Got 0 bytes response, method=default Response decode error Nasza droga do nieba wiedzie przez rodzinę, pojmowaną w błogosławiony, bo objawiony sposób.

katedra

1. W uroczystość Wniebowstąpienia wpatrujemy się w Pana naszego Jezusa Chrystusa, któremu wszystko zostało poddane, przez którego Ojciec napełnia nas pełnią wszelkich łask (Ef 1,20-23).

Powtarzamy tym samym gest Apostołów, którzy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba (Dz 1,10) i przypominamy sobie słowa, które Jezus wypowiedział w czasie Mowy pożegnalnej: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca” (J 16,28).

Wniebowstąpienie Chrystusa objawia, czym naprawdę jest niebo. „Niebo nie jest jakimś miejscem poza gwiazdami, jest czymś śmielszym i większym: jest obecnością człowieka w Bogu, obecnością mającą swą podstawę we wzajemnym przeniknięciu się człowieczeństwa i Bóstwa w ukrzyżowanym i uwielbionym Jezusie Chrystusie. Chrystus – Człowiek, który jest w Bogu, który jest wiekuiście jednym z Bogiem, jest zarazem nieustającym otwarciem się Boga ku człowiekowi.” (Józef Ratzinger, Służyć prawdzie, s. 140)

On sam, Jezus, jest więc tym, co nazywamy „Niebem”, ponieważ Niebo nie jest przestrzenią, lecz Osobą Tego, w którym Bóg i człowiek nierozłącznie trwają. Chrystus jest Niebem…

2. Pan, odchodząc z tego świata, nie opuścił swych uczniów. Pozostał z nimi w znaku łamanego Chleba, w darze Ducha Świętego, w słowie, a także w świętym zgromadzeniu Kościoła – nowej rodziny dzieci Bożych. Dał wierzącym światłe oczy serca, aby wiedzieli, czym jest nadzieja chrześcijańskiego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem wierzących (por. Ef 1,17nn).

Drodzy Bracia i Siostry; Drogie Rodziny!

Nasza droga do pełnego zjednoczenia z Panem w wieczności idzie przez rodzinę. W świetle wiary jest to rodzina Kościoła, której początek dał Chrystus i którą, zgodnie z nakazem misyjnym, rozkrzewili na świecie Apostołowie i ich następcy. Jest to rodzina wielopokoleniowa, zbudowana na wierze pierwszych chrześcijan, męczenników i wyznawców. Na wierze naszych przodków i rodziców. Wiara zaś rodzi się z tego, co się słyszy. Już święty Jan pisał w swym Pierwszym Liście: „To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. Oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami, to znaczy mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem” (1 J 1,1-4).

Z daru włączenia do wielopokoleniowej rodziny Kościoła wynikają dla nas konkretne zadania: najpierw wezwanie do wdzięczności a potem do dawania świadectwa wiary w naszych środowiskach, w naszych małych i wielkich światach, na współczesnych areopagach polityki, kultury, w świecie wirtualnym. A także we współpracy misyjnej przez modlitwę i ofiarowane cierpienia dla owocności posługi misjonarzy. W tym tygodniu – 24 maja – jesteśmy wezwani, aby modlić się za Kościół w Chinach; zaś 28 maja chcemy się modlić i pościć w intencji Kościoła w Sudanie, gdzie brak podstawowego dobra, aby ludzie mogli budować rodzinę Kościoła i swoje rodziny; brak pokoju, bo trwają bratobójcze walki.

Apeluję o włącznie się w duchowe dzieło solidarności, jakim jest ofiarowanie cierpienia, modlitwa i post w intencjach Kościoła w Chinach i w Sudanie.

Bracia i Siostry!

3. Nasza droga do nieba wiedzie przez rodzinę, pojmowaną w błogosławiony, bo objawiony sposób. „Rodzina jest drogą pierwszą i z wielu względów najważniejszą. Jest drogą powszechną, pozostając za każdym razem drogą szczególną, jedyną i niepowtarzalną, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek. Rodzina jest tą drogą, od której nie może on się odłączyć. Człowiek wychodzi z rodziny, aby z kolei w nowej rodzinie urzeczywistnić swe życiowe powołanie...(Jan Paweł II, List do Rodzin, 1).

Tegoroczne V Metropolitalne Święto Rodziny akcentuje wartość wielopokoleniowości w rodzinach. „ Przez pokolenia”. Takie patrzenie pozwala nam spojrzeć z miłości i szacunkiem na osoby starsze w rodzinie. „Istnieją kultury przejawiające szczególną cześć i wielką miłość dla osób starszych. Człowiek stary nie bywa tam nigdy wyłączony z rodziny, czy traktowany jako nieużyteczny ciężar; pozostaje w rodzinie i chociaż zobowiązany do szanowania autonomii nowej rodziny, nadal bierze czynny i odpowiedzialny udział w jej życiu, a nade wszystko wypełnia cenne posłannictwo świadka przeszłości i inspiratora mądrości dla młodych i dla przyszłości.

Inne kultury natomiast, zwłaszcza w następstwie nieuporządkowanego rozwoju przemysłowego i urbanistycznego, doprowadziły i nadal prowadzą do niedopuszczalnego zepchnięcia starszych na margines życia, co jest dla nich źródłem wielkiego cierpienia, a równocześnie duchowego zubożenia dla wielu rodzin” (Jan Paweł II, Familiaris consortio, 27).

Wydaje się, że z takim procesem mamy dziś do czynienia w naszym kraju, dlatego wdzięczny jestem Samorządom, nie tylko za inicjatywę świętowania na Śląsku tego, co łączy, za inicjatywę świętowania rodziny, a tym roku szczególnie za ukazanie rodziny wielopokoleniowej. W niej najbardziej objawia się solidarność jako wartość i zasada życia społecznego.

Świętowanie rodziny wielopokoleniowej winno „pobudzić wszystkich do odkrycia i docenienia zadania osób starszych we wspólnocie świeckiej i kościelnej, a zwłaszcza w rodzinie. W rzeczywistości życie osób starszych ułatwia zdanie sobie sprawy z hierarchii wartości ludzkich; ukazuje ciągłość pokoleń i wspaniale przedstawia wzajemną zależność...

Osoby starsze ponadto mają charyzmat przekraczania barier między pokoleniami, zanim one zaistnieją. Ileż dzieci znalazło zrozumienie i miłość w oczach, słowach i bliskości dziadków, babć i innych osób starszych z bliższego i szerszego pokrewieństwa! Przede wszystkim dzieci i młodzież otrzymują od nich dar czasu, a ten jest zawsze manifestacją miłości. Ileż osób starszych chętnie podpisuje się pod natchnionymi słowami biblijnymi, że «koroną starców — synowie synów» (Prz 17, 6)”.

Drodzy!

4. Należymy do Pana, któremu wszystko zostało poddane. Także ten świat pełen dramatu nieprawości, odciskającej swe piętno na życiu jako takim i na życiu rodzin. Dziś nie czas i miejsce by w klimacie świętowania mówić o tym, co niepokoi i boli, co nieuchronnie prowadzi do rozpadu wszelkich więzi społecznych, z państwowymi włącznie.

My wierzymy, że Chrystus jest ostatecznym zwycięzcą. On pokonał potęgę zła. Wierzymy w Jego słowa – „..miejcie odwagę; Jam zwyciężył świat”( J 16, 33).

W Jego mocy możemy więc śmiało, z odwagą, budować nie tylko wielopokoleniową rodzinę Kościoła, ale troszczyć się wszelkimi siłami o Kościoły domowe, o nasze rodziny, by nigdy nie zrywały ciągłości tradycji wiary, przekazywanej przez wieki. Niech będą dalej miejscem przekazywania życia i wartości, wiary i miłości, niech będą miejscem bezpiecznym i przyjaznym, miejscem doświadczania międzypokoleniowej solidarności.

Bracia i Siostry!

Czterdzieści dni po zmartwychwstaniu - my Kościół - wpatrujemy się w Tego, którego Ojciec wskrzesił z martwych i „posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą i panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy..”

Konsekwentnie wzywamy nad nami mocy Jego ofiary, nad rodziną Kościoła i nad naszymi rodzinami, nad wszystkimi rodzinami naszej metropolii; aby były Bogiem silne, a mocą Eucharystii stanowiły wspólnoty wielopokoleniowej solidarności i miłości.

Wzywamy nad nami Ducha Świętego, byśmy otrzymali Jego moc, byśmy byli wytrwałymi świadkami Bożej prawdy o rodzinie. Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media