga Młodzieży! Drodzy Małżonkowie! Kochane Dzieci! Bracia i Siostry!
Dziś przed południem w Tychach - Urbanowicach, dziękowaliśmy Bogu za żniwa. Pracujący na roli stawali przed Bogiem w duchu wdzięczności, przynosząc do stóp ołtarza pierwociny swych zbiorów. W ten sposób uznawali w Bogu hojnego dawcę „owoców ziemi i pracy rąk ludzkich”. Oddawali Mu cześć, zbliżali się do Niego z dziękczynieniem – jak do dobrego Ojca, zapewniającego pokarm swym dzieciom, całej ludzkiej rodzinie.
Drodzy moi, Wasza obecność w katowickiej archikatedrze, ma w sobie wiele podobieństw do tego wydarzenia. Wy również stajecie przed Bogiem pełni wdzięczności za czas formacji w Ruchu Światło-Życie. Dziękujemy Mu - w Dniu Wspólnoty - za dobre owoce, które zrodziły się w Waszym życiu dzięki uczestnictwu w wakacyjnych rekolekcjach.
 
Wy również widzicie w Bogu Dawcę wszelkiego dobra. To on przygarnął Was z miłością Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym: nakarmił swoim Słowem i eucharystycznym Ciałem swego Syna. Wszystko po to, byście nie ustali w drodze, byście mogli – wraz z całym Kościołem, który jest naszym domem, który jest rodziną dzieci bożych – iść przez życie drogą Ewangelii ku pełni człowieczeństwa, co nazywamy świętością.
 
Jestem Wam wdzięczny za ten rekolekcyjny czas, który podarowliście Bogu i samym sobie. Pragnę podziękować wszystkim kapłanom za ich zaangażowanie w dzieło letnich rekolekcji, za duchowe przewodnictwo i opiekę. Dziękuję wszystkim moderatorom, animatorom, (...) i uczestnikom wakacyjnych rekolekcji oazowych.
Szczególnie serdecznie pozdrawiam rodziny „Domowego Kościoła” Ruchu Światło-Życie.
 
Drodzy Oazowicze!
Wakacyjne rekolekcje to jednak dopiero początek drogi. Razem ze św. Jakubem – autorem drugiego czytania mszalnego – proszę, byście „przyjęli w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze” (Jk 1, 21). Ono ma moc zachować wasze serca w czystości, w bliskości Boga i w Jego miłości!
Serdecznie zachęcam Was: dbajcie każdego dnia o to, by wprowadzać w czyn Słowo, które przyjmujecie z wiarą! (por. Jk 1,22). Tak, by Słowo Boże mogło obficie owocować w Waszym życiu. Bo wiara bez uczynków jest niepełna, niedojrzała – jest „martwa”, przypomina nam Apostoł Jakub (Jk 2,26).
O jakie czyny chodzi? O jakie duchowe owoce? Wyjaśnił nam to Jezus w dzisiejszej Ewangelii.
Dla Boga – liczy się przestrzeń ducha, nasze serce! Jego otwartość na Bożą obecność, jego gotowość do miłości bliźniego, jego codzienne życie Ewangelią!
Dlatego właśnie – drodzy młodzi przyjaciele – Jezus mówił do swoich Apostołów i mówi do nas, zgromadzonych na Eucharystii w katowickiej katedrze:
„Słuchajcie Mnie, wszyscy i zrozumiejcie! (...) z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym” (Mt 7,21-23).
Jestem przekonany, że wasze serca, dzięki uczestnictwu w formacji Ruchu Światło-Życie i w wakacyjnych rekolekcjach – zostały oczyszczone w sakramencie Pokuty i Pojednania; są blisko Boga, są czyste i napełnione Jego miłością. Jedynie z takich serc może rodzić się: pokój, żywa wiara, niegasnąca nadzieja, wzajemny szacunek i miłość między ludźmi – słowem bliskość z Jezusem Chrystusem; prawdziwa z Nim przyjaźń, oparta o zaufanie i miłość!
Jakie to różne od postawy, którą jeden z poczytnych polskich tygodników ukazuje jako najbardziej typową dla dzisiejszej młodzieży. Otóż: we wszystkim jest ona – zdaniem autora artykułu - jedynie: „good enough” – „dobrym wyłącznie na tyle, na ile trzeba”, na ile wymaga tego dana sytuacja; na tyle, by przy minimum wysiłku osiągnąć zamierzony cel.
Wiemy, że minimalizm nie jest ideałem relacji Mistrza z Nazaretu ze swoimi uczniami; nie jest to ideał chrześcijańskiej wizji życia! Uczeń Chrystusa jest maksymalistą; kocha całym sercem! Idzie drogą ewangelii przyjmowanej integralnie, całościowo, nawet z najtrudniejszymi wyzwaniami!
Drodzy młodzi Przyjaciele!
Takiemu uczniowi Chrystus mówi – przyjacielu – i towarzyszy Mu na drodze życia; i umacnia oraz pozostaje wzorem do naśladowania.
Towarzyszą nam też nasi bracia i siostry w wierze, z którymi we wspólnocie Kościoła idziemy razem z Chrystusem i za Chrystusem. I dziś również chcemy podziękować Bogu za doświadczenie wspólnoty Kościoła w dni wakacyjnych rekolekcji.
Wiemy, że wszyscy tworzymy Kościół, co więcej każdy z nas objawia Kościół, staje się niejako twarzą Kościoła. I trzeba o tym pamiętać, kiedy dziś Kościół – to znaczy my – jesteśmy w ogniu krytyki. Nie polemizujemy, bo na to szkoda czasu, tylko staramy się ukazać prawdziwą twarz Kościoła, twarz najbardziej podobną do twarzy Chrystusa. Starajmy się o to wszyscy pamiętając, że Kościół „ma” nasza wiarę, naszą miłość i nasza nadzieję; ma także – niestety nasze grzechy i słabości.
Drodzy!
W naszym pielgrzymowaniu towarzyszą nam też nasi bracia i siostry w wierze, którzy odeszli już z tego świata, a którzy mogą stanowić – żywy i inspirujący – wzorzec dobrego, ewangelicznego życia. Pierwsza w pielgrzymce wiary idzie Matka Jezusa i nasza – Maryja, Gwiazda Ewangelizacji, Niepokalana, tak bardzo uwielbiana przez Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Możecie śmiało wpatrywać się w przykład Jego postępowania. Był człowiekiem bezgranicznie oddanym Bogu i miłującym Kościół w parafii. Pragnął uczynić z siebie samego bezinteresowny dar dla bliźnich. Czyż to nie piękny i fascynujący scenariusz na życie?
A błogosławiony Jan Paweł II – największy wśród biskupów i papieży przyjaciel Ruchu Światło-Życie – czyż też nie uczynił ze swego życia daru dla bliźnich, zwłaszcza dla młodych.
Zachęcam każdego z was bardzo serdecznie, byście zastanowili się nad tym ewangelicznym projektem na życie i poszli tą drogą, czyniąc ze swego życia dar dla innych; tworząc – jak tego chciała bł. Jan Paweł II – oazy prawdziwego życia w świecie!
    Proszę też, abyście się modlili o beatyfikację ks. Franciszka Blachnickiego. Powierzajcie mu Wasze sprawy, a on z pewnością – jako założyciel Ruchu Oazowego – będzie za Wami orędował przed Bożym tronem. Módlcie się też za siebie nawzajem, aby Wasze serca trwały w bliskości Boga, abyście zawsze szli drogą świętości, a jest to droga codziennej wierności.
     Drodzy moi!
W szczególny sposób jesteśmy przy Bogu – przez Jego Syna w Duchu Świętym – w czasie każdej Eucharystii. To właśnie Eucharystia buduje dom Kościoła. Rozpoczniemy w nim niebawem Rok Wiary. Dbajmy więc wszyscy, by nieustannie umacniać wiarę w naszych sercach! Jeśli wydaje się ona słabnąć, wołajmy z ufnością: „Panie przymnóż nam wiary”! A kiedy stanie się ona żywa i silna, będziemy w stanie skutecznie wypełnić misyjny nakaz Chrystusa: „(...) idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”.
Jak można dziś stać się wiarygodnym świadkiem i gorliwym apostołem Chrystusa? Na wiele różnych sposobów!
Z pewnością sporo mogliby Wam na ten temat powiedzieć Wasi duszpasterze, którzy poszli za głosem powołującego Chrystusa. Niebawem 13 z nich wyjedzie na misje. Wyjedzie też na misje do Peru wasza koleżanka Magdalena Tlatlik z Chropaczowa. Wszyscy oni pragną głosić Jezusa tam, gdzie jest On jeszcze nieznany i tam, gdzie żyją ludzie ochrzczeni, lecz – z powodu braku kapłanów – są pozbawieni opieki duszpasterskiej. Chodzi między innymi o naszych rodaków, często waszych rówieśników, którzy z rodzicami lub sami wyjechali za pracą.
Z pewnością mogliby Wam też wiele na ten temat powiedzieć zakonnicy, siostry zakonne i wierni świeccy pracujący na w krajach misyjnych.
Mówię o tym nie po to, byście marzyli o misjach... Bo misje są tu, wszędzie tam, gdzie są serca dalekie od Chrystusa.
Wyjawiam oczywistą tajemnicę: wcale nie trzeba wjeżdżać za granicę, by stać się misjonarzem, apostołem, świadkiem Chrystusa.
Wystarczy przylgnąć do Niego i pozwolić, by tak przemienił nasze serca, byśmy potrafili na co dzień, bezkompromisowo – w szkole i w domu, wśród naszych braci w wierze i wśród niewierzących – żyć Ewangelią Jezusa. Wówczas staniemy się prawdziwą „solą ziemi ”. „Być solą ziemi” – to będzie hasło nowego roku duszpasterskiego.
Wy powinniście być „być solą ziemi”: jeśli nie Ruch Światło-Życie –to kto? Być czymś co – niewidoczne – nadaje potrawie właściwy smak.
Podobnie powinno być z obecnością chrześcijan – z naszą obecnością – w dzisiejszym świecie.
Powinniśmy przemieniać go miłością, powinniśmy nadawać życiu „ewangeliczny smak”! Czyńcie to poprzez autentyczną, czystą miłość, poprzez dawanie żywego świadectwa wiary i poprzez niesienie chrześcijańskiej nadziei. Tego bardzo potrzebuje współczesny świat, wasi rówieśnicy!
    I jak tego chce św. Jakub: Wprowadzajcie słowo w czyn; nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Niech waszym ideałem będzie religijność czysta, bez skazy; a wyraża się ona w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata.    
Temu ambitnemu zadaniu możecie sprostać jedynie we wspólnocie. Zasiadajcie więc regularnie – każdego tygodnia – w kręgu światła Chrystusa, aby jego Słowo rzucało zbawienny blask na Wasze życie.
     Dziś ten blask płynie z Ewangelii i psalmu responsoryjnego: pytał psalmista – jak i my pytamy – kto zamieszka na Twej górze świętej?
I nam i sobie odpowiada:
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie, mówi prawdę w swym sercu, swym językiem oszczerstw nie głosi, kto nie czyni bliźniemu nic złego, nie ubliża,..
Kto tak postępuje, Nigdy się nie zachwieje. To stwierdzenie i proroctwo. Niech was dotyczy, niech się w was spełnia.
Mocą łaski Chrystusa, mocą tej Eucharystii sprawowanej z wami i za was. Amen.

 

 

 

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media