Got 0 bytes response, method=default Response decode error Abp Skworc:„Starajmy się, aby rzeczywistość, w której żyjemy zyskiwała wymiar eucharystyczny”

katedra

1. Eucharystię w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej celebrujemy z wyjątkowym zaangażowaniem; wszak przeżywamy rok duszpasterski pod hasłem Kościół naszym domem! Wiemy, że ten dom, to nie budowle i zawodne ludzkie struktury zawodne, ale przede wszystkim Eucharystia – święta uczta z Chrystusem; pamiątka i uobecnienie Jego męki, śmierci i zmartwychwstania.

Świętując uroczystość Bożego Ciała jesteśmy wierni tradycji i nauczaniu Jana Pawła II, który wzywał: „..ze szczególną żarliwością należy odchodzić uroczystość Bożego Ciała, z tradycyjną procesją. Wiarę w Boga, który poprzez wcielenie stał się naszym Współtowarzyszem w drodze, trzeba głosić wszędzie, a szczególnie na naszych ulicach i w naszych domach, jako wyraz naszej wdzięcznej miłości i źródło niewyczerpanego błogosławieństwa” (MND,18).

Różnorakie utrudzenia, jakich doświadczał Lud Boży Starego Przymierza w drodze do ziemi obiecanej, są też naszym udziałem. Drogi naszego życia niekiedy „prowadzą przez pustynię wielką i straszną, pełną wężów jadowitych i skorpionów, przez ziemię suchą, bez wody…”; wiodą poprzez utrapienia, próby, trudne doświadczenia.

Dzisiejsza uroczystość uświadamia nam jednak, że na szlaku naszej wędrówki przez czas nie idziemy samotnie i nie jesteśmy sami. Kościołowi, czyli wspólnocie Ludu Bożego, zdążającemu ku eschatologii, ku ostatecznemu spotkaniu z Bogiem (por. DD, 37), towarzyszy zawsze eucharystyczny Chrystus, nowy Mojżesz - Ukrzyżowany i Zmartwychwstały Pan: „Na drodze naszych znaków zapytania i naszych niepokojów, a niekiedy także naszych dotkliwych rozczarowań Boski Wędrowiec towarzyszy nam, ażeby nas prowadzić-wyjaśniając nam Pisma-do zrozumienia tajemnic Bożych” (MND, 2).

2. Jezus nie tylko nas prowadzi, ale z własnej woli stał się naszym pokarmem, abyśmy nie ustali w drodze. „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie”- słyszymy w Ewangelii.

Czyż to samowydanie się Jezusa, postawa pro egzystencji; bycia i zydla dla drugich, nie powinna być wskazówką dla nas, którzy „tworzymy jedno Ciało Kościoła i bierzemy z tego samego Chleba?

Udział w Eucharystii, zwłaszcza niedzielnej, jest świadectwem wiary, jedności oraz wezwaniem do praktykowania na co dzień przykazania Chrystusowej miłości. Wszędzie jej potrzeba; niech miejscem jej doświadczania będzie Kościół – nasz dom i każda parafialna wspólnota. Bo gdzie ma człowiek doświadczać miłości i akceptacji, jeśli nie we własnym domu, w domu Kościoła, który jest naszą Matką?!

Umiłowani!

Dzisiaj, nasze ulice, domy i miejsca pracy nawiedza Chrystus w Najświętszej Hostii-„zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się Jego dzieciom powodzi”. Zagrody nasze bardzo się zmieniają. Jedne zyskują na wyglądzie, inne idą w ruinę, zapomniane i zdewastowane. Nasze miasto jest tego przykładem, przykładem zmian, rozwoju, ale i degradacji niektórych dzielnic.

A w nich ludzie, coraz więcej starszych i potrzebujących pomocy. Coraz mniej dzieci i młodzieży, bo ta wyjeżdża w poszukiwaniu pracy i szczęścia za granicą.

Wielu dzieciom Bożym nie powodzi się dobrze. Ostatnio opublikowane statystyki są zatrważające. Wg GUS - ponad 3 mln Polaków żyje w nędzy, tzn. poniżej minimum egzystencji, progu, który nie pozwala na zaspokojenie podstawowych życiowych potrzeb. W tej grupie najbiedniejsze są dzieci, zagrożone wykluczeniem społecznym na całe życie. Dzieci, których jedynym spadkiem jest dziedziczona bieda.

A do tego ostry zawał w służbie zdrowia – jak donosił jeden z dzienników. Czujemy się zagrożeni niepewnością jutra, kryzysem i zamętem w wielu dziedzinach, najbardziej w dziedzinie wartości i moralności. Dlatego podczas każdej Mszy św. wołamy z wiarą po modlitwie Ojcze nasz:

Wybaw nas Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem..

- Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu,

pełni nadziei oczekiwali... przyjścia naszego Zbawiciela.

3. Eucharystia jest zapowiedzią Jego przyjścia oraz inspiracją i siłą do wszelkiego działania, które czyni świat lepszym i bardziej sprawiedliwym. „Za każdym razem-naucza Jan Paweł II-kiedy Syn Boży uobecnia się nam w ‘ubóstwie’ znaków sakramentalnych chleba i wina, zasiewane jest w świecie ziarno nowych dziejów, w których władcy są ‘strącani z tronów’, a ‘pokorni zostają wywyższeni’” (EdE, 58). Każda Mszą św. jest zasiewaniem nowych dziejów.

Łamanie chleba, ponawiane podczas każdej Eucharystii, to symbol budowania wspólnoty ze wszystkimi. Na wzór Jezusa, my także mamy „rozłamywać siebie”- dawać bliźnim swój czas, siły, zdrowie. Bóg udzielający się człowiekowi uczy go, by i on udzielał siebie innym. Mamy dzielić się z innymi darami, których doświadczamy na Eucharystii: pokojem, przebaczeniem i miłością, a także naszym codziennym chlebem tj. wszelkimi środkami potrzebnymi do życia. Nawet, jeśli mamy tego chleba mało – jak nam się wydaje, trzeba go dzielić z bardziej potrzebującymi. Tylko w ten sposób będziemy budowniczymi cywilizacji miłości i przestrzeni Królestwa Bożego. (por. DD, 87).

Siostry i Bracia!

Starajmy się, aby rzeczywistość, w której żyjemy zyskiwała wymiar eucharystyczny; wymiar wzajemnego daru.

Pamiętajmy, że w Komunii św. nie tyle my przyjmujemy Chrystusa, ile On nas przyjmuje, ucząc przyjmowania i akceptacji bliźnich. Eucharystyczna kultura powinna przenikać nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne, polityczne.

Bądźmy też wdzięczni; nade wszystko za dar Eucharystii, która nas jednoczy i nieustannie potwierdza naszą wartość, to, że Bóg nami się interesuje.

Niech w tym roku żywo pulsują w nas słowa, jakie Kościół kieruje do wiernych w brewiarzowej liturgii uroczystości Ciała i Krwi Pańskiej: „Rozpoznajcie w tym chlebie Ciało, które wisiało na krzyżu, a w tym kielichu wina Krew, która z boku spłynęła. Aby się nie rozdzielić, spożywajcie Ciało, które was jednoczy; aby nie zwątpić o swojej wartości, przyjmujcie Krew, która jest ceną waszego zbawienia”.

Bracia i Siostry!

tworzymy jedno Ciało Kościoła i bierzemy z tego samego Chleba? Trzeba o tym pamiętać w trudnej i wymagającej codzienności, budując eucharystyczną wspólnotę pokoju, przebaczenia, solidarności z wszystkimi.

Mocą Eucharystii czyńmy Kościół naszym domem. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media