Got 0 bytes response, method=default Response decode error Homilia na pogrzebie ks. Kolona

katedra

Zanim ksiądz Jerzy przeszedł z życia do Życia, był młodzieńcem, który po ukończeniu szkoły średniej w 1958 r. w Mysłowicach wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie; był diakonem, który 14 czerwca 1964 w katowickiej katedrze został wyświęcony przez biskupa koadiutora Herberta Bednarza na prezbitera.; był młodym księdzem, który we współpracy z księżmi proboszczami troszczył się o życie duchowe parafian parafii: Matki Bożej Częstochowskiej w Wilchwach (do 1967), Najświętszego Serca Pana Jezusa w Katowicach-Murckach (do 1971), św. Józefa w Piekarach Śląskich-Józefce (do 1976) i Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tychach-Paprocanach (do października 1976).

Następnie był proboszczem w parafiach: Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Paniowach (do 1982), Matki Bożej Częstochowskiej w Knurowie (do 1993) - gdzie kontynuował budowę kościoła, który został poświęcony 29 listopada 1986 - oraz Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Suszcu (do 2006).

Służbę lokalnej wspólnocie łączył z posługą ponad parafialną. W dekanacie knurowskim był dziekanem, duszpasterzem rodzin oraz opiekunem i kapelanem Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” Miasta Knurów. W dekanacie Żory pełnił funkcję ojca duchownego kapłanów. Zajmował się także duszpasterstwem hodowców gołębi.

A kiedy w roku 2006 przeszedł na emeryturę, nie przestał aktywnie pracować; nie przestał budować diecezjalnego Kościoła; pozostał dyspozycyjny, gotowy do pomocy.

Dziś, jako Pasterz Kościoła katowickiego, pragnę szczególnie podziękować księdzu kanonikowi Jerzemu za jego otwartość i posłuszeństwo, które wyrażał w dyspozycyjności, w chętnym przyjmowaniu wezwań duszpasterskich i wypełnianiu zleconych mu obowiązków. Szczególnym wyrazem takiej postawy było – na pewno niełatwe - przejście z parafii wiejskiej Paniowy do osiedlowej parafii, budującej kościół w Knurowie.

Umiłowani!

Święty Jan przypomniał nam dzisiaj prawdę, że Bóg jest miłością; że wolą Boża jest „aby każdy kto widzi Syna i wierzy w Niego miał życie wieczne”. Boża, ojcowska miłość objawiła się najpełniej w Jezusie Chrystusie, którego Ojciec posłał na świat, abyśmy mieli życie dzięki Niemu. Objawiona w czasie miłość Boga jest jednocześnie uprzedzająca, uprzednia względem naszej miłości:

nie my umiłowaliśmy Boga, ale On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (1 J 4, 9-10).

Wołał w I czytaniu św. Jan: „ Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec

Śp. ksiądz Jerzy żył na ziemi w nieustannym zasięgu i oddziaływaniu Bożej miłości. A objawiła się mu ona nie tylko w powołaniu do życia, lecz nade wszystko w powołaniu do miłości. Bóg ukochał księdza Jerzego, aby on mógł Go miłować i oddać siebie w darze ludziom. Mówcie o nim – był przystępny, ojcowski; ksiądz z powołania.

W świetle wyżej cytowanych słów św. Jana, kapłaństwo jest owocem Bożej miłości. Chrystus powie do swych uczniów:

Ja was umiłowałem, wybrałem i przeznaczyłem na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał (J 15, 9.16). Kapłaństwo jest jednocześnie szczególnym powołaniem do miłości, która konkretyzuje się w codziennej, wiernej służbie, w diakonii człowiekowi, a zarazem samemu Bogu.

Śp. ksiądz kanonik Jerzy mógł codziennie przekonywać się, że został umiłowany przez Boga miłością stałą, nieodwołalną i zarazem uprzednią. Kiedy celebrował Eucharystię i zbliżała się Komunia Święta, z pewnością wiele razy recytował modlitwę, która kończy się słowami: Nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie – nie dozwól mi nigdy wypaść z Twych miłujących dłoni, które nałożyłeś na mnie w dniu mych święceń!

Mocny tą miłością śp. ksiądz Jerzy szedł kochać ludzi, a w nich samego Chrystusa; szedł budować Kościół – nasz wspólny dom. Kapłańską służbą, przejawiającą się w głoszeniu słowa Bożego, w sprawowaniu Eucharystii, w katechezie, w trosce o ludzi pracy, o swych parafian, a także o materialne piękno świątyń, dawał świadectwo, że został powołany do miłości, do naśladowania swego Mistrza i Pana, który w Wieczerniku powiedział do swych uczniów: Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13,15).

Moi Drodzy!

Wobec tysięcy głodnych słuchaczy Chrystus zwrócił się do swych uczniów: Wy dajcie im jeść! (Mk 6,37). Wezwał ich do troski o życie bliźnich. Od wieków stale to czyni, zwracając się do kapłanów: Wy dajcie im jeść! Bądźcie moimi diakonami, którzy zaniosą Chleb życia głodnym Boga! Śp. ksiądz kanonik Jerzy przez ponad 48 lat uczestniczył w tej misji. Był diakonem to znaczy sługą Pana, karmiącym w Jego imieniu, in persona Christi, pokarmem słowa Bożego i Najświętszą Eucharystią. Służył miłości Boga, który posłał swego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (1 J 4,10).

Dziękujemy dziś Bogu za to świadectwo kapłańskiej diakonii, za otaczanie troską życia duchowego wiernych, za karmienie ich Życiem, które objawiło się w Jezusie Chrystusie.

Umiłowani!

Na koniec pozwólcie, że użyczę głosu księdzu Jerzemu, który pozostawił po sobie nie tylko materialne znaki swej diakonii, ale również testament duchowy. Zawiera on dziękczynienie Panu Bogu poniekąd bliźnim. Jest poniekąd bardziej świadectwem właśnie o nich, o bliźnich, z którymi ksiądz Jerzy tak chętnie dla Kościoła współpracował.

Ludziom dziękuję za dobro, jaki tyle razy z ich strony mnie spotkało. Moim kochanym parafianom za wszystko Bóg zapłać”.

Myślę, że liczne ślady tej współpracy są największym dobrem kapłańskiej diakonii księdza Jerzego, który na koniec testamentu prosi nas o modlitwę i przebaczenie. I żegna się we wzruszający sposób, jak odchodzący ojciec:

Kochajcie Chrystusa i z Jego imieniem idźcie zawsze przez życie wasze. Dzieci módlcie się za mnie”.

Księże Jerzy!

Napisałeś w testamencie, że „kazanie pogrzebowe niech będzie o powołaniu do służby Panu w kapłaństwie”. Myślę, że spełniłem Twoją prośbę, bo Twoje życie kapłańskie, posługa, jej styl było powołaniowe... Kazanie jest tym bardziej powołaniowe, ze modlimy się w I czwartek miesiąca; więc prosimy o powołania z tej parafii, ze wszystkich parafii, gdzie śp. ks. Jerzy duszpasterzował. Zrealizowałeś hasło z prymicyjnego obrazka: „Wszystko Tobie oddać pragnę i dla ciebie tylko żyć” Mówiłeś swoim życiem, że za głosem powołania trzeba iść.

Księże kanoniku Jerzy – w Twoim życiu, już się wszystko ujawniło; przede wszystkim: „czym będziemy”; już ujrzałeś Boga takim, jaki jest!

Bądź z Bogiem; przebywaj w Nim, ciesząc się oglądaniem przemienionego Oblicza naszego Pana Jezusa Chrystusa!

Niech Dom Ojca Niebieskiego będzie dla ciebie pełen światła, pokoju i miłości – na dziś i na wieczność. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media